251mz, akurat w robocie też używam raczej atmega16, ale mam wrażenie że do byle serwa attiny26 wystarczy spoko, szczególnie jak darować sobie te wszystkie legendarne PIDy i wykorzystać fajny szybki "sprzętowy" 2xPWM z tajmera; odkąd zobaczyłem w przykładach Atmela serce falownika (koder sinusa po PWM) na pół stronie programu attiny, uwierzyłem że to się da zrobić
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „[fotoblog]oś obrotowa domowym sposobem”
- 09 paź 2006, 21:31
- Forum: Mechanika
- Temat: [fotoblog]oś obrotowa domowym sposobem
- Odpowiedzi: 53
- Odsłony: 21455
Niby racja, nie da się wszystkiego wystrugać samemu, ale jaka frajda 
251mz, akurat w robocie też używam raczej atmega16, ale mam wrażenie że do byle serwa attiny26 wystarczy spoko, szczególnie jak darować sobie te wszystkie legendarne PIDy i wykorzystać fajny szybki "sprzętowy" 2xPWM z tajmera; odkąd zobaczyłem w przykładach Atmela serce falownika (koder sinusa po PWM) na pół stronie programu attiny, uwierzyłem że to się da zrobić
251mz, akurat w robocie też używam raczej atmega16, ale mam wrażenie że do byle serwa attiny26 wystarczy spoko, szczególnie jak darować sobie te wszystkie legendarne PIDy i wykorzystać fajny szybki "sprzętowy" 2xPWM z tajmera; odkąd zobaczyłem w przykładach Atmela serce falownika (koder sinusa po PWM) na pół stronie programu attiny, uwierzyłem że to się da zrobić
- 09 paź 2006, 17:01
- Forum: Mechanika
- Temat: [fotoblog]oś obrotowa domowym sposobem
- Odpowiedzi: 53
- Odsłony: 21455
Sam se UHU
Ja bym wolał sobie sam wystrugać serwa, szczególnie odkąd "odkryłem" procek ATtiny26 (2x szybki PWM ideolo do sterowania kluczami mocy, komparator analogowy ideolo do monitorowania prądu, kupa analogów i w ogóle dużo miodu za ok 10zł) własny sterownik przeszedł z kategorii "prawie niemożliwe" do "prawie możliwe"
, ale chyba mi życia nie starczy żeby to wszystko porobić. A ten silnik ze ślimakową skończy jako napęd drzwi do garażu 
- 09 paź 2006, 14:31
- Forum: Mechanika
- Temat: [fotoblog]oś obrotowa domowym sposobem
- Odpowiedzi: 53
- Odsłony: 21455
Chyba najprościej dać przekładnię ślimakową bezluzową, ma podwójną ślimacznicę i sprężyna "rozciąga" ślimacznice na zębach ślimaka. Wtedy moment silnika wystarczy do napędu i hamowania, oczywiście są wszystkie wady kasowania luzów sprężynami (większe opory na zębach).pit202 pisze: w indexerach mozna sobie zalozyc hamulec, bo sie ustawia kat i stoi , ale jak jest realizowane w osiach synchronicznych gdzie os sie kreci podczas obrobki ? przeciez tam nie mozna sobie hamowac , sa przekladnie slimakowe kulowe ?
Jak się naczytałem o tej twojej osi obrotowej i odkryłem że wala mi się spory silnik od wycieraczek w garażu (tam kątowa już jest, i nawet luzy ma niewielkie), to kombinuję nad tym jak koń pod górę, ale mam problem, bo jeszcze długo będe na krokówkach, i nieprędko dorobię się serwa do sterowania tego silnika od wycieraczek




