Ja do vectry tylko olej dolewam i jeżdżę, może na wiosne sie wymieni cały i doszczelni ta pokrywe rozrzadu, póki co mi sie nie chce. Wczesniej jezdziłem escortem, ale latem w końcu sie rozsypał, stąd tez i pojawiła się vectra, tez rocznik 99 za smiesznie pieniądze, oc więcej kosztowało, jezdzi i nie buntuje sie. Jesli dozyję do tego czasu, gdy bedę na autko wydawal przynajmniej 50 kzł, to będzie to jakiś Dodge. Czyjes opinie mnie nie interesują, zwyczajnie marzenia kiedyś trzeba sobie spełnic, może te swoje motorówki i jachty posprzedaję, póki co sobie plywam byle kiedy, nawet teraz w styczniu jako jedyny stoją sobie w porcie, wszyscy sie ewakuowali przed zimą hehe.