No nie wszystkie zwykłe są "byle co"pabloid pisze:Oczywiście, że zwykłe łożyska przenoszą jakąś tam siłę osiową. Tylko po co ładować byle co do tokarki, jak mamy łożyska skośne, które w tym zastosowaniu są odpowiednie, a ich ceny całkiem przystępne? Co do łożysk skośnych rolkowych, czyli jak rozumiem stożkowych po prostu, to obecnie są wypierane przez łożyska skośne, które zajmują ich miejsce w łożyskowaniu wrzecion małych obrabiarek. Zobacz np tu: http://www.wama.com.pl/pobierz/Superpre ... mplete.pdf - str.37.
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „jakie łożyska do małej tokareczki”
- 14 mar 2013, 23:09
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: jakie łożyska do małej tokareczki
- Odpowiedzi: 25
- Odsłony: 5733
- 14 mar 2013, 22:37
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: jakie łożyska do małej tokareczki
- Odpowiedzi: 25
- Odsłony: 5733
Z całym szacunkiem dla Kolegi , nie jest to cała prawda. Nie jestem z wykształcenia mechanikiem, ale wiem, że przenoszą określony procent (chyba 25% ?) obciążenia głównego. I również daje się kasować luz. Łożyska skośne z racji konstrukcji mają w stosunku do zwykłych zwiększony procent przenoszenia sił osiowych. Można spotkać tokarki stołowe (nie przemysłowe) kóre mają łożyska zwykłe i możliwość kasowania luzu. Jeżeli siły poosiowe są duże, to daje się dodatkowo łożyska oporowe lub skośne rolkowe, nie tylko kulkowe. I to jest dość często spotykane rozwiązanie - popularny na forum OUS 1 ma takie. Wadą rolkowych jest to, że bardziej się nagrzewają.pabloid pisze:Jeżeli skośne, to łożysko 7205. Łożyska zwykłe do tokarki, zastosowane jako jedyne dwa- z przodu i z tyłu nie nadają się wcale, bo po pierwsze nie są w stanie przenieść obciążeń osiowych, a po drugie mają duży luz o czym się przekonałeś.
Co do łożysk zamkniętych - nie wymagają smarowania, smar w łożysku wystarcza do jego śmierci. Dotyczy to oczywiście łożysk czołowych producentów.




