Chodzi rzez jasna, żeby zamiast wycinać gniazda to taką redukcję na stałe przymocować do stołu a w nią wkładać oprawkę ISO30 z frezem, gdyby coś nie było jasne
Co prawda brak sensownego docisku oprawki w gniazdo będzie też generował jakieś niedokładności ale wydaję mi się, że będą to akceptowalne wartości.
P.S. Nie musi to być redukcja ISO40 na ISO30 tylko właściwie cokolwiek co ma precyzyjnie wykonane gniazdo ISO30 i da się to jakoś zamontować do stołu.




