Dla mnie każde pieniądze wpłacone na ZUS to są pieniądze przejedzone. OFE jest jakie jest, ale nie jest takie złe, tyle że się nie liczy, bo i tak wpływał tam ułamek kwoty emerytalnej. ZUS nie padnie. Upadek ZUSu prorokował już Buzek, stworzył OFE i po 15 latach pada OFE a ZUS rządzi w najlepsze. Nie sądzę żeby w tym kraju coś się zmieniło. Oczywiście wszystko zależy od miejsca siedzenia, bo prezes spółki skarbu państwa będzie widział zagadnienie z zupełnie innej strony
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „kto zostaje w OFE a kto olał sprawe??”
- 17 lip 2014, 14:25
- Forum: Na luzie
- Temat: kto zostaje w OFE a kto olał sprawe??
- Odpowiedzi: 163
- Odsłony: 18575
Wytłumaczcie prostemu człowiekowi, jak to jest że -nie wiem jak dziś, ale 10 lat temu przedsiębiorca w Anglii płacił ok. 250zł/m-c i dostawał z tego marną emeryturę ok. 3000zł/m-c, a u nas płaci 500-600zł emerytalnego żeby na koniec dostać ok. 500-600zł na rękę ?
Dla mnie każde pieniądze wpłacone na ZUS to są pieniądze przejedzone. OFE jest jakie jest, ale nie jest takie złe, tyle że się nie liczy, bo i tak wpływał tam ułamek kwoty emerytalnej. ZUS nie padnie. Upadek ZUSu prorokował już Buzek, stworzył OFE i po 15 latach pada OFE a ZUS rządzi w najlepsze. Nie sądzę żeby w tym kraju coś się zmieniło. Oczywiście wszystko zależy od miejsca siedzenia, bo prezes spółki skarbu państwa będzie widział zagadnienie z zupełnie innej strony
Dla mnie każde pieniądze wpłacone na ZUS to są pieniądze przejedzone. OFE jest jakie jest, ale nie jest takie złe, tyle że się nie liczy, bo i tak wpływał tam ułamek kwoty emerytalnej. ZUS nie padnie. Upadek ZUSu prorokował już Buzek, stworzył OFE i po 15 latach pada OFE a ZUS rządzi w najlepsze. Nie sądzę żeby w tym kraju coś się zmieniło. Oczywiście wszystko zależy od miejsca siedzenia, bo prezes spółki skarbu państwa będzie widział zagadnienie z zupełnie innej strony
- 17 lip 2014, 10:11
- Forum: Na luzie
- Temat: kto zostaje w OFE a kto olał sprawe??
- Odpowiedzi: 163
- Odsłony: 18575
Tak sobie czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że ja to jednak kmiotek i burak jestem: dotąd uważałem, że rządzący mają moją emeryturę w głębokim poważaniu, a skok na OFE służył jedynie przerolowaniu długu publicznego, a tu okazuje się, że to właśnie o moją przyszłą emeryturę nasz kochany rząd walczy jak lew i troszczy się tak bardzo, że dbają nawet o to żebym nie przepłacał w OFE na jakichś bzdurnych kosztach obsługi, bo przecież w ZUS-ie zrobią to szybciej, lepiej i taniej a to, że dług z obligacji wróci tam skąd wyszedł to jedynie taki dodatkowy mały bonus niejako przy okazji dbania o moją kieszeń. Kochany rząd. Obym dożył (lub może lepiej nie ?) tej mojej przyszłej świetlanej emerytury, bo rząd przecież i tak się wyżywi 




