jesli w celu zmniejszenia wibracji, wystarczy wsypac luzny piasek lub srut. jesli w celu zwiekszenia szwtynosci to nie mam pojecia, chyba wszystko mniej lub bardziej puchnie w miare wiazaniatermit_tm pisze:a ja mam trochę inne pytanie czym wypełnić gotowa maszynę wykonana z profili stalowych spawaną z wyprowadzonymi powierzchniami tak aby skurcze nie powykrzywiały maszyny ? czy to jest w ogóle wykonalneczy nie objedzie się po zalaniu bez ponownej obróbki ?
Znaleziono 6 wyników
Wróć do „odlewy epoksydowo-kwarcowe”
- 11 lut 2008, 21:18
- Forum: Odlewnictwo / Topienie Metali
- Temat: odlewy epoksydowo-kwarcowe
- Odpowiedzi: 315
- Odsłony: 132469
- 02 paź 2007, 18:10
- Forum: Odlewnictwo / Topienie Metali
- Temat: odlewy epoksydowo-kwarcowe
- Odpowiedzi: 315
- Odsłony: 132469
- 01 paź 2007, 12:06
- Forum: Odlewnictwo / Topienie Metali
- Temat: odlewy epoksydowo-kwarcowe
- Odpowiedzi: 315
- Odsłony: 132469
no nie moge w to uwierzyc, bo z tego co sie orientuje tona piachu kosztuje wiecej. moze ci podali cene tony odpadu granitowego a nie surowego granitu...
[ Dodano: 2007-10-02, 01:03 ]
specjalnie pojechalem do zakladu kamieniarskiego, za dwa klocki z polskiego granitu ("oszlifowane" na dwoch przeciwleglych bokach, ale o tym nizej) o wymiarach mniej wiecej 200x200x800 oraz 200x200x600 zazyczono sobie 1000zl, jesli mailby one byc "surowe" to 750zl.
co do "szlifowania", to to jest normalnie katastrofa: TAKA PLYTA NIE MA ZADNEJ DOKLADNOSCI bo jest ona szlifowana recznie albo czyms w rodzaju duzej szlifierki katowej, albo przy uzyciu prymitywnego urzadzenia przypominajacego wiertarke promieniowa. to sie po prostu b;yszczy i jest gladkie, ale o jakeijkolwiek palskosci nie ma mowy. co wiecej, ludzie z firmy powiedzieli mi, ze w warszawie wszystkir zaklady tak robia i podobno zadne nie ma do tego jakiejs normalnej szlifierki do plaszczyzn przypominajacej budowe szlifierki do metalu.
wytrzymalsoc granitu naturalnego:
kolejne rozczarowanie, w zaleznosci od objetosci bryly wystarczy odpowiednio mocno udezyc mlotkiem i nasza bryla rozmnaza sie przez podzial na co raz mniejsze kawaleczki. plytka grubosci 2cm i szerokosci ok 15cm lamie sie po niezbt mocnym udezeniu o chodnik. plytka wielkosc cegly takie uderzenie wytrzymuje, ale maly mlotek radzi sobie z nia bez problemu. niemniej jednak uwazam, ze klocek o podanych wyzej wymiarach na slupek do malej frezarki by sie nadawal, jesli ktos bylby w stanie go dokaldnie obrobic.
podsumowanie: plan mialem prosty i ambitny zarazem, bo chcialem po prostu kupic dwa takie klocki z powierconymi otoworami, odpowiednio oszlifowane na grubosc i je ze soba skrecic z apomoca stalowych elemntow. niestety nie mozna tego zrobic w ten sposob, bo po prostu dostaje "jakas bryle" z dosc luzna tolerancja udaajca prostopadloscian. zastanawiam sie, czy tego po prostu nie wrzucic na zwykla szlifierke do plaszczyzn, ale zwykal sciernica chyba sie do szlifowania granitu nie nadaje. no i jeszcze jest problem mocowania, bo taki klocek wbrew pozorom wcale nie ejst przesadnie ciezki i moze sie na takeij masyznie zywczajnie ruszyc przy obrobce. trzebaby bylo go obstawic jakimis grubymi metalowymi klockami, ktore by jakos w amire pewni przyczepily sie do stolu magnetycznego.
[ Dodano: 2007-10-02, 01:03 ]
specjalnie pojechalem do zakladu kamieniarskiego, za dwa klocki z polskiego granitu ("oszlifowane" na dwoch przeciwleglych bokach, ale o tym nizej) o wymiarach mniej wiecej 200x200x800 oraz 200x200x600 zazyczono sobie 1000zl, jesli mailby one byc "surowe" to 750zl.
co do "szlifowania", to to jest normalnie katastrofa: TAKA PLYTA NIE MA ZADNEJ DOKLADNOSCI bo jest ona szlifowana recznie albo czyms w rodzaju duzej szlifierki katowej, albo przy uzyciu prymitywnego urzadzenia przypominajacego wiertarke promieniowa. to sie po prostu b;yszczy i jest gladkie, ale o jakeijkolwiek palskosci nie ma mowy. co wiecej, ludzie z firmy powiedzieli mi, ze w warszawie wszystkir zaklady tak robia i podobno zadne nie ma do tego jakiejs normalnej szlifierki do plaszczyzn przypominajacej budowe szlifierki do metalu.
wytrzymalsoc granitu naturalnego:
kolejne rozczarowanie, w zaleznosci od objetosci bryly wystarczy odpowiednio mocno udezyc mlotkiem i nasza bryla rozmnaza sie przez podzial na co raz mniejsze kawaleczki. plytka grubosci 2cm i szerokosci ok 15cm lamie sie po niezbt mocnym udezeniu o chodnik. plytka wielkosc cegly takie uderzenie wytrzymuje, ale maly mlotek radzi sobie z nia bez problemu. niemniej jednak uwazam, ze klocek o podanych wyzej wymiarach na slupek do malej frezarki by sie nadawal, jesli ktos bylby w stanie go dokaldnie obrobic.
podsumowanie: plan mialem prosty i ambitny zarazem, bo chcialem po prostu kupic dwa takie klocki z powierconymi otoworami, odpowiednio oszlifowane na grubosc i je ze soba skrecic z apomoca stalowych elemntow. niestety nie mozna tego zrobic w ten sposob, bo po prostu dostaje "jakas bryle" z dosc luzna tolerancja udaajca prostopadloscian. zastanawiam sie, czy tego po prostu nie wrzucic na zwykla szlifierke do plaszczyzn, ale zwykal sciernica chyba sie do szlifowania granitu nie nadaje. no i jeszcze jest problem mocowania, bo taki klocek wbrew pozorom wcale nie ejst przesadnie ciezki i moze sie na takeij masyznie zywczajnie ruszyc przy obrobce. trzebaby bylo go obstawic jakimis grubymi metalowymi klockami, ktore by jakos w amire pewni przyczepily sie do stolu magnetycznego.
- 01 paź 2007, 10:52
- Forum: Odlewnictwo / Topienie Metali
- Temat: odlewy epoksydowo-kwarcowe
- Odpowiedzi: 315
- Odsłony: 132469
tona tylko 30zł?! moze 3000zl?ALZ pisze:Najistotniejsz jest podstawa maszyny a więc płyta granitowa. U nas kamieniarze mają niezły sprzęt do obróbki bloków granitowych i mogą z dość dużą dokładnością za jedym mocowaniem obrobić dwa boki i powierzchnię. Warto przeanalizować czy nie skorzystać z ich usług. W okolicach Strzegomia jest dużo zakładów które się zajmują obróbką i cięciem granitu a cena tony to ok 30 zł.
a mozna by zamowic klocek o takich wymiarach: 200x200x800, w poprzek klocka wyiwercone kilka otworow na przelot o srednicy 10-20mm. jesli chodzi o dokladnosc, lub o "dokladnosc" to chcialbym aby plaszczyzny na ktorych znajduja sie czola otworow byly szlifowane i wzgledem siebie mozliwie rownolegle?
- 29 wrz 2007, 00:43
- Forum: Odlewnictwo / Topienie Metali
- Temat: odlewy epoksydowo-kwarcowe
- Odpowiedzi: 315
- Odsłony: 132469
krotka pilka:
chcialbym wykonac podstawe maszyny skladajaca sie z 4 plaskich plyt zespawanych razem w zamkniety prostopadloscian. dodatkowo w srodku umieszczone by byly zebra usztywniajace, ktore dodatkowo "wgryzly" by sie w beton. moje pytanie brzmi czym to zalac, zeby bylo jak najltwiej i jak najsztywniej. nie chodzi mi o jakas super wytrzymalosc, bo ta maja zapewnic same stalowe plyty.
pukury: cos wiecej o tym zalewaniu kolumny wiertarki, jaka byla jej srednica, wysokosc, czym zalaes, jak to zrobiles itd. poza tym ja mimo wszystko wole trzepac gora-dol, niz prawo lewo
chcialbym wykonac podstawe maszyny skladajaca sie z 4 plaskich plyt zespawanych razem w zamkniety prostopadloscian. dodatkowo w srodku umieszczone by byly zebra usztywniajace, ktore dodatkowo "wgryzly" by sie w beton. moje pytanie brzmi czym to zalac, zeby bylo jak najltwiej i jak najsztywniej. nie chodzi mi o jakas super wytrzymalosc, bo ta maja zapewnic same stalowe plyty.
pukury: cos wiecej o tym zalewaniu kolumny wiertarki, jaka byla jej srednica, wysokosc, czym zalaes, jak to zrobiles itd. poza tym ja mimo wszystko wole trzepac gora-dol, niz prawo lewo

- 28 wrz 2007, 22:12
- Forum: Odlewnictwo / Topienie Metali
- Temat: odlewy epoksydowo-kwarcowe
- Odpowiedzi: 315
- Odsłony: 132469