Zgadza się! Śruba pociągowa, musi być podzielna bez reszty, przez skok nacinanego gwintu.
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „TSB 20 - hamulec - głośność”
- 03 cze 2018, 22:24
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: TSB 20 - hamulec - głośność
- Odpowiedzi: 8
- Odsłony: 1654
Re: TSB 20 - hamulec - głośność
No o to mi chodziło. 
Zgadza się! Śruba pociągowa, musi być podzielna bez reszty, przez skok nacinanego gwintu.
Zgadza się! Śruba pociągowa, musi być podzielna bez reszty, przez skok nacinanego gwintu.
- 24 maja 2018, 08:48
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: TSB 20 - hamulec - głośność
- Odpowiedzi: 8
- Odsłony: 1654
Re: TSB 20 - hamulec - głośność
Nie wiem jaki ja mam wariant - nowy, czy stary?
Jak podłączę na swoje miejsce kabel w szafce elektrycznej, to działa, tak jak piszesz, czyli bez żadnych wrażeń akustycznych.
Na odłączonym hamulcu, podczas gwintowania lepszym rozwiązaniem w mojej praktyce jest przełączenie wajchą obrotów silnika na przeciwne, w momencie gdy nóż zaczyna wychodzić w podcięcie/kanałek wybiegowy. Zanim układ kinematyczny wybierze luzy, zatrzyma się i zmieni kierunek obrotów, spokojnie można zdążyć z wycofaniem noża.
Gdy miejsca na wybieg nie ma zbyt dużo, to zwyczajnie gwintuje na zderzak i rozłączam nakrętkę pociągowa ze śrubą.
Wracam w prawo i załączam nakrętkę z powrotem i tak w kółko. Działa bez problemowo gdy skok gwintu jest podzielny bez reszty przez skok śruby pociągowej. Gdy tak nie jest, trzeba sobie zrobić pisakiem znaczki na śrubie, wrzecionie i łożu i ustawiać się przed wpięciem nakrętki, na tych znaczkach. Takie doraźne radzenie sobie bez zegara gwintowego. Chyba, że chce Ci się zrobić zegar i zamontować na suporcie.
Jak podłączę na swoje miejsce kabel w szafce elektrycznej, to działa, tak jak piszesz, czyli bez żadnych wrażeń akustycznych.
Na odłączonym hamulcu, podczas gwintowania lepszym rozwiązaniem w mojej praktyce jest przełączenie wajchą obrotów silnika na przeciwne, w momencie gdy nóż zaczyna wychodzić w podcięcie/kanałek wybiegowy. Zanim układ kinematyczny wybierze luzy, zatrzyma się i zmieni kierunek obrotów, spokojnie można zdążyć z wycofaniem noża.
Gdy miejsca na wybieg nie ma zbyt dużo, to zwyczajnie gwintuje na zderzak i rozłączam nakrętkę pociągowa ze śrubą.
Wracam w prawo i załączam nakrętkę z powrotem i tak w kółko. Działa bez problemowo gdy skok gwintu jest podzielny bez reszty przez skok śruby pociągowej. Gdy tak nie jest, trzeba sobie zrobić pisakiem znaczki na śrubie, wrzecionie i łożu i ustawiać się przed wpięciem nakrętki, na tych znaczkach. Takie doraźne radzenie sobie bez zegara gwintowego. Chyba, że chce Ci się zrobić zegar i zamontować na suporcie.
- 23 maja 2018, 09:51
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: TSB 20 - hamulec - głośność
- Odpowiedzi: 8
- Odsłony: 1654
Re: TSB 20 - hamulec - głośność
Robisz ten hamulec, tylko po to żeby był.
Czy w trakcie użytkowania doszedłeś do wniosku, że jest Ci niezbędny do pracy?
Ja go specjalnie odłączyłem. Więcej mnie wkurzał, niż był z niego pożytku.
Przy gwintowaniu spokojnie można się bez niego obyć.
Oczywiście istnieje opcja wpięcia szeregowo wyłącznika w obwód sterowania.
Rozważałem takie wyjście. Jednak skończyło się na wypięciu kabelka z kostki na tablicy elektrycznej.
Czy w trakcie użytkowania doszedłeś do wniosku, że jest Ci niezbędny do pracy?
Ja go specjalnie odłączyłem. Więcej mnie wkurzał, niż był z niego pożytku.
Przy gwintowaniu spokojnie można się bez niego obyć.
Oczywiście istnieje opcja wpięcia szeregowo wyłącznika w obwód sterowania.
Rozważałem takie wyjście. Jednak skończyło się na wypięciu kabelka z kostki na tablicy elektrycznej.




