Rower elektryczny

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

Autor tematu
polkos
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 3
Posty: 117
Rejestracja: 12 sty 2018, 19:24

Rower elektryczny

#1

Post napisał: polkos » 26 lip 2018, 10:52

Czy ktoś próbował przerobić?
jesli tak, mógłby podzielić się spostrzeżeniami?




strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 11
Posty: 2655
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rower elektryczny

#2

Post napisał: strikexp » 26 lip 2018, 11:17

Akumulator+silnik+sterownik PWM lub jeszcze lepiej prądowy.

Silniki masz na stronie:
https://magma.sklep.pl/pol_m_SILNIKI-ST ... V-545.html


Autor tematu
polkos
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 3
Posty: 117
Rejestracja: 12 sty 2018, 19:24

Re: Rower elektryczny

#3

Post napisał: polkos » 26 lip 2018, 11:35

Robiłeś sam? jaki poziom skomplikowania bo tak patrzę po internecie, to ciężko kupić rower o wmiarę normalnej ramie za 2 tyś.
jaka moc silnika i czas pracy?


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 11
Posty: 2655
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rower elektryczny

#4

Post napisał: strikexp » 26 lip 2018, 12:53

Moc silnika naturalnie zależy od wagi, terenu i przekładni. Tutaj musisz poszukać w google przykładów, bo są wariaci co jeżdżą takimi samoróbkami po 60km/h. Im szybciej jedziesz tym większe opory powietrza na tym nieaerodynamicznym klocu i mniejszy dystans pokonasz. Oczywiście w górach przejedziesz 10 razy mniej niż na płaskim terenie. Ale myślę że jakbyś zamontował na bagażniku wielki akumulator litowy to i 100km po płaskim terenie spokojnie przejedziesz (prędkością 20km/h :D). Ale jak chcesz mieć pinkny rower i montować małe baterie pomiędzy ramą np takiego roweru:

No to ten zasięg spadnie do np 10 kilometrów.
Najsensowniej jest jednak zamontować akumulator na bagażniku z tyłu. Wtedy nawet można zamontować zwykły ołowiowy i będzie tanio i szybko.


Musisz zamontować silnik tak żeby pedały się nie kręciły, nie wiem jak to się nazywa ale jest w rowerach górskich. Wtedy akumulator mało Cię obchodzi bo zawsze możesz sam pedałować. Są też rozwiązania które tylko pomagają pedałować, dobre w góry i dla leniwych/otyłych którzy potrzebują ruchu.


Autor tematu
polkos
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 3
Posty: 117
Rejestracja: 12 sty 2018, 19:24

Re: Rower elektryczny

#5

Post napisał: polkos » 26 lip 2018, 13:20

Znasz jakieś osoby które znają się na tym i przerabiają rowery?


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 11
Posty: 2655
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rower elektryczny

#6

Post napisał: strikexp » 26 lip 2018, 13:30

Nie. Za to tutaj masz wiele tematów na ten temat, może i kogoś znajdziesz:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/find. ... lektryczny
Ale jeśli myślisz że ktoś zrobi Ci rower elektryczny za mniej niż 2000zł to raczej bujasz w obłokach. Chyba że mowa o przeróbce obecnego roweru, ale wtedy też ten przerabiający nie będzie pracował za miskę ryżu.

I jeszcze tutaj:
https://forum.arbiter.pl/index.php


IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 8
Posty: 5134
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Rower elektryczny

#7

Post napisał: IMPULS3 » 20 wrz 2018, 20:48

polkos pisze:Czy ktoś próbował przerobić?
jesli tak, mógłby podzielić się spostrzeżeniami?


Podzielę sie ale za jakiś czas, bo generalnie mam wszystko oprócz zgrzewarki do akumulatorków a że nie chce ich lutować to chwilowo ten projekt utknął. :P
strikexp pisze:Najsensowniej jest jednak zamontować akumulator na bagażniku z tyłu. Wtedy nawet można zamontować zwykły ołowiowy i będzie tanio i szybko.

Raczej najgłupszy, raz że ciężar będzie majtał rowerem a dwa ze jeśli się przewrócisz a kwas wyleje się na Ciebie to odechce Ci się takich pomysłów. :P
strikexp pisze:Musisz zamontować silnik tak żeby pedały się nie kręciły, nie wiem jak to się nazywa ale jest w rowerach górskich. Wtedy akumulator mało Cię obchodzi bo zawsze możesz sam pedałować.

Z reguły stosuje się silniki w tylnym (czasem w przedniej) piaście roweru więc nie ma żadnej dodatkowej rzeczy tylko tradycyjny wolnobieg.
strikexp pisze:Są też rozwiązania które tylko pomagają pedałować, dobre w góry i dla leniwych/otyłych którzy potrzebują ruchu.

W myśl przepisów rower nie może sam jechać a moze jedynie wspomagać rowerzystę. Do tego służy czujnik tzw. PAS montowany przy pedałach w amatorskich konstrukcjach i współpracujący ze sterownikiem.
Zapytałam dziecko niosące świeczkę: Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. Powiedz mi, dokąd teraz odeszło odparł-wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
/Jonathan Carroll/


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 11
Posty: 2655
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rower elektryczny

#8

Post napisał: strikexp » 20 wrz 2018, 20:58

IMPULS3 pisze:
20 wrz 2018, 20:48
strikexp pisze:Najsensowniej jest jednak zamontować akumulator na bagażniku z tyłu. Wtedy nawet można zamontować zwykły ołowiowy i będzie tanio i szybko.

Raczej najgłupszy, raz że ciężar będzie majtał rowerem a dwa ze jeśli się przewrócisz a kwas wyleje się na Ciebie to odechce Ci się takich pomysłów. :P
Pewnym standardem są akumulatory żelowe. Kwasu używa się już chyba tylko tam gdzie liczy się cena.


IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 8
Posty: 5134
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Rower elektryczny

#9

Post napisał: IMPULS3 » 20 wrz 2018, 21:05

strikexp pisze:Pewnym standardem są akumulatory żelowe.


Standardem to są litowo-jonowe, choćby dlatego ze przelicznik kilogramów na jednostkę zgromadzonej mocy jest na ich korzyść a także ilość cykli ładowania gdy nie są one zbytnio obciążone prądowo jest obecnie przekraczająca dawne 500 razy na obecnie nawet 1500 razy oczywiście przy poprawnym zaprojektowaniu danego akumulatora do odbiornika.
Zapytałam dziecko niosące świeczkę: Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. Powiedz mi, dokąd teraz odeszło odparł-wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
/Jonathan Carroll/


Natan5064
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 358
Rejestracja: 06 sty 2015, 00:45
Lokalizacja: Konin

Re: Rower elektryczny

#10

Post napisał: Natan5064 » 20 wrz 2018, 21:15

Kolego stripexp; pytanie było "czy ktoś robił"
Weź nie wpiepszaj się wszędzie ze swoimi mądrościami internetowymi...

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”