Tak czy owak pomijając takie przypadki jednak pomimo wszystko sporo się wiedzy wyciągnęło z uczelni i tego się trzymajmy!
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „pytania na temat pracy inżyniera”
- 23 lip 2010, 23:04
- Forum: Na luzie
- Temat: pytania na temat pracy inżyniera
- Odpowiedzi: 44
- Odsłony: 10290
- 23 lip 2010, 07:54
- Forum: Na luzie
- Temat: pytania na temat pracy inżyniera
- Odpowiedzi: 44
- Odsłony: 10290
Z kolei moje doświadczenie na innej Politechnice Śląskiej to jak najbardziej pozytywne wspomnienia z często profesjonalnego i praktycznego podejścia do studenta.bartuss1 pisze:hehe, na tych polinudach poza klepaniem studentom znudzonego tematu powielanego od lat robi sie tzw "badania" w celu napisania kolejnej tzw ksiazki, takie numery były przynajmniej wsrod kolegów dr z polibudy opolskiej, ale wiedza akademicka pozotaje akademicką, bo rzadko kiedy wykładowca wie jak działa w praktyce krokowiec czy serwko i czego sie po nich spodziewac, moje doswiadczenie to wizyty i pokazywanie co z czym sie je, a myslałem ze powinni to wiedziec lepiej ode mnie, a nawet wyprowadzic mnie z błędów które zapewne nieświadomie wykonuję od czasu do czasu, wszak jestem praktykiem a nie wodolejcą, jakkolwiek wykładowca nie mialby wyobrazni technologicznej to z wygody wlasnej jest matolem jesli chodzi o praktyczne podejscie, a szkoda
Wiele doktorów i nie tylko było i jest w ścisłym kontakcie z przemysłem, a sposób przekazywania wiedzy był rzetelny i czytelny zarówno dla początkujących "pierwszoklasistów", jak i już dla "zaawansowanych" na ostatnich latach w mniejszych grupach studenckich.
Oczywiście mogę podać i kilka negatywnych i niekompetentnych przykładów, ale nie będę tego robić, bo w każdym środowisku takie osoby znajdziemy, a myślę że lepiej przytaczać te pozytywne przypadki.
Proponuję nie wyciągać tylko i wyłącznie samych minusów, tym bardziej z miejsca w którym się parę ładnych lat spędziło, a spróbować zapamiętać i przywoływać również i te czasami wielkie plusy i sądzę, że będzie z tego większy pożytek




