Wszystko zależy od funduszy. Te tokarki można kupić stosunkowo niedrogo. W tych pieniądzach ciężko znaleźć coś o zbliżonych gabarytach i możliwościach . TUCa raczej omijaj. Z jeszcze starszych i zwykle tańszych tokarek niezłe były Poręby TR45 /55. Wrzeciona miały na panewkach, i są to już mocno wiekowe tokarki. Skonstruowane i produkowane w Niemczech jeszcze za Hitlera (na odlewach był napis Magdeburg), później po wojnie w Polsce już jako TR.
Z dużo nowocześniejszych o średnicy toczenia ok. 500mm można polecić TUJ 50, bułgarskie CU 500/ 580 , ewentualnie ruską 16k20. Te tokarki mają już większe silniki nawet po 11kW i ich ceny są zwykle dużo wyższe.
Ps. TUJ48 i TUJ50 były produkowane w Tarnowie
Znaleziono 2 wyniki
- 12 kwie 2015, 09:29
- Forum: WARSZTAT
- Temat: jaka tokarka 50x150
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 1318
- 11 kwie 2015, 23:15
- Forum: WARSZTAT
- Temat: jaka tokarka 50x150
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 1318
Tuj 48 i Tud (40 lub 50) mają silniki dwubiegowe 4/6,7kW, a Tug 48 ma jednobiegowy chyba 4,5kW. Tudy miały hartowane łoża na dwóch symetrycznych pryzmach,przez co są trochę odporniejsze na zużycie. Tug i tuj łoże miały nie hartowane na prowadnicy płaskiej + pryzmie.
Duże różnice są w załączaniu napędu z silnika i budowie sprzęgieł . W Tuj i Tug najpierw załącza się włącznikiem silnik , na później dźwignią załącza się przez sprzęgło obroty wrzeciona. Zmiana kierunku obrotów jest mechaniczna (przez kołą zębate). Natomiast w Tud załączenie silnika i załączenie sprzęgła odbywa się naraz przez ruch jednej wajchy, która steruje jednocześnie załączeniem silnika i sprzęgła. Zmiana kier. obrotów wrzeciona jest elektryczna (zmiana faz na silniku).
Także w tudach przez takie rozwiązanie niektóre roboty, gdzie trzeba często włączać i wyłączac silnik i zmieniać kierunki obrotów potrafią być upierdliwe. jak np gwintowanie krótkich gwintów. Ale ogólnie to dobre i mocne tokarki, podobnie jak tuj 48. Tudy trochę większy prześwit wrzeciona niż tuj48.Obie tokarki to mniej więcej lata 60-70te. Tug48 są raczej dość rzadkie, nie miałem z nimi styczności .
To różnice tak pokrótce. Bo do tego jeszcze dochodzą inne konstrukcje skrzynki posuwów, wrzecienników (Tud ma reduktor z tzw preselekcja obrotów) i całkowicie inna wajchlologia. Tudy mają też przyspieszony posuw, a tamte tokarki nie.
Osobiście obstawiałbym raczej tuda lub tuj48 zależnie co trafi się w lepszym stanie / pieniądzach.
Duże różnice są w załączaniu napędu z silnika i budowie sprzęgieł . W Tuj i Tug najpierw załącza się włącznikiem silnik , na później dźwignią załącza się przez sprzęgło obroty wrzeciona. Zmiana kierunku obrotów jest mechaniczna (przez kołą zębate). Natomiast w Tud załączenie silnika i załączenie sprzęgła odbywa się naraz przez ruch jednej wajchy, która steruje jednocześnie załączeniem silnika i sprzęgła. Zmiana kier. obrotów wrzeciona jest elektryczna (zmiana faz na silniku).
Także w tudach przez takie rozwiązanie niektóre roboty, gdzie trzeba często włączać i wyłączac silnik i zmieniać kierunki obrotów potrafią być upierdliwe. jak np gwintowanie krótkich gwintów. Ale ogólnie to dobre i mocne tokarki, podobnie jak tuj 48. Tudy trochę większy prześwit wrzeciona niż tuj48.Obie tokarki to mniej więcej lata 60-70te. Tug48 są raczej dość rzadkie, nie miałem z nimi styczności .
To różnice tak pokrótce. Bo do tego jeszcze dochodzą inne konstrukcje skrzynki posuwów, wrzecienników (Tud ma reduktor z tzw preselekcja obrotów) i całkowicie inna wajchlologia. Tudy mają też przyspieszony posuw, a tamte tokarki nie.
Osobiście obstawiałbym raczej tuda lub tuj48 zależnie co trafi się w lepszym stanie / pieniądzach.




