Regulowany reduktor obrotów - zagadka

Tematy inne dotyczące mechaniki nie pasujące do żadnego z działów.

Autor tematu
robertinus
Stały bywalec (min. 45)
Stały bywalec (min. 45)
Posty w temacie: 6
Posty: 58
Rejestracja: 02 lut 2006, 15:44
Lokalizacja: Lublin

Regulowany reduktor obrotów - zagadka

#1

Post napisał: robertinus » 07 lut 2008, 14:16

Otóż będąc u znajomego natknąłem się na leżący w kącie pomieszczenia niewiadomego pochodzenia reduktor obrotów.
Obrazek
Urządzenie jest o tyle ciekawe, że Głębokość redukcji można płynnie zmieniać kręcąc umieszczoną od czoła obudowy korbką, owa korbka umożliwia uzyskanie przełożenia od 1:1 do 1:63 a całość odbywa się bezstopniowo (płynnie).
Zgodnie z załączonym szkicem na górze obudowy znajduje się blaszana wskazówka wskazująca aktualne przełożenie na przynitowanej do korpusu skali.
Tyle mógł bym jeszcze strawić gdy by nie fakt, że obojętnie w którą stronę nie kręci się kołem pasowym to koło łańcuchowe obraca się zawsze w tę samą stronę, co więcej, nawet minimalne ruchy w tę i z powrotem kołem pasowym powodują obrót koła łańcuchowego.
Obrót koła łańcuchowego następuje zarówno przy minimalnym ruchu koła pasowego w lewo jak i w prawo, nie doszukałem się tu typowego luzu międzyzębnego ani charakterystycznego dla przekładni pasowej oporu.
Dodatkowo podpowiem, że próba ręcznego obrotu kołem łańcuchowym wykazała, że w jedną stronę obraca się ono bez oporów, jednak nie przekazując ruchu na koło pasowe a w drugą stronę nie da się go ręcznie obrócić.
Całość jest zaopatrzona w mocno zniszczoną i nieczytelną tabliczkę znamionową, oczytałem jedynie napis w j. polskim "PRZEKłADNIA BEZSTOPNIOWA .........".
Na koniec opisu dodam jeszcze, że kształt obudowy po bokach wyraźnie wskazuje na obecność w niej tylko dwóch podstawowych osi, osi koła pasowego i osi koła łańcuchowego, oczywiście jest jeszcze piasta korby do ustawiania przełożenia.
I teraz pytanie:
czy ktoś z szanownych kolegów mógł by mi powiedzieć co to jest za przekładnia i jaka jest jej budowa :?:


Pozdrawiam!

Robert

Tags:

Awatar użytkownika

easy2002
Moderator
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1991
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:40
Lokalizacja: Gniew
Kontakt:

#2

Post napisał: easy2002 » 07 lut 2008, 15:13

Witaj
Wygląda mi to na przekładnie cierną :neutral:
... z poważaniem ....pozdrawiam --- Doceń to że, poświęciłem Ci trochę czasu !!! wciśnij "pomógł" to nic nie kosztuje ;-) ---
Moja pierwsza i druga maszynka a trzecia w fazie testu http://www.cnc.info.pl/viewtopic.php?t=2281


Leoo
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 4017
Rejestracja: 15 lis 2006, 22:01
Lokalizacja: Tarnobrzeg

#3

Post napisał: Leoo » 07 lut 2008, 16:16

To ma być rebus? Obudowa jest nierozbieralna?
Ok. pobawmy się we wróżkę.
Myślę, że to jest jak na szkicu. Wałek zdawczy ma dwa sprzęgła jednokierunkowe pracujące w tym samym kierunku (szare elementy we wnętrzu zielonego wałka). Jedno z nich napędzane jest przez prawy talerz (czarna tuleja), drugie przez lewy - czerwony wałek. Niebieski satelita powoduje, że talerze wałka zdawczego obracają się w przeciwnych kierunkach. Regulator przełożenia (satelitów) umieściłem po przeciwnej stronie, by nie gmatwać szkicu. Oczywiście przekładnia jest cierna. Nie narysowałem gwintu ani dwukierunkowego łożyska oporowego na osi regulatora przełożenia ale są one niezbędne.
Załączniki
Przekładnia.JPG
Przekładnia.JPG (5.99 KiB) Przejrzano 6634 razy
Ostatnio zmieniony 07 lut 2008, 18:40 przez Leoo, łącznie zmieniany 1 raz.


bugger
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 3
Posty: 101
Rejestracja: 21 gru 2006, 13:49
Lokalizacja: galway

#4

Post napisał: bugger » 07 lut 2008, 17:45

jest to zwykly variator, na paskach klinowych prawdopodobnie....
http://www.teamcalamari.com/zuma/variator.html
tu jest wytlumaczone jak dziala


pltmaxnc
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1302
Rejestracja: 13 sie 2004, 12:58
Lokalizacja: warszawa

#5

Post napisał: pltmaxnc » 07 lut 2008, 17:59

Byl kiedyś samochód DAF który mial skrzynię biegów zbudowaną na dwóch stożkowych kolach i pasku...............wlaśnie taki variator


Leoo
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 4017
Rejestracja: 15 lis 2006, 22:01
Lokalizacja: Tarnobrzeg

#6

Post napisał: Leoo » 07 lut 2008, 18:43

bugger pisze:jest to zwykly variator, na paskach klinowych prawdopodobnie....
Obawiam się, że w takim przypadku regulator umieszczony był by w osi napędowej lub napędzanej.

[ Dodano: 2008-02-07, 18:45 ]
pltmaxnc pisze:Byl kiedyś samochód DAF który mial skrzynię biegów zbudowaną na dwóch stożkowych kolach i pasku...............wlaśnie taki variator
Dziś większość skuterów ma taką przekładnię, z niewielką modyfikacją, która dobiera przełożenie w zależności od obciążenia.


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 6128
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#7

Post napisał: pukury » 07 lut 2008, 19:02

witam !! myślę że sprawa przedstawia się tak jak napisał Leoo .
w wariatorze raczej nie uzyska się aż takiego przełożenia ( rozpiętości przełożeń ) .
są przekładnie na łańcuchach - ale z tego co pamiętam są nawet na łańcuchach PCHAJĄCYCH
pozdrawiam !!
rebeliant


bugger
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 3
Posty: 101
Rejestracja: 21 gru 2006, 13:49
Lokalizacja: galway

#8

Post napisał: bugger » 07 lut 2008, 20:48

zdjecia niezrobie, bo niemoge ale pracuje w fabryce gdzie chadza maszyny ( centerless grinder ) wlasnie z pasowym variatorem, zakres obrotow od 1 do 520 na min. i uklad jest dokladnie taki jak na rys. kolegi, korbka przez slimaka zmienia odleglosci miedzy tarczami kol pasowych


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 6128
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#9

Post napisał: pukury » 07 lut 2008, 21:14

witam !! zaraz - więc przełożenie można zmieniać od 1 - 1 do 1 - 520 ?
obawiam się że nie jest to prosta przekładnia pasowa ( z rozsuwanymi kołami ( a raczej kołem ) . żeby to uzyskać ( przełożenie ) jedno koło musiało by mieć ( np ) 100mm a drugie 520 razy więcej :shock: :shock: :shock: . to daje zgrabną średnicę = 52000 mm - trochę dużo . poza tym pas musiałby być dość szeroki ( jak szeroki - wolę nie myśleć ) . nie neguję - oczywiście - innego rozwiązania - ale na dwóch kołach to raczej się nie uda . pozdrawiam !!
rebeliant


Autor tematu
robertinus
Stały bywalec (min. 45)
Stały bywalec (min. 45)
Posty w temacie: 6
Posty: 58
Rejestracja: 02 lut 2006, 15:44
Lokalizacja: Lublin

#10

Post napisał: robertinus » 07 lut 2008, 23:01

Więc co do rozbierania przekładni to niestety właściciel nie chce się na to zgodzić, ale dziś u niego byłem i pozwolił mi odkręcić okrągły dekielek średnicy 10cm, na którym jest osadzona wskazówka wskaźnika przełożeń.
To co zobaczyłem w środku wprawiło mnie w zdumienie, mimo, że z racji niewielkiego otworu widziałem niewiele.
Nie ma mianowicie żadnego koła zębatego, żadnego talerzowego, żadnego paska ani łańcucha.
Jedynie kolega Leoo miał trochę racji rysując długą śrubę połączoną z korbą, reszta się już w żaden sposób nie zgadza z Jego teorią (ale i tak jestem pełen uznania).
We wnętrzu są mianowicie dwa wały, jeden połączony z kołem pasowym, drugi z zębatką łańcucha a między nimi są trzy łamane (przegubowe) korbowody, które w czasie pracy przekładni wykonują ruchy oscylacyjne.
Te korbowody są w części środkowej podparte blokiem metalu (wygląda na to, że raczej ślizgają się w bloku metalu), ten właśnie blok metalu jest przesuwany poprzez śrubę regulacji przełożenia.
Nie widziałem dokładnie samych mimośrodów ani sposobu zamocowania na nich główek korbowodów, ale domyślam się, że tak to właśnie pracuje.
Na tabliczce znamionowej udało mi się jeszcze odczytać zapis "1,75KW" - może to maksymalna moc, jaką zdolna jest przenieść przekładnia.
Może teraz ktoś skojarzy rodzaj przekładni, zasadę jej działania i opisze ją, może poda jakiegoś linka lub chociaż fachową nazwę.
Chętnie bym poczytał o tym urządzeniu, myślę, że to niezła ciekawostka.
Pozdrawiam!

Robert

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Mechanika”