Wymiary : 200x200x170 + wystający serwomotor. Waga :dobre 30kg.
Na głównej osi zamocowany enkoder 18000imp/obr.
oraz hamulec pneumatyczny tarczowy (widoczny w dolnej części zdjęcia)
Napęd z serwomotora przekazywany na oś główną za pomocą dwóch pasków T5-200 (koło zębate na serwomotorze 12z , na osi pośredniczącej 25z) i drugi pasek T5-480 (koło zębate na osi pośredniczącej 15z , koło zębate na osi głównej 80z).

Oś główna w przedniej części osadzona na dużym łożysku kulowym (śr.zewnętrzna ok.125mm) a w tylnej części (od strony enkodera) to nie wiem bo zasłania to miejsce gruby stalowy pierścień do którego to podłączony jest wężyk do systemu smarowania.
Oś główna zakończona jest tarczą w której są 4 otwory (do przykręcenia ewentualnej tarczy zabierakowej), 4 wałki ustalające ( do poziomowania zabieraka) i otwór z kulkami zatrzaskowymi (do centrowania zabieraka).
Jeszcze zdjęcia tabliczek. Może ktoś z kolegów rozpozna to urządzenie.
Ciekawym elementem jest część w lewym dolnym rogu zdjęcia . Cztery miedziane elementy umocowane w mosiężnej obudowie na sprężynach ,ułożone w kształcie łuku przylegały do miedzianej bieżni na osi głównej. Myślę że to "coś" do odprowadzania ładunków elektrostatycznych ale może się mylę.
Całość mocno zwarta , zero wyczuwalnych luzów osiowych, wzdłużnych czy promieniowych. Dla mnie pełna profeska.Na pewno nie pomogłem w głównym problemie autora tematu ale może wykorzysta pewne rozwiązania w temacie samego napędu.
Pozdrawiam




