Miesiące lecą a tu dalej nikt nie zarządza tym b....ałaganem. Dziś omyłkowo skasowano mój piętnastoletni temat z 200 tys. odsłon i nie ma jak go przywrócić.
Puki nie objawi się tu jakaś burdelmama to zawieszam swoje techniczne produkcje na tym forum.
A ja byłem, jestem i będę barbarzyńcą. Rzadko jeżdzę i biorę wszystko co ma wymiar. Białe do octu, reszta w lód.
I smażąc zimą czuję się jak na rybach Za to strzeliłbym prędzej do człowieka w obronie własnej niż do jelenia czy dzika.