Dawno temu zębatki w czujnikach piłował zegarmistrz pilniczkiem. Wtedy faktycznie nie wystarczyło mieć takich samych pilniczków żeby wyprodukować czujnik tej samej klasy i jakości.
Dziś, w czasach CNC można w garażu wyprodukować urządzenia porównywalne z najlepszymi markami, szczególnie gdy się ma swobodny stosunek do własności intelektualnej.
Niestety, Chiny to wielki kraj, zupełnie inna cywilizacja i filozofia.
Po pierwsze, jeśli ktoś kupuje, to znaczy że jest wystarczająco dobre. Stąd mamy zalew chłamu, który już na pierwszy rzut oka nie ma prawa działać.
Po drugie, nie ma takiego pojęcia jak marka, Chińczyk napisze na produkcie co sobie klient zażyczy, więc tak samo wyglądający produkt może pochodzić od różnych producentów.
Dlatego autor wątku powinien pytać kto niedawno kupił, jest zadowolony, a produkt z tej samej partii jest jeszcze dostępny.
A na potwierdzenie powyższego taki mały offtopic.
Jedno i drugie to chińska frezarka:





