Oczywiście że możesz wymienić zbiornik , jak i zapewne jeszcze parę innych części , no i ładnie pomalować całość
Znaleziono 4 wyniki
To pozostaje ścisłą tajemnicą samego zbiornikaEdd pisze:W najbliższej przyszłości zrobię ten wyłącznik. Proszę mi powiedzieć do ilu nabijać zbiornik żeby go nie rozerwało?
Nikt nie wie jak bardzo jest zjedzony przez korozję od środka ,więcej niż 5-6 atm bym nie bił .
Na manometrze max zakres to 6 więc 5-u nie powinno się przekraczać .
Wypadało by zrobić tzw. próbę wodną samego zbiornika . Ale czy to ma sens
Ja to bym ładnie podzielił : stal , aluminium , żeliwo ,miedź , położył na wadze w skupie , resztę kasy dozbierał i kupił nowy mały kompresorek , z 2letnią gwarancją i miał głowę spokojną
Sama sprężarka ze stara , silnik z ręcznym wyłącznikiem , i typowy też chyba starowski zawór nadmiarowy (ostatnia fotka) choć może to być jakiś zabytkowy reduktor .
Trochę mało widać . Wyłącznika ciśnieniowego raczej na 100% nie ma , bo zasilanie idzie bezpośrednio na wyłącznik zamontowany na silniku.
Miałem podobne cudo , nabijał do chyba 6 atm. i potem szedł na zrzut (upuszczał nadniar ciśnienia przez ten zawór nadmiarowy) jak ciśnienie było odbierane przez odbiornik to zawór nadmiarowy się zamykał. ( mało oszczędne bo silnik cały czas idzie )
[ Dodano: 2012-09-30, 12:02 ]
PS ,jak widzę te aluminiowe wtyczki 3-fazowe to mnie ciarki przechodzą
wstaw spacje między fotki bo się to źle czyta




