No niezupełnie.barola pisze:ceny -wiadomo zmieniaja sie ,a wiedzac dokladnie co mu potrzeba moze sprawdzic aktulne ceny
Na przykład łożyska w krótkich obudowach, o których pisałem, były wtedy niedostępne.
Też relacje cenowe różnych rozwiązań wyglądają inaczej.
Dziś warto pomyśleć o szynach i wózkach, bo to 250-300 złotych metr szyny i 140-250 zł wózek, zależnie od rozmiaru.
Jeszcze niedawno to był kosmos.
Nie zmienia to jednak faktu, że tanio i łatwo będzie na wiszących wałkach.
Czasem na Allegro trafia się coś za połowę ceny, a nawet taniej.
Tylko znowu to nie jest rozwiązanie, bo trafia się co się trafi i kiedy się trafi i można faktycznie kupić tanio, tylko zbiera się graty miesiącami, a potem nie bardzo wiadomo jak to ze sobą złożyć.
Ale to na pewno lepsze rozwiązanie niż dykta i prowadnice od szuflad.
----------------
Temat brzmi : "Frezarka CNC dla modelarza" ...
Gdyby ten temat założył jakiś dzieciak i napisał "mam 13 lat, starzy piją denaturat i nie dadzą mi grosza, a mnie interesują maszyny", to bym mu odpisał, żeby wystrugał z drewna, dał korbki zamiast silników i się uczył.
Natomiast modelarz mi się kojarzy z precyzyjnymi i skomplikowanymi kształtami, które się pilnikuje godzinami, żeby pasowały jeden do drugiego.
Albo ze stoma żebrami skrzydła szybowca.
Frezarka CNC może wtedy dawać taką różnicę, że coś się zrobi w ciągu dnia a nie miesiąca.
Albo że w ogóle coś się zrobi, bo ręcznymi narzędziami się nie da.
Frezem można wjechać do połowy grubości materiału, a pilnikiem nie.
Więc jeśli modelarz pisze, że by chciał jakieś elementy wycinać, to dykta i szufladówki odpadają.
To jest bajka dla fascynatów maszyn i komputerów, nie dla kogoś kto szuka po prostu narzędzia do pracy.
.




