Piszesz o tzw. rozwiązaniu kwestii ukraińskiej? To pewnie wiesz, dlaczego rozwiązania kwestii ukraińskiej trzeba było szukać.
Doczytaj. Pewnie, że były akcje odwetowe (mimo oficjalnego zakazu dowództwa), ale sprawdź w słowniku, jak nie wiesz, czym jest akcja odwetowa, kiedy następuje.
To była jedyna w tym czasie możliwość, żeby odciąć UPA od zaplecza. Porównanie deportacji z ludobójstwem jest mocnym nadużyciem. Podobnie liczba, mówiąca o zabitych Ukraińcach nie uwzględnia (bo nie może uwzględniać) jaka część z tych ludzi była aktywnymi członkami UPA, jaka część aktywnie UPA pomagała.
A poza tym nie było żadnego wynaradawiania. Wszyscy trafiali tam, gdzie było jakieś miejsce. Jak myślisz, ile osób z ukraińskimi korzeniami trafiło np do Górowa Iławieckiego, a ilu wśród nich było Polaków? I jakim cudem mogła cały czas działać ta szkoła: https://www.szkolaukr.pl/ Za dużo propagandzie ufasz, a na ten temat jest sporo naprawdę prawdziwych książek, nie tylko takie polecane przez ukraińską diasporę. I żeby nie było, Akcja Wisła mocno dotknęła Ukraińców, ale w tamtej sytuacji wybrano po prostu mniejsze zło. Na początku były próby dobrowolnych przesiedleń Ukraińców do ZSRR, a Polaków z ziem ZSRR do Polski. I wielu Polaków z takich przesiedleń skorzystało (Kargul z Pawlakiem też). Niestety, niektórzy nie chcieli do Lwowa, czy na Podole, stąd ktoś wpadł na pomysł, żeby przesiedlić ich na ziemie poniemieckie. Niestety, UPA traktowała ówczesne południowowschodnie kresy Polski jako miejsce do utworzenia przyczółku, z którego będzie mogła atakować Rosjan i wyprzeć ich z Ukrainy. To miała być przyszłość, bo jak pokazuje przypadek Cisnej, skoncentrowali się głównie na czystkach etnicznych.
Po 1956 roku i tak część z przesiedlonych w Akcji Wisła w Bieszczady wróciła.
No właśnie, to dlaczego Sejm Polski nie przyjął w 2012 roku uchwały potępiającej Akcję Wisła, którą przygotowywała komisja pod przewodnictwem posła Mirona Sycza?
A na koniec. Premier Włoch Giorgia Meloni na najbliższym, tureckim szczycie NATO prawdopodobnie zablokuje pomoc dla Ukrainy. Jakie ma argumenty? Warto się zapoznać (ale z włoskich źródeł).






