A tak wogóle to nie wytrzymałem i założyłem jakiś kawał rury bezszwowej i obtoczyłem o jakieś 0.3mm na długości 30mm i było wsio OK, nawet wymiary się jakoś zgadzały ("jakoś", ponieważ niestety suwmiarka która posiadam jest badziewna).
Znaleziono 10 wyników
Wróć do „Nutoll 550 - jak smarować”
- 11 paź 2009, 17:36
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
A tak wogóle to nie wytrzymałem i założyłem jakiś kawał rury bezszwowej i obtoczyłem o jakieś 0.3mm na długości 30mm i było wsio OK, nawet wymiary się jakoś zgadzały ("jakoś", ponieważ niestety suwmiarka która posiadam jest badziewna).
- 11 paź 2009, 11:56
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
Myślę, że odpowiednia regulacja paska powinna wystarczyć. Oczywiście falownik jest dobrym rozwiązaniem jednak to już dodatkowy koszt. U mnie działa na wszystkich obrotach, więc i u gelorada powinno. U mnie pasek wydawał się być dość luźny ale działa
Gelorad - być może za bardzo napiąłeś pasek?
edit:
Wiem, że to banalne co powiem i się nie obraź, ale może podczas spuszczania oleju zachlapałeś pasek i dlatego się ślizga??
Gelorad - być może za bardzo napiąłeś pasek?
edit:
Wiem, że to banalne co powiem i się nie obraź, ale może podczas spuszczania oleju zachlapałeś pasek i dlatego się ślizga??
- 11 paź 2009, 09:45
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
Właśnie wczoraj w końcu zrobiłem miejsce dla LD550 i po umyciu zrobiłem pierwszy rozruch i tutaj opisze swe pierwsze wrażenia. Po przeczytaniu ostatnich tematów nie bez nerwów pierwszy raz włączyłem tokarkę.
- Po wyczyszczeniu skrzyni przekładniowej i zalaniu Hipolem (niestety miałem tylko 1L) oraz przeczyszczeniu kół zębatych i ich lekkim przesmarowaniu (również Hipolem, ponieważ nic innego nie miałem pod ręką) maszynka ruszyła bez problemu. Tutaj pierwsze pozytywne wrażenie - wcale nie jest tak głośna jak myślałem. Odpaliłem ją bez suportu, który jeszcze czyściłem.
- Jako, że miałem problem z osiowością konika wyczyściłem łoże i część konika stykającą się łożem. Po dokręceniu na maksa nieosiowość zmniejszyła się i teraz już trudno ocenić czy występuje. Jeśli nawet tak to jest już na 100% sporo mniejsza niż była
- Później z ręką na sercu złożyłem suport i dociski pamiętając o luzach jakie kolega gelorad miał po złozeniu swojego suportu. Na szczęście u mnie chińczycy bardziej się postarali i po dokręceniu mocnym śrub miałem problem z przesunięciem suportu. Musiałem je lekko poluzować aby uzyskać gładkie przesunięcie po łożu. Luzów brak
Szlifowanie docisków nie jest u mnie potrzebne
, jednak co prawda sruby kontrujące by się na wszelki wypadek przydały. Nie rozumiem osczędności chińczyków w tej kwestii
- Podczas przesuwania suportu po łożu nie ma miejsc gdzie suport chodzi gorzej co dobrze wróży.
- Sprawdziłem też czy tokarka wchodzi na obroty i bez problemu chodzi na wszystkich obrotach z czego się cieszę. Co prawda sprawdzałem bez uchwytu tokarskiego i nie jestem pewien czy pod obciążeniem będzie już tak różowo, ale przynajmniej wszystko zadziałało. Skrzynia przekładniowa po zalaniu olejem bardzo ładnie zmienia biegi.
Po pierwszym odpaleniu odetchnąłem z ulgą, że w mojej tokarynce chińczycy nie spaprali bardzo łoża i suportu. Jednak wszystko się dopiero wyjaśni po pierwszym toczeniu. Miejmy nadzieję, że i tu nie będzie tragedii
- Po wyczyszczeniu skrzyni przekładniowej i zalaniu Hipolem (niestety miałem tylko 1L) oraz przeczyszczeniu kół zębatych i ich lekkim przesmarowaniu (również Hipolem, ponieważ nic innego nie miałem pod ręką) maszynka ruszyła bez problemu. Tutaj pierwsze pozytywne wrażenie - wcale nie jest tak głośna jak myślałem. Odpaliłem ją bez suportu, który jeszcze czyściłem.
- Jako, że miałem problem z osiowością konika wyczyściłem łoże i część konika stykającą się łożem. Po dokręceniu na maksa nieosiowość zmniejszyła się i teraz już trudno ocenić czy występuje. Jeśli nawet tak to jest już na 100% sporo mniejsza niż była
- Później z ręką na sercu złożyłem suport i dociski pamiętając o luzach jakie kolega gelorad miał po złozeniu swojego suportu. Na szczęście u mnie chińczycy bardziej się postarali i po dokręceniu mocnym śrub miałem problem z przesunięciem suportu. Musiałem je lekko poluzować aby uzyskać gładkie przesunięcie po łożu. Luzów brak
- Podczas przesuwania suportu po łożu nie ma miejsc gdzie suport chodzi gorzej co dobrze wróży.
- Sprawdziłem też czy tokarka wchodzi na obroty i bez problemu chodzi na wszystkich obrotach z czego się cieszę. Co prawda sprawdzałem bez uchwytu tokarskiego i nie jestem pewien czy pod obciążeniem będzie już tak różowo, ale przynajmniej wszystko zadziałało. Skrzynia przekładniowa po zalaniu olejem bardzo ładnie zmienia biegi.
Po pierwszym odpaleniu odetchnąłem z ulgą, że w mojej tokarynce chińczycy nie spaprali bardzo łoża i suportu. Jednak wszystko się dopiero wyjaśni po pierwszym toczeniu. Miejmy nadzieję, że i tu nie będzie tragedii
- 09 paź 2009, 11:21
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
Jak zawsze AdamFx jest niezawodny - jeden rysunek i wszystko jasne
Sprawa wyglada na banalną do zrobienia - wystarczy znaleźć tylko kogoś kto zeszlifuje lekko tą zaznaczoną na zielono część prowadnicy
Przy okazji jak najszybciej oszczacować luz na prowadnicy aby odpowiednio (czyli nie za mało i nie za dużo zeszlifować) ? Czy może w ciemno zeszlifować o 0.5mm?
Sprawa wyglada na banalną do zrobienia - wystarczy znaleźć tylko kogoś kto zeszlifuje lekko tą zaznaczoną na zielono część prowadnicy
- 09 paź 2009, 08:45
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
Mam pytanie - skoro kolega gelorad ma luzy to po co szlifować dociski, jeśli nie występuje między dociskiem a łożem żadna metalowa płytka (tak jak w mniejszym suporcie poprzecznym)? Może same śruby wystarczą? Proszę się nie śmiać, ponieważ jestem zielony i być może gadam głupoty. Może ktoś zrobić fotkę owych docisków w Nutoolu?ARGUS pisze: ...
Przeszlifowanie docisków to najlepsze rozwiązanie
Wyszarpnie ci to z kieszeni około 100 zł a otwory i gwnty zrobisz sam
i kasowanie luzów gotowe
- 08 paź 2009, 14:53
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
- 07 paź 2009, 07:27
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
- 06 paź 2009, 21:01
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
Ja też mam LD550 i nic mi nie szoruje. Na zdjęciach suport wygląda identycznie jak w nutoolu. Podczas porównywania LD z Nuttolem w LM nie zauważyłem różnic. Suport ma dociski i śruby też powinny być. Prawdę mówiąc nie wiem o które dociski dokładnie chodzi. Co tu dużo mówić - jesteśmy jeszcze zieloni i pewnie robimy z igły widły. Niestety nie mam swojej LD w pobliżu aby teraz to sprawdzić ale niedługo będę ją składał więc pewnie zdam jakąś relację.
update:
Oto jedyna fotki suportu LD550 jakie mam
W Sobotę zrobię więcej fotek





update:
Oto jedyna fotki suportu LD550 jakie mam
W Sobotę zrobię więcej fotek





- 04 wrz 2009, 09:45
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
- 21 sie 2009, 12:00
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Nutoll 550 - jak smarować
- Odpowiedzi: 115
- Odsłony: 66857
Czy można zastosować olej do prowadnic od pił spalinowych?? Szukam akurat takich olei do jakich mam łatwy dostęp.BYDGOST pisze:Z zastosowaniem tego oleju pojawił mi się taki problem. Olej ten zawiera rozpuszczalnik, który ułatwia penetrację szczelin gdzie dostaje się olej a następnie odparowuje. Rozpuszczalnik ten zaczął rozpuszczać mi farbę na korpusie frezarki. Pojawiły się pęcherze i nierówności. Poza tym gdy rozpuszczalnik odparował olej zrobił się lepki i wszystko się przyklejało do prowadnic. Teraz używam oleju do prowadnic. Olej ten jest bardzo dobry np. do łańcuchów.ARGUS pisze:WURTH HHS 2000




