Trochę popłynąłeś z tym porównaniem FDM/FFF i SLSjasiu... pisze: ↑09 kwie 2019, 20:33Jest różnica, jeśli bierzesz pod uwagę technologię druku. W drukarkach laserowych, które drukują z proszku masz o wiele większe możliwości. Nie chodzi tylko o jakość wydruku (mechaniczną, która też jest lepsza), ale o możliwości zastosowania różnych tworzyw, także spiekanie proszków metali:
W firmie, gdzie pracuję zakupiono drukarkę, która drukuje głównie z proszku PA12 wiele elementów maszyn. Jakość w zupełności wystarczająca, cena atrakcyjniejsza, niż gdyby to robić tradycyjnymi metodami. Fakt, drukarka kosztowała dużo, ale z perspektywy czasu widać, że jest sens inwestowania właśnie w technologię proszkową. Dobrze, to moje zdanie, oparte na obserwacjach. Każdy może mieć swoje inne, ja uważam, że różnica w wydruku z proszku i filamentu jest naprawdę spora.
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „drukarki profesjonalne kontra zwykłe”
- 09 kwie 2019, 21:31
- Forum: Drukarki 3D, RepRap
- Temat: drukarki profesjonalne kontra zwykłe
- Odpowiedzi: 26
- Odsłony: 6429
Re: drukarki profesjonalne kontra zwykłe
- 08 kwie 2019, 23:19
- Forum: Drukarki 3D, RepRap
- Temat: drukarki profesjonalne kontra zwykłe
- Odpowiedzi: 26
- Odsłony: 6429
Re: drukarki profesjonalne kontra zwykłe
Przeorałem kilka drukarek FDM z różnych półek cenowych od 600 zł do 100 000 i mogę stwierdzić jedno ,że za wielkiej różnicy to nie ma. Kluczowe są dwie rzeczy to soft do gcode’u i umiejętności drukarza. Wiadomo ,jakość podzespołów ma znaczenie chociażby na żywotność i późniejsze utrzymanie ale nie aż tak bardzo bo jak druk ma się wywalić to się wywali. Głównie tu chodzi o to ze materiał ,którym się drukuje ma póki co ograniczenia i to blokuje rozwój.
Ostatnio nawet miałem taką sytuację, że drukarka za 600 zł sobie poradziła lepiej niż ta za 80tyś. Co prawda pojechała potem na serwis ale to było spore zaskoczenie.
Im bardziej w las tym częściej dochodzę do wniosku ,że nie ma wielkiej różnicy w jakości wykonania danych wydruków. Kwestia niezawodności to druga sprawa ale o z tym bywa różnie. Są tacy ludzie co musza wydać konkretna sumę pieniędzy i wtedy mają poczucie ,że ten czy inny sprzęt jest dobry bo tyle za to zapłacili. To są oczywiście ich pieniądze i ich wybór.
Stare porzekadło rzecze „skoro nie widzisz różnicy to po co przepłacać”. To jest właśnie w tej rewolucji 4.0 najfajniejsze ,ze każdy praktycznie co ma zacięcie techniczne może sobie coś wyprodukować/dorobić.
Ostatnio nawet miałem taką sytuację, że drukarka za 600 zł sobie poradziła lepiej niż ta za 80tyś. Co prawda pojechała potem na serwis ale to było spore zaskoczenie.
Im bardziej w las tym częściej dochodzę do wniosku ,że nie ma wielkiej różnicy w jakości wykonania danych wydruków. Kwestia niezawodności to druga sprawa ale o z tym bywa różnie. Są tacy ludzie co musza wydać konkretna sumę pieniędzy i wtedy mają poczucie ,że ten czy inny sprzęt jest dobry bo tyle za to zapłacili. To są oczywiście ich pieniądze i ich wybór.
Stare porzekadło rzecze „skoro nie widzisz różnicy to po co przepłacać”. To jest właśnie w tej rewolucji 4.0 najfajniejsze ,ze każdy praktycznie co ma zacięcie techniczne może sobie coś wyprodukować/dorobić.




