Aaaaby zdrowym być

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 947
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#11

Post napisał: forestgril » 15 kwie 2026, 08:33

Z tymi panienkami to już da Kolega spokój, bo nie pierwszy raz tu to słyszę, a to raczej wstydzić się niż chwalić!

Ale prawda, że kiedyś żyło się jakby wolniej a jakby pełniej. Teraz pęd za pieniądzem i do tego te pierniczone ekrany.

A najlepsze, co można zostawić, to dobre i mądre dzieci i pamięć kogoś, na kim zawsze można było polegać - ktoś kto słuchał drugiego człowieka, a życie jego było służba bliźniemu.




kamar
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 9
Posty: 17166
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: Aaaaby zdrowym być

#12

Post napisał: kamar » 15 kwie 2026, 08:51

forestgril pisze:
15 kwie 2026, 08:33
Z tymi panienkami to już da Kolega spokój, bo nie pierwszy raz tu to słyszę, a to raczej wstydzić się niż chwalić!
A to czemu ? Panienki to przecie "po Bożemu" :)


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 947
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#13

Post napisał: forestgril » 15 kwie 2026, 08:56

kamar pisze:
15 kwie 2026, 08:51
forestgril pisze:
15 kwie 2026, 08:33
Z tymi panienkami to już da Kolega spokój, bo nie pierwszy raz tu to słyszę, a to raczej wstydzić się niż chwalić!
A to czemu ? Panienki to przecie "po Bożemu" :)
Bo nie liczba sie liczy tylko jakość.
Jak panienka się nadaje, to powinna zostać żoną, kochająca i wierną do śmierci - ze wzajemnoscią oczywiście. No i to nie towar albo maszyna do testowania. Jak się nadaje, to poślubić i wtedy używać po Bożemu - a jużci! :)

i trzeba być tu bardzo mądrym bo:
Lepiej źle wybrać zawód niż źle wybrać żonę!

Nawet pasuje do tematu, bo jak odkryli amerykańscy naukowcy xD dobre małżeństwo to jeden z najważniejszych czynników zdrowotnych (choć jak widać, przed skręceniami raczej nie uchroni…)


kamar
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 9
Posty: 17166
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: Aaaaby zdrowym być

#14

Post napisał: kamar » 15 kwie 2026, 09:02

forestgril pisze:
15 kwie 2026, 08:56
Nawet pasuje do tematu, bo jak odkryli amerykańscy naukowcy xD dobre małżeństwo to jeden z najważniejszych czynników zdrowotnych
Dokładnie, w ubiegłym roku miałem "Złote Gody" :) Tylko co to ma do panienek ? :)


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 947
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#15

Post napisał: forestgril » 15 kwie 2026, 09:17

Ja nie wiem co to ma do „panienek” u Kolegi :) może chodziło o płodzenie takowych, to wówczas jest powód do dumy. Możem ja te trzy kropki - nieczysty! Nieczysty! - opacznie (zamiast Opatrznie) zrozumiał?

A nawet jeśli, to nie polecam się po prostu chwalić… chociażby dlatego, że jakby się co poniektóra Żona dowiedziała, to na zdrowie raczej nie wyjdzie.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 44
Posty: 6092
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Aaaaby zdrowym być

#16

Post napisał: jasiu... » 15 kwie 2026, 10:19

kamar pisze:
15 kwie 2026, 09:02
miałem "Złote Gody" :) Tylko co to ma do panienek ? :)
No po złotych godach, to raczej wdowy czyhają, a nie panienki. Panienek wokół jakby mniej.

A prawda leży gdzieś po środku. Mam znajomego tapicera. Ale taki gość artysta od foteli i kanap. Mimo 88 lat nadal pomaga synowi w zakładzie. Czy ta pomoc jest potrzebna? Oczywiście, że nie, choć czasem się przydaje. Problem w tym, że Boguś jest szczęśliwy, jak może te sprężyny sznurkiem wiązać, jak tą skórę może na oparcie naciągnąć. Gość robi naprawdę ładne rzeczy, zawsze go ta praca cieszyła i to mu zostało. Bo on tego nie robi dla pieniędzy. Też ma niezłą emeryturę, na którą przeszedł w wieku 80 lat. On to robi, bo to jego życie całe.

Ważne jest jedno. On ten zakład tapicerski stworzył, to jego dziecko. Inaczej się też takie miejsca traktuje, a inaczej miejsce, gdzie tylko przychodzi się do pracy. Gdybyś kamar miał to samo robić w nie swojej firmie, podejrzewam że satysfakcja z roboty byłaby inna.


kamar
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 9
Posty: 17166
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: Aaaaby zdrowym być

#17

Post napisał: kamar » 15 kwie 2026, 10:30

jasiu... pisze:
15 kwie 2026, 10:19
Gdybyś kamar miał to samo robić w nie swojej firmie, podejrzewam że satysfakcja z roboty byłaby inna.
Gdybyś nie wiedział to mam też pracowników z dwudziestoletnim stażem, 55 ; 60 lat i wypalenia u nich nie widzę.
A wprost przeciwnie , potrafią mnie poganiać. Kwestia nie miejsca a podejścia. No i to tzw. chłoporobotniki nauczone roboty od małego,
a nie wymuskane korpodupki.


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 947
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#18

Post napisał: forestgril » 15 kwie 2026, 10:36

Właśnie. Tu jest też kwestia tego "wyboru zawodu" - kolega Kamar jakby zapominał o różnych zdolnościach ludzkich, o różnych okolicznościach. To kowalenie swego losu nie jest takie oczywiste. Mnie przykładowo programowanie pociągało ale raczej z dziedziny fizyki, symulacji - takich projektów kilkanaście lat temu, gdy na rynek wchodziłem w Polsce nie było. Za granicę nie mogłem - rodzina. Teraz jest coś w rodzaju "srebrnej klatki". Zarobki mam b.dobre, dlatego racjonalne jest w tym trwać, póki jakieś zajęcie temu nie dorówna (bo nie dla siebie robię a dla Rodziny - i to sporej). A przebranżowienie się musi być rozsądne, najlepiej, gdyby udało się, to krok po kroczku. Jakiś miniprojekt z boku, żeby się naumieć po godzinach, rozpoznanie branży, dostrzeżenie niszy => jakiś pół-pasywny dochodzik (np wykorzystanie pracy dzieci ;) - dla ich dobra i kieszonkowego). A może kilka i jak nagle widzi się lukę, to hop! z zasobami w inwestycję. Wtedy na całość. Bo inaczej to za duże ryzyko w w.w. wieku i sytuacji. Trza trochę nieść krzyż, aż łaska spadnie.

Dodane 3 minuty 1 sekunda:
kamar pisze:
15 kwie 2026, 10:30
jasiu... pisze:
15 kwie 2026, 10:19
Gdybyś kamar miał to samo robić w nie swojej firmie, podejrzewam że satysfakcja z roboty byłaby inna.
Gdybyś nie wiedział to mam też pracowników z dwudziestoletnim stażem, 55 ; 60 lat i wypalenia u nich nie widzę.
A wprost przeciwnie , potrafią mnie poganiać. Kwestia nie miejsca a podejścia. No i to tzw. chłoporobotniki nauczone roboty od małego,
a nie wymuskane korpodupki.
Bo maszyny to jest dla większości normalnych facetów najlepsza robota. To jest takie piękne, że bierzesz kilka kawałów materiału i powstaje inna maszyna :) I trzeba pogłówkować: ruszyć nie tylko głową ale i ręką i du.ą trochę. Cały organizm pracuje. I z ludźmi się robi obok, to są relacje. A jak szef dobry i mądry i sprawiedliwy, to jak u Pana Boga za piecem. To nie jest typowe w polskich warunkach!

Dodane 6 minuty 47 sekundy:
I jeszcze jedno... ale ważne. Jak ktoś kocha Polskę, to chce, żeby główniejsza wartość tu powstawała i tu zostawała - czy to kapitał intelektualny, czy ludzki, czy materialny. A niestety w programowaniu na przykład nadal lepiej płacą ci, co mają PKBx6. Jak ktoś ma szczęście, że ma robotę u dobrego Polaka i robi fajne, albo nawet ważne rzeczy, to to jest wielkie szczęście i motywacja. A jak musi robić dla zaborców, którzy zawsze traktowali nas z góry, albo dla jakiejś francuskiej albo hinduskiej kontraktorni (bo tak dzisiaj często wygląda samozatrudnienie w IT), to już ta miłość do roboty trochę mniejsza. Można z tym żyć, ale boli.


kamar
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 9
Posty: 17166
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: Aaaaby zdrowym być

#19

Post napisał: kamar » 15 kwie 2026, 10:51

forestgril pisze:
15 kwie 2026, 10:43
.
Jak ktoś ma szczęście, że ma robotę u dobrego Polaka i robi fajne, albo nawet ważne rzeczy, to to jest wielkie szczęście i motywacja.
Zaczynasz bredzić, dobrzy Polacy to teraz uciekają z Węgier, albo opowiadają o opiekaniu szczeniaka w mikrofalce.
Nie mieszaj pojęć i dziedzin. Bo sprzedaż się żydom jak w Ziemi Obiecanej :)
O dobrych Polakach to najtrafniej mówił Piłsudski :)
Obrazek


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 947
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#20

Post napisał: forestgril » 15 kwie 2026, 11:10

kamar pisze:dobrzy Polacy to teraz uciekają z Węgier, albo opowiadają o opiekaniu szczeniaka w mikrofalce


Tu nie znam akurat kontekstu, tylko się domyślam :)
kamar pisze:Nie mieszaj pojęć i dziedzin. Bo sprzedaż się żydom jak w Ziemi Obiecanej :)
O dobrych Polakach to najtrafniej mówił Piłsudski :)


Piłsudski - trochę tak mówił o Polakach, jak Wałęsa o sobie między lewą i prawą nogą, bo był za a nawet przeciw - nie o takie dobro mi chodzi :) Chodzi mi o normalne człowieczeństwo i patrzenie na człowieka jak na brata, choćby był podwładnym. Czyli mądrze i sprawiedliwie, także z dozą miłosierdzia. Skoro ma Kolega pracowników lat 20, to albo takim jest, albo jest już tak źle, że lepszych alternatyw nie ma ;)

Kapitał to kapitał, wiadomo. Ale trzeba robić coś, w co się wierzy - jak na przykład kładzenie elektryki u syna. W korporacjach jest owszem ciężka i trudna praca, ale często oderwana od tego poczucia sensu - np menedżery to są biurorkraci, a chcą zarządzać inżynierami i w końcu muszą kupować produkt u Chińczyka a swój dział zamykać. Wszystko w szlachetnym imieniu cięcia kosztów. A jakość leci na łeb na szyję. No więc - jeśli szef mówi po Polsku, jest uczciwy i sprawiedliwy, robi dobry produkt, z którego człowiek potem jest dumny - to gdzie tu zło w tęsknocie za takim stanem rzeczy?

Ale sie pitolenie znowu zrobiło, a chciałem tylko o zdrowie zapytać :D

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”