drzasiek90 pisze: ↑25 lut 2025, 20:05
Chodzi o ten błąd: "The intelligent power module is abnormal"?
Ja nie mam doświadczenia żadnego z chińskimi serwami bo żadnego nie miałem, a wertować dokumentacji mi się nie chce - tym bardziej, że teraz to już nie wiem jaki konkretnie masz tam sterownik zamontowany.
Ale sporą część dotychczasowego zawodowego życia poświęciłem budowie takich serwo-napędów, więc mogę pewne rzeczy przypuszczać.
IPM – Intelligent Power Module to zapewne algorytm, który weryfikuje wiele parametrów, aby zagwarantować prawidłową pracę i wykryć ewentualne problemy i zapobiec uszkodzeniom.
Skoro sterownik zgłasza ten problem przy obciążeniu podczas rozruchu - prawdopodobnie wykrywa jakiegoś rodzaju przeciążenie.
Jakie to przeciążenie i jaki algorytm je wykrywa to już zależy od inwencji konstruktora.
Ja bym szukał parametrów typu maksymalny prąd/moment rozruchu lub postoju, maksymalne obciążenie, jakiś parametr obciążenia/prądu w funkcji prędkości.
Podaj model tego sterownika i link do dokumentacji.
Gadasz jak AI...
To znaczy że formalnie wszystko jest prawdą, ale to wiedza kompletnie bezużyteczna.
Tak, chodzi o "The intelligent power module is abnormal", co oczywiście może znaczyć dowolnie wszystko.
Tak samo, przyczyną jest na pewno przeciążenie, bo na pusto serwo startuje prawidłowo, tyle tylko że to przeciążenie stanowi ułamek dostępnego momentu.
Tym razem było tak, że w uchwycie był założony na płasko (w poprzek osi wrzeciona) nóż tokarski, ale bardziej opisowo to pręt ø12, bo geometrycznie rzecz biorąc to taki właśnie pręt spłaszczony tylko z dwóch stron (chciałem go spłaszczyć z trzeciej, żeby głębiej wchodził w imak).
Dojechałem nożem do kontaktu, tak że ręką dało się pokonać opór przy obrocie. To była naprawdę znikoma siła, tyle że jakieś 40mm od osi wrzeciona.
Potem zadałem M3 i serwo wywaliło błąd. To naprawdę było takie pyk, ale wystarczyło żeby napęd się wyłączył.
Sprawa paskudna, bo tego błędu nie da się skasować, trzeba wyłączyć i włączyć serwopack. Po trzech takich operacjach dałem sobie spokój i odjechałem nożem. Po uruchomieniu wrzeciona na pusto zupełnie normalnie toczyłem, aż zgłupiała mi klawiatura i zrobił się dzwon. Nóż wyłamał w uchwytu obrabiany przedmiot i wjechał w szczęki na szybkim posuwie. Płytkę momentalnie trafił szlag i nóż bardziej tarł niż strugał. Wrzeciono kręciło się jakby nigdy nic i trwało to ładnych kilka sekund zanim ochłonąłem i wyciągnąłem wtyczkę z gniazdka.
Tak więc problem jest tylko przy rozruchu.
Manual:
https://www.stockholmviews.com/wp/wp-co ... Driver.pdf