reactor pisze: ↑04 lis 2022, 11:47
Nóż tak szybko wchodzi w materiał i ucina, że aż się boje przy tym stać, a jeszcze bardziej boje się pomyśleć, co się stanie jak płytka w czasie pracy utrąci się!
Przecinanie to chyba najpaskudniejsza operacja na tokarce i nie wybacza
żadnych luzów ani ugięć.
Natomiast to przecinanie na wariackich parametrach ma proste wytłumaczenie - powstaje siła tak duża, że nie pozwala nożowi drgać. Póki płytka jest nowa, to ok, ale jak się stępi to może być niewesoło...
Zrób dokładny przegląd maszyny, szukaj luzów, szczególnie na wrzecionie.