...no tak....bo wiedza sprzedawana ćwierć wieku temu w technikum - dzisiaj wystarcza do habilitowania się....smutne...
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Spoina pachwinowa pionowa - nie wychodzi tak jak powinna”
- 29 lip 2022, 06:20
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Spoina pachwinowa pionowa - nie wychodzi tak jak powinna
- Odpowiedzi: 26
- Odsłony: 6637
Re: Spoina pachwinowa pionowa - nie wychodzi tak jak powinna
...no tak....bo wiedza sprzedawana ćwierć wieku temu w technikum - dzisiaj wystarcza do habilitowania się....smutne...
- 28 lip 2022, 06:58
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Spoina pachwinowa pionowa - nie wychodzi tak jak powinna
- Odpowiedzi: 26
- Odsłony: 6637
Re: Spoina pachwinowa pionowa - nie wychodzi tak jak powinna
Jak widać poniżej:Czy naprawdę myślisz że ktoś kto nie potrafi dobrze ustawić spawarki ani położyć prawidłowej spoiny, zrozumie drugą i trzecią część twojej wypowiedzi?
Jednak siła myślenia w narodzie jest większa, niż się wielu maruderom wydaje.Odciąłem kawałek z takim w miarę lepszym spawem i tak wygląda próba rozbicia tych dwóch złączonych elementów, młotkiem 8kg:
Ale mniejsza o czepianie się wypowiedzi i to co kto myśli o innych.
Broń boże! Z lektury powyższych Twoich wypowiedzi wynika, że drzwi się nie rozpadną na spawach raczej bankowo.Drzwi już rozbijał nie będę
Ponad to - to tylko drzwi, a nie rama wagonu kolejowego na przykład.
Na zawodowych spalaniach, nawet tych kwalifikowanych najwyższymi certyfikatami kolejowymi, również wiele się ćwiczy przed właściwym spawaniem... To nie grzech. Wręcz przeciwnie.trochę ćwiczyłem spoiny pachwinowe z dołu do góry
Brawo za podejście do tematu. Rzadko się zdarza w "nie-zawodowym" spawaniu.na dwóch złączonych kawałkach płaskownika o grubości 2mm (czyli takiej jak moje profile).
Trzeba tylko pamiętać przy każdej takiej próbie, że próbnik w formie nawet znormalizowanych dwóch blaszek, nie jest w pełni równoważny złączu spawanemu na wyrobie, z powodu innej pojemności cieplnej. Co za tym idzie globalnie cała próbka od ciepła spawania podgrzewa się do wyższej temperatury, a dyssypacja jej (energii cieplnej) z obszaru złącza jest inna niż w przypadku kilkutonowej konstrukcji. Skutkuje to, zachodzeniem procesów odpuszczania (przemian krystalicznych/metalurgicznych) materiału rodzimego i złącza (dla S235 i podobnych, to jest pomijalne akurat).
Sens tej próby jest natomiast taki, aby właśnie się rozpadło/pękło. Pytanie, gdzie pęknie. Przez spoinę, czy na granicy spoiny, czy gdzieś zupełnie z boku. Inna sprawa, to przewymiarowanie spoiny. Bo nawet jak nawalisz na blaszce t=2mm pachwinę "a6" to, gdy będzie przyklejona i tak szansa, że nie puści jest duża.
Ale...
Przede wszystkim, to tylko rama drzwi, a nie rakieta kosmiczna.
Widać, że laikiem garażowcem nie jesteś.
Jak Cię temat wciąga, to może faktycznie warto poczytać chwilę o próbach w spawalnictwie i o ocenach wyników tychże prób.
Może warto kupić odczynnik Adlera i nauczyć się robić zgłady warsztatowe/robocze oraz nauczyć się podstaw oceny VT-1 lica spoin.....
- 27 lip 2022, 06:39
- Forum: Spawalnictwo i obróbka cieplna
- Temat: Spoina pachwinowa pionowa - nie wychodzi tak jak powinna
- Odpowiedzi: 26
- Odsłony: 6637
Re: Spoina pachwinowa pionowa - nie wychodzi tak jak powinna
Trzy rzeczy poza konkursem:
1) Wyczyścić rdzę i zendrę walcowniczą ze spawanych elementów, do gołego metalu. Nie tylko w miejscu styku, ale i około 20-30mm obok spoiny, a na pewno poza SWC.
2)
Robiłeś jakiś zgład warsztatowy, trawiony Adlerem? Jakieś zdjęcie byś pokazał może?
3) Spoiny mocno mi wyglądają jednak na przyklejenia bez przetopu. Zrób próbkę przełomu, najlepiej w złączu "T" i będzie wszystko jasne.
Tak w ogóle, to zauważam dziwną manierę/tendencję na forach spawalniczych i grupach dyskusyjnych, idącą w kierunku oceny VT-1 (w dodatku ze zdjęć bez konturowego oświetlenia). Przecież na spawalni kontrola wizualna jest wykonywana na wyrobie gotowym, którego nie można już poddać badaniu niszczącemu. natomiast zawsze na spawalni w kierunku oceny doboru parametrów do danego materiału, grubości, metody, pozycji spawania, itd. wykonywaliśmy próby robocze. Na zgładzie, czy na przełomie zerwanym udarowo wszystko było widoczne jak na dłoni.
1) Wyczyścić rdzę i zendrę walcowniczą ze spawanych elementów, do gołego metalu. Nie tylko w miejscu styku, ale i około 20-30mm obok spoiny, a na pewno poza SWC.
2)
Skąd wiesz, że wtopienie w materiał masz na 1.5mm. Szczerze powiem, że jak na metodę MAG, to jest wartość ponadprzeciętna.Spawarka ustawiona tak, że wtapia mi na jakieś 1.5mm (profil ma 2mm)
Robiłeś jakiś zgład warsztatowy, trawiony Adlerem? Jakieś zdjęcie byś pokazał może?
3) Spoiny mocno mi wyglądają jednak na przyklejenia bez przetopu. Zrób próbkę przełomu, najlepiej w złączu "T" i będzie wszystko jasne.
Tak w ogóle, to zauważam dziwną manierę/tendencję na forach spawalniczych i grupach dyskusyjnych, idącą w kierunku oceny VT-1 (w dodatku ze zdjęć bez konturowego oświetlenia). Przecież na spawalni kontrola wizualna jest wykonywana na wyrobie gotowym, którego nie można już poddać badaniu niszczącemu. natomiast zawsze na spawalni w kierunku oceny doboru parametrów do danego materiału, grubości, metody, pozycji spawania, itd. wykonywaliśmy próby robocze. Na zgładzie, czy na przełomie zerwanym udarowo wszystko było widoczne jak na dłoni.




