Poziomica maszynowa

Dyskusje dotyczące toczenia, remontów, modernizacji, narzędzi. Tokarki konwencjonalne.

Moderator: MODERATORZY

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Autor tematu
pekacz1
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 4
Rejestracja: 11 sie 2009, 21:23
Lokalizacja: skwierzyna

Poziomica maszynowa

#1

Post napisał: pekacz1 » 22 sie 2009, 13:26

Witam.
Mam pytanie, czy posiada ktos poziomice maszynową, najlepiej z okolic Gorzów, Skwierzyna, Mierzyrzecz, Świebodzin.
Kupiłem tokarnie i chciałbym ustawic ja jak należy.
Proszę o odp, pozdrawiam krzysiek.



Tags:


dziabi3
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 2
Posty: 874
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:15
Lokalizacja: xxx

#2

Post napisał: dziabi3 » 22 sie 2009, 21:44

kolego do tego zabiegu wystarczy ci poziomica z marketu , gdyby to była szlifierka to co innego

Awatar użytkownika

gelo
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 915
Rejestracja: 01 kwie 2006, 21:08
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

#3

Post napisał: gelo » 23 sie 2009, 15:45

Raczej do tokarki zwykla poziomica nie wystarczy. W osi poprzecznej potrzeba dokladnosci conajmniej 0,02. Poziomice z marketu tego nie maja. I przez to na walku juz poleca setki. Mozna zapomniec o dokladnych pasowaniach.
>>>>>>>>>> GELO <<<<<<<<<<

Awatar użytkownika

skoti
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1743
Rejestracja: 28 gru 2004, 23:56
Lokalizacja: Rybnik

#4

Post napisał: skoti » 23 sie 2009, 16:28

Moze odpowiem nieco banalnie ale poszukaj na aukcjach . Niekiedy mozna tego typu sprzet wylicytowac w fajnej cenie . Np u tego sprzedawcy pol roku temu bardzo podobna kupilem za 130 zl . Ty pewnie potrzebujesz na juz ale warto kupic sobie taki sprzet na przyszlosc .


Autor tematu
pekacz1
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 4
Rejestracja: 11 sie 2009, 21:23
Lokalizacja: skwierzyna

#5

Post napisał: pekacz1 » 23 sie 2009, 17:22

Poziomice załatwiłem tak więc dzieki za odpowiedzi, a jeśli chodzi o dokładnosc to nie poto kupiłem tokarke aby teraz popeline robic poziomicą z marketu, oczywiscie bez obrazy, pozdrwiam krzysiek.


dziabi3
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 2
Posty: 874
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:15
Lokalizacja: xxx

#6

Post napisał: dziabi3 » 10 wrz 2009, 16:03

nie ważne
Ostatnio zmieniony 24 maja 2010, 14:42 przez dziabi3, łącznie zmieniany 1 raz.


Mariuszczs
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 2384
Rejestracja: 04 mar 2008, 08:14
Lokalizacja: Sulmierzyce

#7

Post napisał: Mariuszczs » 10 wrz 2009, 17:16

Poziomu może nie być, ważne jest posadowienie maszyny tak żeby podstawy ( nogi ) były w jednej stabilnej płaszczyźnie czyli muszą dobrze przylegać do posadzki ( fundamentu ) i być przymocowane jeśli tak pisze w dtr


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2007, 18:02
Lokalizacja: Westfalia

#8

Post napisał: jasiu... » 10 wrz 2009, 17:48

Mariuszczs pisze:Poziomu może nie być, ważne jest posadowienie maszyny tak żeby podstawy ( nogi ) były w jednej stabilnej płaszczyźnie czyli muszą dobrze przylegać do posadzki ( fundamentu ) i być przymocowane jeśli tak pisze w dtr
A to coś nowego. Niektóre firmy zaopatrywały swoje maszyny w tzw. oczko. Służyło właśnie do wypoziomowania maszyny.

I powiem ci jeszcze dlaczego. Wyobraź sobie, ile waży coś, co się porusza po prowadnicach łoża (suport, albo stół). I teraz wyobraź sobie, że maszyna nie jest wypoziomowana. Niech to będzie ciężki suport. Pomiędzy nim i łożem prowadnica ma luz, w któym jest film olejowy, bo na sztywno nie mogła by się poruszać. I teraz maszyna jest nie wypoziomowana. Siła ciężkości powoduje, że zamiast leżeć równo, cały czas jest dociskana jedna strona prowadnicy do łoża. Suport po prostu wisi na łożu! Pomijam, że w tych warunkach smar z tej obciążonej strony się wytrze szybciej, niż z tej luźnej i suport będzie chodził ciężej. Ważne, że przy okazji te miejsca będą minimalnie hamować przesuw, a co się z tym wiąże suport będzie miał tendencje do skręcania, luzy się powiększą, zużycie prowadnic będzie nierównomierne i szybsze.

Fachowcy o tym wiedzą i pierwszą rzeczą, którą sprawdzają jest właśnie sprawdzenie poziomu prowadnic. Jakoś tak dziwnie jest, że szczególnie w wypadku maszyn na wibroizolatorach po wypoziomowaniu jakość obróbki się poprawia. Ja taki przypadek miałem, myślę, że wyjątkiem nie jestem. Dlatego ciekawi mnie, czy twoja teoria o zbędności poziomowania to twój wymysł, czy spotkałeś się z tym gdzieś np. w DTR-ce? Ja się w każdym razie nie zgadzam. Zawsze uważam że się poziomować powinno.


lukadyop
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1376
Rejestracja: 30 cze 2008, 20:10
Lokalizacja: szczecin

#9

Post napisał: lukadyop » 10 wrz 2009, 19:57

jasiu... pisze:
I powiem ci jeszcze dlaczego. Wyobraź sobie, ile waży coś, co się porusza po prowadnicach łoża (suport, albo stół). I teraz wyobraź sobie, że maszyna nie jest wypoziomowana. Niech to będzie ciężki suport. Pomiędzy nim i łożem prowadnica ma luz, w któym jest film olejowy, bo na sztywno nie mogła by się poruszać. I teraz maszyna jest nie wypoziomowana. Siła ciężkości powoduje, że zamiast leżeć równo, cały czas jest dociskana jedna strona prowadnicy do łoża. Suport po prostu wisi na łożu! Pomijam, że w tych warunkach smar z tej obciążonej strony się wytrze szybciej, niż z tej luźnej i suport będzie chodził ciężej.
Wiadomo że każda maszyna musi być ustawiona w poziomie, nikt nie napisał że odchyłki wynoszą 45&#186; tak jak to opisałeś w CZRNYM scenariuszu, jak ktoś potrafi to dobrą budowlaną poziomnicą ustawi maszynę bardzo dokładnie, i jak ktoś zna się to oszczędzi tu sobie polemiki na ten temat więcej. Jasiu z całym szacunkiem ( a mam do ciebie wielki choć nie znam osobiście) każdą poziomnicą można takie łoże dość dokładnie ustawić.


Mariuszczs
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 2384
Rejestracja: 04 mar 2008, 08:14
Lokalizacja: Sulmierzyce

#10

Post napisał: Mariuszczs » 10 wrz 2009, 21:30

Jasiu twoje wyjaśnienie jest oczywiste, ale zobacz na tokarkę i w którym miejscu jest zamontowany nóż - nad początkiem suportu - czyli przy toczeniu suport z tej strony jest dociskany, a z drugiej odrywany. A są to wielokrotnie większe siły niż jakby maszyna stała niewypoziomowana i mimo to takarka daje radę dobrze wytoczyć.
Dążąc tym tropem można by maszynę przepozimować w tą stronę aby odciążyć dociskaną normalnieprzy toczeniu stronę suportu.

Sprawdza się szczegółowo czy nie następuje skręcenie łoża - poziom na
początku i na końcu ( w poprzek łoża położona poziomica ).
A to że poziomu może nie być to oczywiście nie 45 stopni :mrgreen: .

Aha - oczko to poziomica raczej wstępna - spotykałem się z tym w teodolitach gdzie tym oczkiem ustawiało się statyw wbijając go w ziemię, potem dopiero patrzało się na libellę rurkową i okazywało się że skosy sa ogromne ( a oczko idealnie w kółeczku ) . Więc jeśli wystarczało w tych maszynach ustawienie na oczko to po to żeby konik jak poluzowany nie zjeżdzał z łoża :mrgreen: ( trochę przesadziłem )

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Toczenie / Tokarki Konwencjonalne”