Trochę nieprecyzyjne napisałem. Chodzi mi o to, że całowanie księdza jest wręcz obowiązkiem w kościołach wschodnich, czyli prawosławnych, a te są rozpowszechnione na wschodzie Polski. To jest wytłumaczone w tym artykule, jaki podlinkowałem, jaka jest tego geneza. Przytoczę:
Jeśli chodzi o Kościół, całowanie dłoni księdza jest nie tylko integralnym elementem etykiety kościelnej, ale ma również głębokie, sakralne znaczenie. Kiedy ksiądz lub biskup błogosławi nas dłonią, składa palce, tworząc litery IC XC, oznaczające Jezusa Chrystusa. Po otrzymaniu błogosławieństwa całujemy dłoń, która nas błogosławi – całując niejako niewidzialną dłoń samego Chrystusa. Oznacza to, że poprzez księdza błogosławi nas sam nasz Pan Jezus Chrystus.
Powtarzam, jest to oficjalna interpretacja kościoła prawosławnego!







