Dokąd zmierza świat
-
atom1477
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 23
- Posty: 4000
- Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
- Lokalizacja: ::
Re: Dokąd zmierza świat
Może i stosuje. Tylko obudowała to argumentacją, żeby nie było tego widać. Choć w sumie władza ludowa niby też argumentowała dlaczego nakazuje to czy tamto.
To żaden argument.
A no widzisz. Zatem nie jest tak jak napisałeś wcześniej, że Unia wyrównuje szanse.
Unia wymusza konkurencję. Ale nierówne szanse pozostają, i konkurencja sprawia że wygrywa ten kto ma więcej szans. To co innego niż wyrównywanie szans. Teraz rozumiesz?
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Dokąd zmierza świat
Mylisz brak zachęt do uprawy cytryn na Łotwie z nakazem uprawy cytryn na Łotwie w ramach "wyrównywanie szans".
Poszukałem danych na demagog.pl
Według oficjalnych danych rządowych w okresie od maja 2004 roku do marca 2024 roku Polska otrzymała z budżetu Unii łącznie ponad 249 mld euro, czyli równowartość ponad 1,145 bln zł (według kursu NBP z dnia, w którym padła wypowiedź, czyli z 5 maja 2024 roku).
Największa część wpływów pochodziła ze środków przekazanych w ramach polityki spójności (161 mld euro) oraz wspólnej polityki rolnej (78 mld euro). Stanowi to równowartość odpowiednio 740 i 358 mld złotych. Środki, które trafiły do nas w ramach tych dwóch programów, stanowiły zatem ok. 95 proc. wszystkich otrzymanych środków.
Polska od początku swojego członkostwa w UE wpłaciła do budżetu składki członkowskie o łącznej wartości ponad 85 mld euro (czyli w przeliczeniu na złotówki: 393 mld zł), a zwróciła łącznie środki wynoszące ok. 252 mln euro, co daje równowartość 1 mld zł.
Bilans Polski w transferach pieniężnych z UE jest zatem dodatni i wynosi ponad 163 mld euro, co daje równowartość 750 mld zł.
Nie w ramach wyrównywania szans te środki trafiały?
-
strikexp
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 38
- Posty: 4884
- Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Dokąd zmierza świat
Bez przesady, niedaleko mam bazar, dużo wolnego miejsca.
Tylko żeby tak handlować. To trzeba uprawiać cały warzywniak a nie tylko jedno warzywo, bo wygodnie.
-
strikexp
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 38
- Posty: 4884
- Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Dokąd zmierza świat
Hehehe, rolnicy w Polsce bóldupią że nikt nie chce od nich kupić ziemniaków. Tymczasem na giełdzie w Niemczech kontrakty na ziemniaki przemysłowe zdrożały w miesiąc o 700%. Nadal to poniżej złotówki za kg. Tyle że te kontrakty to jest handel całymi tirami.
Pierwotna cena to było 10gr/kg, czyli tyle co polscy rolnicy krzyczą że im się nie opłaca 200 ton sprzedać.
Pierwotna cena to było 10gr/kg, czyli tyle co polscy rolnicy krzyczą że im się nie opłaca 200 ton sprzedać.
-
atom1477
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 23
- Posty: 4000
- Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
- Lokalizacja: ::
Re: Dokąd zmierza świat
Nic nie mylę, bo nie pisałem o nakazie uprawy. Wyrównywanie szans by było gdyby do produkcji dopłacano stale, albo na przykład wymuszano posiadanie takiej samej infrastruktury (choć samo rozpoczęcie produkcji było by dobrowolne, a nie nakazane).
Dopłaty oczywiście są, ale na rozpoczęcie, rozwój, itp. A nie stale na daną produkcję. Wymogu posiadania takiej samej infrastruktury (czyli szklarni w Hiszpanii) żeby wyrównać koszty produkcji, też nie ma. I dobrze że nie ma!
-
drzasiek90
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 20
- Posty: 2401
- Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
- Lokalizacja: Jodlowa
- Kontakt:
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Dokąd zmierza świat
Ale to tak nie działa. Ktoś chce zarabiać na takim targu, bo ma możliwości. Na przykład ma samochód dostawczy, z którego może handlować. I załatwia sobie (oprócz swojego) towar nie w hurtowni, tylko bezpośrednio od znajomych rolników. Jest tylko jeden pośrednik. Mogą koszty transportu, czy marże być mniejsze? Ano mogą, tym bardziej, że towar na takich bazarkach najczęściej bardzo dobrej jakości, nie wymęczony ciągłymi przeładunkami.
Wymuszenie ogrzewanych szklarni w Hiszpanii, szczególnie w Ceucie? Powinieneś zacząć kontrolować swoją wyobraźnię.
Na rynku (wiem, że nie wiedziałeś) najważniejszy jest konsument. Konsument ma ograniczony budżet i jakiekolwiek regulacje muszą uwzględniać jego siłę nabywczą. Ogrzewane szklarnie w Hiszpanii spowodowałyby, że produkcja byłaby wszędzie droga. I konsumenta nie byłoby stać ani na polskie, ani na hiszpańskie ogórki. Popyt by zmalał, a w konsekwencji upadłby nie tylko drzasiek, ale też Juan. A tak, to przynajmniej jeden z nich może nie martwić się o zbyt, a wielu obywateli Unii stać na mizerię.
No ale jak kto nie rozumie roli ekonomii w kształtowaniu rynku, to trudno mu takie rzeczy wytłumaczyć.
Jedyna rada - promocja gospodarczego patriotyzmu. Stać cię na polskie, to kup polskie. Choćby to był zakup w niemieckim ALDIku, czy portugalskiej Biedrze.
-
atom1477
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 23
- Posty: 4000
- Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
- Lokalizacja: ::
Re: Dokąd zmierza świat
Zdecydowanie nie. Nie powinno się kontrolować wyobraźni.
Ale wtedy były by wyrównane szanse. A o tym pisałeś. Ty, nie ja.
Ja Ci tylko zwróciłem uwagę że pomyliłeś wyrównywanie szans z dbaniem o klienta.
Potrafisz napisać mądrze, ale jak się zdarzy że się pomylisz to nie potrafisz się do tego przyznać.
Ale tu się mylisz. Było by stać. Przecież w Polsce szklarniowe ogórki, mimo że droższe, są w zakresie możliwości finansowych Polaków. Na pewno nie jest miło płacić więcej, ale dać się da.
Nikt by też nie udadł, tylko po prostu wszyscy produkowaliby oraz kupowali droższe ogórki. Ale było by na równych zasadach, tak jak chciałeś.
To pokazuje jak mało wiesz o efektach działania Unii Europejskiej.
Aż Ci musiałem pokazać wymyślony przykład szkodliwej regulacji, żebyś zrozumiał. A w sumie nie wiadomo czy zrozumiałeś.
Bo nadwyraz często coś dobrego się dzieje gdy Unia nic nie robi, a nie gdy robi. Na przykład, w tym przypadku, nie wyrównuje szans w uprawie ogórków czy cytryn.
Ty jednak tego nie widzisz. Gdy ktoś zaproponuje taką regulację, to widzisz że to złe rozwiązanie.
Ale tego że w taki sposób Unia też reguluje, tylko że w innym obszarach, to już nie widzisz.
-
WZÓR
- Moderator
-
Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 30
- Posty: 8460
- Rejestracja: 01 sty 2009, 20:01
- Lokalizacja: Oława
Re: Dokąd zmierza świat
Wczoraj byłem na zakupach.drzasiek90 pisze: ↑10 maja 2026, 10:05Twoja odpowiedź to jest idealne podsumowanie twojej wiedzy w tym temacie.
Truskawki polskie podrożały o 3.00 zł. , cena greckich stoi na tym samym poziomie.
P.s.
Patrząc na stragan , to hgw jak odróżnić jedne od drugich skoro są wizualnie takie same .
Mariusz.
Pomagam w:
HAAS - frezarki, tokarki
HAAS - frezarki, tokarki





