tuxcnc pisze:Bardziej debilnych argumentów nie masz?
Widzę, że zaczyna się wyzywanko - szybko poszło =] Kolego, świadczy to słabo tylko o Tobie.
tuxcnc pisze:że da się to zrobić szybciej niż namalować tę płytę w jakimś CAD.
Ale ta płyta jest już namalowana albo jest w formacie dwg/dxf i jedyne co trzeba zrobić to wyciągnąć ją do góry.
tuxcnc pisze:Teraz faktycznie musimy cierpliwie zastąpić wszystkie ciągi nnn wartościami kolejnych pozycji x, oraz każdemu raw nadać kolejny numer, ale przecież nie jest to jakaś nadludzka praca.
Panie Kochany xD toż to przecież jest jakaś abberacja! Szkoda słów

Ten sposób jest zdecydowanie szybszy niż automatyczne wykrywanie otworów - jestem o tym przekonany xD. Zwracam honor!
tuxcnc pisze:I teraz mi powiedz ile czasu będę pisał program na przedmiotową płytę kamara, który już kolejny dzień wścieka się że nie może znaleźć funkcji której potrzebuje i klnie że mu Fusion robi co sam chce?
Opisanym przez Ciebie sposobem? Dramatycznie dłużej niż w CAMie, a problem, który o którym mówisz, choć prawdziwy występuje tylko raz - gdy po raz pierwszy korzysta się z danej funkcji/narzędzia. Dalej już tego nie ma. Miałeś ten sam problem gdy po raz pierwszy korzystałeś z LinuxCNC i wtedy korbiarz mógł Ci to samo powiedzieć "Zanim ty se znajdziesz te komendy, suby czy inne funkcje na tym swoim kąkuterze, to ja już będę w połowie roboty."
tuxcnc pisze:Dlatego jak materiał jest drogi, albo trudno dostępny, to kod powinno się najpierw puścić na jakimś złomie, mdf, albo innym gównie.
Masz rację, ale to nie jest ten przypadek

To są zwykłe otwory gwintowane - w sumie nawet nie wiem w jakim materiale, ale zakładam (może błędnie), że nic paskudnego
tuxcnc pisze:Tyle tylko, że jak mi się jakiś wymiar omsknie, to go w kodzie znajdę natychmiast, a w CAD/CAM mogę nie znaleźć nigdy.
Przy 100 otworach? Ta jasne natychmiast

Jedzie mi tu czołg?

Najpierw szukasz na rysunku jakie współrzędne ten otwór, który nie wyszedł, potem szukasz tych współrzędnych w kodzie. W CAMowym kodzie tego nie robisz. Nie wyszedł otwór w trzeciej kolumnie i drugim wierszu? Znajdujesz go w CADzie, przesuwasz/zmieniasz średnicę, przeliczasz na nowo ścieżkę i puszczasz.
tuxcnc pisze:Trzeba mieć mózg, używać go, wybierać optymalne narzędzia do danej pracy
I kto to mówi?!

Kto nam każe wpisywać 200 współrzędnych, kopiować i wklejać komendy? Kojarzy mi się historia, którą koleżanka mi opowiadała jak w roku ok. 2010 była na praktykach w FŁT Kraśnik. Programiści CNC działali właśnie w podobny sposób - lecieli programy z palucha w notatnikach, a specyficzne linie/komendy do poszczególnych maszyn, np. na przechwyt detalu na tokarce przeklejali, bo CAMów nie mieli, bo CAMy (różne softy w wersjach testowych) były zainstalowane na komputerze dyrektora, a on stwierdził, że przecież 'programiści radzą sobie bez tego i to tylko niepotrzebny wydatek'

.
tuxcnc pisze:Na poważnych forach za takie wpisy dostaje się bana.
A za odmianę słowa 'debil' we wszystkich formach, to co się dostaje na poważnych forach?

Gdybyś dostawał grosz za każdym razem jak odmieniłeś to słowo na tym forum w stosunku do swoich interlokutorów, to do końca życia nie musiałbyś pracować
