Większość napędów wytwarza sporo ciepła, a że są coraz mniejsze i można ich do szafy upakować więcej, to i wydajniejsze chłodzenie jest potrzebne.
Widziałem sporo laserów z klimatyzatorami na szafach sterowniczych(nie chodzi o rezonatory), jeden ploter tnący(nie pamiętam co to za produkt), mnogość robotów np Kawasaki pracujących przy gięciu blach czy przy liniach paletyzujących.
Autor oczywiście, że huty nie ma, ale też w zasadzie nie określił gdzie te styczniki, gdzie ten olej, co to za maszyna. Dlatego też na początku zapytałem co to znaczy "dość ciepło w szafie".
Wiesz, szafa może mieć nawet zwyczajny wentylator, ale jeżeli nikt nigdy nie wymieniał ani nie przedmuchiwał włókniny filtracyjnej na wlocie, to i jakiś element może się w szafie przegrzewać, chociaż, ostatnie co bym podejrzewał to styczniki.
Miałem przypadek, że przy belownicy do makulatury olej dosłownie wykipiał.
Chłodnica zabita pyłem z tektury, a termostat zmostkowany, bo w duże upały często sterownik wyrzucał błąd, bo olej miał temperaturę na granicy jak maszyna pracowała bez przerwy.
Także przypadki są bardzo różne. Brak konkretów to i obszerne gdybanie..




