Oś X dostała z powrotem większą jaskółkę i silnik 3,1 Nm napędzający śrubę M12x1,5 przez przekładnię planetarną o przełożeniu 1 do 8. Nie jestem w stanie zatrzymać tej osi ręką. Na zetce jest 6,9 Nm w przełożeniu 1 do 1 na trapezie 22x4 - i tu mi jeszcze trochę szwungu brak.
Znaleziono 14 wyników
- 31 mar 2012, 22:11
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
Wygląda na to, że od poniedziałku będę mógł już mówić, że mam tokarkę CNC
Oś X dostała z powrotem większą jaskółkę i silnik 3,1 Nm napędzający śrubę M12x1,5 przez przekładnię planetarną o przełożeniu 1 do 8. Nie jestem w stanie zatrzymać tej osi ręką. Na zetce jest 6,9 Nm w przełożeniu 1 do 1 na trapezie 22x4 - i tu mi jeszcze trochę szwungu brak.
Oś X dostała z powrotem większą jaskółkę i silnik 3,1 Nm napędzający śrubę M12x1,5 przez przekładnię planetarną o przełożeniu 1 do 8. Nie jestem w stanie zatrzymać tej osi ręką. Na zetce jest 6,9 Nm w przełożeniu 1 do 1 na trapezie 22x4 - i tu mi jeszcze trochę szwungu brak.
- 31 mar 2012, 12:25
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
- 30 mar 2012, 20:27
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
Ja nie mam problemu z wsadzeniem większego silnika, jak mały się nie wyrabia - czy mi maszynka ruszy za tydzień, czy za dwa, to mi w zasadzie obojętne. Mam już dość gratów, by się uczyć realnej obsługi - i to mnie cieszy. A na resztę systematycznie uskładam.
Przekładnie planetarne do tych trójek wkładałem, żeby sprawdzić, jak to zadziała, pracy na wieki wieków na nich nie przewidywałem. Choć niewykluczone, że jeszcze gdzieś się ten patent wykorzysta.
Przekładnie planetarne do tych trójek wkładałem, żeby sprawdzić, jak to zadziała, pracy na wieki wieków na nich nie przewidywałem. Choć niewykluczone, że jeszcze gdzieś się ten patent wykorzysta.
- 30 mar 2012, 19:13
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
Nie ma szansy, żeby suport samoróbki tokarki na dwóch stalowych pasowanych tulejach i wałkach fi 30 mm przejechał sobie radośnie pchnięty palcem od końca do końca czyli 56 cm. Tuleje są każda osobno przykręcana do podstawy posuwu poprzecznego - musiałem się sporo nakombinować, by to w ogóle spasować, jak tokarka do mnie przyjechała, to był skręcone zupełnie luźno i tylko po zewnętrznej stronie wałków, i musiałem się naprawdę dobrze zaprzeć, żeby pokręcić korbką posuwu wzdłużnego. Stal na stali ślizgowo pracuje niezbyt ochoczo.
Mam w tej chwili trzy sterowniki M545 i dwa silniki 3,1 Nm oraz jeden silnik 6,9 Nm. Z tego na tokarce zostanie tylko silnik 6,9 Nm.
Nie ma tego złego, coby na gorsze nie wyszło - mam dzięki temu już praktycznie wszystko, by zbudować frezarynkę. Brakuje mi jednego silnika - i też nie wiem, czy wystarczy kolejny 3,1 Nm - bo zetkę chcę zrobić również na jaskółce, i na sporym wysięgu - opory mogą być spore.
A tokarynka jeszcze trochę poczeka na pełne zceencowanie.
Lubię się uczyć bojem - z dnia na dzień ilość dziwnych tajemnic, związanych z tym tematem mi maleje.
Mam w tej chwili trzy sterowniki M545 i dwa silniki 3,1 Nm oraz jeden silnik 6,9 Nm. Z tego na tokarce zostanie tylko silnik 6,9 Nm.
Nie ma tego złego, coby na gorsze nie wyszło - mam dzięki temu już praktycznie wszystko, by zbudować frezarynkę. Brakuje mi jednego silnika - i też nie wiem, czy wystarczy kolejny 3,1 Nm - bo zetkę chcę zrobić również na jaskółce, i na sporym wysięgu - opory mogą być spore.
A tokarynka jeszcze trochę poczeka na pełne zceencowanie.
Lubię się uczyć bojem - z dnia na dzień ilość dziwnych tajemnic, związanych z tym tematem mi maleje.
- 30 mar 2012, 18:02
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
W każdym razie testów przerobionej tokarynki ciąg dalszy - silnik 6,9 Nm pewnie będzie akurat na zetkę, ino mu jeszcze muszę voltów dołożyć. Moja tokarynka to samoróbka na wałkach, wałki nie są idealnie równoległe, albo, co prawdopodobniejsze, wytarły się nieco bardziej pośrodku. I tam silnik 6,9 Nm napędzany ze sterownika M545 z napięciem ~32-35 Volt radzi sobie doskonale. Na dojazdach do konika i pod wrzeciono opór jest na tyle duży, że silnik się zatrzymuje i wpada w terkot i drgawki. To są dosłownie centymetry, ale w bardzo istotnych miejscach - większość operacji zmienia kierunek ruchu, gdy nóż jest w pobliżu końcówek szczęk.
Wygląda na to, że szybciej niż planowałem przejdę na wózki liniowe - choć na razie i tak sprawdzę jeszcze, jak sobie poradzi ten silnik pod mocniejszym sterownikiem i dwukrotnie wyższym napięciem. Bo naprawdę w tej chwili niewiele mu brakuje do zupełnie zadowalającego działania.
Wygląda na to, że szybciej niż planowałem przejdę na wózki liniowe - choć na razie i tak sprawdzę jeszcze, jak sobie poradzi ten silnik pod mocniejszym sterownikiem i dwukrotnie wyższym napięciem. Bo naprawdę w tej chwili niewiele mu brakuje do zupełnie zadowalającego działania.
- 30 mar 2012, 14:49
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
- 30 mar 2012, 14:29
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
Ok, przetestowane. Co prawda poległ przy testach jeden ze sterowników m545, ale z silnikiem 6,9 Nm zetka jeździ bez problemu na przełożeniu bezpośrednim między silnikiem a śrubą. Markcomp sterownik reanimował, dla pewności kupiłem jeszcze jeden - długi weekend przede mną, i czort wie, ile ich jeszcze spalę 
- 29 mar 2012, 12:48
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
- 29 mar 2012, 10:31
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
3,1 Nm na bezpośrednim przełożeniu wozi mi iksa, zetki z miejsca nie ruszy. Pracować się nie da. Po założeniu na zetce przekładni od wycieraczek o przełożeniu mniej więcej 1 do 80 i na iksie 1 do 40 pracować się dało, ale puste przebiegi trwały tyle samo, co robocze. Zmniejszenie przełożeń na obu osiach do 1 do ośmiu pozwala na pracę, ale bez jakiejś rozrzutności, jeżeli idzie o szybkość.
Mechanika jest niedopracowana, prąd o nieco za małym napięciu. W tej chwili robię cały zestaw pod iksa z ciut większej jaskółki, która na nim już była wcześniej, ale wymagała większych przeróbek, niż to maleństwo, które mam na iksie obecnie. Użyję szpilki budowlanej M12 z nakrętką z samosmarującego Boramidu długą na dziesięć cm. Tu mam zamiar się do mechaniki przyłożyć. Z założeniem, że i tak wcześniej czy później szpilkę budowlaną zastąpi śruba kulowa.
A na zetkę po prostu kupię mocniejszy silnik, być może jeszcze dzisiaj - o ile M545 zasilony z 35 Volt da radę go pociągnąć. Jeżeli nie, to jeszcze parę dni muszę składać na większy sterownik, no i nie wiem, czy zasilanie mogę zrobić z jednego trafo tak, by mieć 70 Volt z dwóch sekcji połączonych szeregowo, i 35 Volt z jednej.
Mechanika jest niedopracowana, prąd o nieco za małym napięciu. W tej chwili robię cały zestaw pod iksa z ciut większej jaskółki, która na nim już była wcześniej, ale wymagała większych przeróbek, niż to maleństwo, które mam na iksie obecnie. Użyję szpilki budowlanej M12 z nakrętką z samosmarującego Boramidu długą na dziesięć cm. Tu mam zamiar się do mechaniki przyłożyć. Z założeniem, że i tak wcześniej czy później szpilkę budowlaną zastąpi śruba kulowa.
A na zetkę po prostu kupię mocniejszy silnik, być może jeszcze dzisiaj - o ile M545 zasilony z 35 Volt da radę go pociągnąć. Jeżeli nie, to jeszcze parę dni muszę składać na większy sterownik, no i nie wiem, czy zasilanie mogę zrobić z jednego trafo tak, by mieć 70 Volt z dwóch sekcji połączonych szeregowo, i 35 Volt z jednej.
- 29 mar 2012, 02:30
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Mini tokaraka
- Odpowiedzi: 86
- Odsłony: 23318
Moja tokarynka rozmiarami odpowiada Nutolowi 550. Na dziś spokojnie mogę powiedzieć, że 3,1 Nm to o wiele za mało, żeby ciągać jej posuwy.
A dokładniej - przy przełożeniu około 40 do 1 daje radę. Przy przełożeniu 1 do 8 idzie pracować, ale stanowczo za często zamiast dźwięku pracującego silnika słyszę charakterystyczne terkotanie wydawane przez stojący silnik usiłujący ruszyć z miejsca. O mocniejszym dociśnięciu noża do materiału nawet mowy nie ma.
Mam ciut przymałe napięcie zasilania - po wyprostowaniu 35 Volt, Markcomp zapewnia, że M545 i 50 V strawią. Niemniej nie spodziewam się rewelacji nawet po podniesieniu napięcia.
Oczywiście pomóc powinno wstawienie śrub kulowych - i tym się pewnie skończy tak czy siak, ale znowu muszę nazbierać środków płatniczych - za 30 cm śruby kulowej 10x2,5 z nakrętką na oś X dostawca zawołał dziś 120 ojro... Do tego metr standardowej 16x5 z nakrętką na zetkę i nakład mi się podwaja...
Ale nie zapominajmy, że ja pracuję głównie w stali, w tym nierdzewnej. Małe średnice, ale materiał jednak twardy.
Do toczenia w plastiku, drewnie, czy metalach kolorowych bez większego pośpiechu może to co mam by wystarczyło. Ale jak maszynka ma zarabiać, to nie może gubić kroków co chwila.
A dokładniej - przy przełożeniu około 40 do 1 daje radę. Przy przełożeniu 1 do 8 idzie pracować, ale stanowczo za często zamiast dźwięku pracującego silnika słyszę charakterystyczne terkotanie wydawane przez stojący silnik usiłujący ruszyć z miejsca. O mocniejszym dociśnięciu noża do materiału nawet mowy nie ma.
Mam ciut przymałe napięcie zasilania - po wyprostowaniu 35 Volt, Markcomp zapewnia, że M545 i 50 V strawią. Niemniej nie spodziewam się rewelacji nawet po podniesieniu napięcia.
Oczywiście pomóc powinno wstawienie śrub kulowych - i tym się pewnie skończy tak czy siak, ale znowu muszę nazbierać środków płatniczych - za 30 cm śruby kulowej 10x2,5 z nakrętką na oś X dostawca zawołał dziś 120 ojro... Do tego metr standardowej 16x5 z nakrętką na zetkę i nakład mi się podwaja...
Ale nie zapominajmy, że ja pracuję głównie w stali, w tym nierdzewnej. Małe średnice, ale materiał jednak twardy.
Do toczenia w plastiku, drewnie, czy metalach kolorowych bez większego pośpiechu może to co mam by wystarczyło. Ale jak maszynka ma zarabiać, to nie może gubić kroków co chwila.




