Po co? Masz przecież skalę na wzdłużnym, prawda?Mariuszczs pisze: Ale dalej toczysz na zderzak , czy ręcznie z suportu z zablokowanym mostkiem ?
Znaleziono 4 wyniki
Wróć do „Mała seria otworów z wytaczaka i ich głębokość.”
- 16 lut 2014, 23:50
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mała seria otworów z wytaczaka i ich głębokość.
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 3029
- 16 lut 2014, 22:48
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mała seria otworów z wytaczaka i ich głębokość.
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 3029
Ruszy, ruszy kwestia siły,Mariuszczs pisze: Tulejki nie ruszy - nie te gabaryty.
Właśnie to mierzenie jest ''zderzakiem''. Ustawiasz głębokościomierz np.50mm jego bazujesz na szczęce i do niego dosuwasz rurkę, ewentualnie nim wsuwasz rurkę w uchwyt i jest dobrze.Mariuszczs pisze:No ale mierzysz wysunięcie z uchwytu i co dalej - zderzak
Albo tak jak napisał MIKI.
- 16 lut 2014, 21:27
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mała seria otworów z wytaczaka i ich głębokość.
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 3029
Ja jak nie mam jakiś ścisłych wymiarów to taką tuleję wkręcam i mierzę jej wysunięcie od szczęk uchwytu do jej końca i dopiero skręcam, trwa to chwilę a daje spore oszczędności w czasie.Mariuszczs pisze:A no inaczej brak problemu gdyby tuleje były pozycjonowane - nie było by o co zawracać głowy.
Albo ustawiam skalę wzdłużnego na ''0'', a następnie dotykam nożem ale przy pomocy narzędziowych sanek i jest ok.
To łożysko jest jakimś pomysłem ale jak Ci zbyt mocno dotknie tej rurki to może ją zruszyć powodując jej np. bicie.
- 16 lut 2014, 18:04
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mała seria otworów z wytaczaka i ich głębokość.
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 3029




