W takim budżecie to chyba nie.
Maszynę określił bym jako absolutne minimum.
Są szyny a nie wiszące wałki, co stanowi bardzo dużą różnicę, ale na pojedynczych wózkach nie poszalejesz.
Co do wersji, to brałbym pięć osi, pole 300x400 i wrzeciono 2,2 kW.
Po prostu wychodzi to najlepiej jeśli chodzi o stosunek ceny do możliwości.
Jak podetrzesz się szkłem, to zapłacisz niewiele mniej, ale pola roboczego, możliwości użycia frezów z grubszym trzonkiem, czy piątej osi już nie dokupisz, a przecież nie wiadomo co jutro będzie Ci potrzebne.
Maszynka powinna poradzić sobie z aluminium, choć nie każdym gatunkiem, z akceptowalną, choć nie rewelacyjną jakością.
Czwartą czy piątą oś traktuj raczej jako zabawkę (rozumiem że potrzebujesz do testów czy prezentacji, no to się nada), bo niczego sensownego na niej nie zrobisz. A nic większego się nie zmieści w takim prześwicie pomiędzy bramą a stołem.
Są na Aliexpress maszyny dość podobne, ale lepiej zaprojektowane, Niestety będą też sporo droższe.




