senio pisze:Wszystkie małe tłuką. Duża masą robi amortyzację.
Duże też potrafią nieźle hebać*... Przeżyłem chyba 12-tkę na promie do Karlskrony, człowiek to wyskakuje jak piłeczka z metr do góry jak sie czego nie złapie kiedy dziób wpada w dolinę fali...
* - "Statek wykonuje ruchy w wielu płaszczyznach naraz: kołysze się na boki (przechyły), unosi i opada (hebanie) gdy zanurza dziób przy wchodzeniu na falę i „spadaniu” z niej"




