To nie motocykl, to królowa szossebafm pisze:Do jakiego motocykla ten korbowód ?
Znaleziono 4 wyniki
Wróć do „Azotowanie korbowodów z 15 HGM”
- 24 kwie 2011, 00:26
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Azotowanie korbowodów z 15 HGM
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 5465
- 23 kwie 2011, 19:25
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Azotowanie korbowodów z 15 HGM
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 5465
Ja wiedziałem o tej opcji wciskania tam bieżni ze stali łożyskowej i z tego co piszecie to chyba będzie to dużo pewniejsze niż to azotowanie.
W zasadzie mógłbym dobrać też łożysko o fi 40 zamiast fi 39. Fabryczna grubość ścianki korby jest 5 mm. Pod łożysko fi40 musiałbym zdjąć 0.6 mm materiału czyli pocienić korbę z 5mm na 4.4mm. Czy to nie za mało ścianki żeby wstawiać tam jeszcze pierścień?
[ Dodano: 2011-04-23, 20:00 ]
W zasadzie mógłbym dobrać też łożysko o fi 40 zamiast fi 39. Fabryczna grubość ścianki korby jest 5 mm. Pod łożysko fi40 musiałbym zdjąć 0.6 mm materiału czyli pocienić korbę z 5mm na 4.4mm. Czy to nie za mało ścianki żeby wstawiać tam jeszcze pierścień?
[ Dodano: 2011-04-23, 20:00 ]
Ja w sumie też mam taki problem ale myślałem, że to jest dużo prostsze niż korba. Tylko, że ja już mam sworzeń fi28.75 a będę potrzebował fi 31 lub fi32. Czy ten milimetr to można napawać jakąś elektrodą i potem przeszlifować? (tak mi zaproponowali w warsztacie). Czy szukać gotowego albo wcisnąć na stary nową bieżnię?rykun pisze:Ja mam odwrotny problem. Potrzebuje jakiś gotowych sworzni
- 23 kwie 2011, 03:23
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Azotowanie korbowodów z 15 HGM
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 5465
To sie zgadza ale ja nie robię nowego korbowodu od podstaw tylko przerabiam już istniejący. Był on fabrycznie zrobiony właśnie tak jak piszesz. Ten warsztat może tylko azotować więc stąd mój problem czy to ma sens.ALZ pisze:Nie spotkałem się z azotowaniem bieżni łozysk tocznych. Zawsze jest to hartowanie
Z pewnościę całej nie ale usunie właśnie tę najtwardszą zaraz przy powierzchni.pukury pisze:jakoś mi się nie wydaje że .125 mm ( na stronę ) usunie warstwę nawęgloną .
Zakładając, że ta warstwa ma 0.5 mm to jeszcze jej sporo zostanie ale będzie to juz chyba o parę HRC mniej (twardość maleje czym dalej od powierzchni). I właśnie może by mialo sens uzyskać wysoką twardość na małej głębokości przez azotowanie bo pod spodem byłaby jeszcze oryginalna warstwa nawęglona.
W łożysku potrzebna jest duża twardość powierzchni ale też potrzebna jest twardość na pewnej głębokości żeby zapewnić warstwę nośną dla nacisków z rolek.
Tak kombinuje ale nie jestem pewny czy ta stal i ich proces da takie rezultaty.
- 22 kwie 2011, 19:48
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Azotowanie korbowodów z 15 HGM
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 5465
Azotowanie korbowodów z 15 HGM
Mam taki oto projekt: chcę zmienić na inny typ łożyska stopy korbowodu w moim bolidzie.
Te inne łożyska mają trochę inne wymiary i wymaga to powiększenia otworu w stopie korbowodu - otwór służy jako bieżnia dla rolek łożyskowych. Fabryczny otwór jest fi 38.75 mm a nowy musi być fi 39.00 mm. Korbowód jest ze stali 15 HGM nawęglanej i hartowanej do 60-65 HRC. I teraz taki jest mój problem: żeby powiąkszyć otwór to muszę usunąć 0.125 mm (na stronę) materiału czyli usunę twardą warstwę nawęgloną. Warsztat proponuje mi azotowanie takich korbowodów żeby z powrotem uzyskać dobrą twardość w tym miejscu.
Czy to ma sens? Azotowanie wcześniej nawęglanej powierzchni?
Nie znam dokładnie tego procesu azotowania ale czy ta stal się nada i jaką twardość mogę uzyskać?
Pomożecie? (jak pytał kiedyś jeden na jeża czesany)
Te inne łożyska mają trochę inne wymiary i wymaga to powiększenia otworu w stopie korbowodu - otwór służy jako bieżnia dla rolek łożyskowych. Fabryczny otwór jest fi 38.75 mm a nowy musi być fi 39.00 mm. Korbowód jest ze stali 15 HGM nawęglanej i hartowanej do 60-65 HRC. I teraz taki jest mój problem: żeby powiąkszyć otwór to muszę usunąć 0.125 mm (na stronę) materiału czyli usunę twardą warstwę nawęgloną. Warsztat proponuje mi azotowanie takich korbowodów żeby z powrotem uzyskać dobrą twardość w tym miejscu.
Czy to ma sens? Azotowanie wcześniej nawęglanej powierzchni?
Nie znam dokładnie tego procesu azotowania ale czy ta stal się nada i jaką twardość mogę uzyskać?
Pomożecie? (jak pytał kiedyś jeden na jeża czesany)




