A widzisz, masz stare informacje. Nawet AfD zmienia poglądy i strefę euro chce utrzymać, tyle że chce też ją zmodyfikować. Poczytaj sobie tutaj: https://www.jungewelt.de/artikel/532529 ... lhaft.html - jedno zdanię ci przetłumaczę.
Euro przynosi dodatkowe zyski. Centrum Polityki Europejskiej (CEP) z siedzibą we Fryburgu obliczyło w 2019 roku, że w latach 1999–2017 przyniosło ono Niemcom korzyści o wartości 1,9 biliona euro.
Nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka. I możemy to zauważyć w kolejnym (całkiem nowym, z zeszłego miesiąca) materiale: https://www.welt.de/politik/deutschland ... tritt.html
Teraz AfD dąży do reform: państwa powinny ponownie ponosić większą odpowiedzialność za swoje długi, a uprawnienia interwencyjne Europejskiego Banku Centralnego powinny zostać ograniczone. Celem jest oparcie euro na „zrównoważonym fundamencie indywidualnej odpowiedzialności i zobowiązań”.
Oczywiście Dexit jest możliwy, podobnie jak to, że w Unii zostanie tylko Belgia, Holandia i Luksemburg, ale dopóki się to Niemcom nie opłaci, nie będą chcieli Unii opuszczać, ani waluty zmieniać.
A Polska, czy Czechy mogą swoją walutę mieć. Z drugiej strony, jeśli polską część emerytury zeżre mi inflacja, to w socjalnym państwie, jakim bez wątpienia są i będą Niemcy ludzie radę sobie dadzą. Gorzej z tymi, co pozostaną w Polsce. Frezy, nawet z Chin, staną się droższe. Nie tylko frezy zdrożeją, jak złotówka na wartości straci.





