Są dwie prawdy: Prawda prosta i „prawda” pokrętna. Wybrałem tę pierwszą
Koniec forum ?
-
forestgril
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 14
- Posty: 947
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 33
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Koniec forum ?
Też. I jak sobie popatrzę wokół, co się z tymi wolnymi i wiernymi zasadom porobiło... A jak skończyli ci, którzy dali w tamtych czasach najwięcej i nie wygrywali w totolotka!forestgril pisze: ↑22 mar 2026, 20:56Niektórzy mieli pod górkę na przykład dlatego, że chcieli być wolni, wierni Zasadom i Polsce.
Aus so krummem Holze, als woraus der Mensch gemacht ist, kann nichts ganz Gerades gezimmert werden. - że tak w oryginale zacytuję.
Odkąd dowiedziałem się, że rybę boli nabijanie na haczyk, że ryba przeżywa stress, panikę, że rana może prowadzić do infekcji, że czasem wypuszczona ryba zdycha z głodu, bo rana utrudnia jej żerowanie, to pozwoliłem moim wędkom zardzewieć.
A mógłbyś przecież strzelać dla przyjemności, jak prezydent Komorowski.
-
senio
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 41
- Posty: 1640
- Rejestracja: 25 maja 2006, 14:39
- Lokalizacja: koło.wlkp
Re: Koniec forum ?
Piękna deklaracja — rzadko się zdarza, żeby ktoś w jednym akapicie odkrył empatię, dramat egzystencjalny i jednocześnie ogłosił koniec własnej aktywności. Rozumiem, że konsekwentnie unikasz też chodzenia po trawie, oddychania i ingerowania w jakiekolwiek procesy biologiczne, bo tam również coś żyje, reaguje i "cierpi". W przeciwnym razie wygląda to mniej na etyczne przebudzenie, a bardziej na wybiórczo stosowaną wrażliwość w wersji demonstracyjnej.
-
WZÓR
- Moderator
-
Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 42
- Posty: 8460
- Rejestracja: 01 sty 2009, 20:01
- Lokalizacja: Oława
Re: Koniec forum ?
Ja tam uwielbiam rybki przetworzone.senio pisze: ↑23 mar 2026, 19:33Piękna deklaracja — rzadko się zdarza, żeby ktoś w jednym akapicie odkrył empatię, dramat egzystencjalny i jednocześnie ogłosił koniec własnej aktywności. Rozumiem, że konsekwentnie unikasz też chodzenia po trawie, oddychania i ingerowania w jakiekolwiek procesy biologiczne, bo tam również coś żyje, reaguje i "cierpi". W przeciwnym razie wygląda to mniej na etyczne przebudzenie, a bardziej na wybiórczo stosowaną wrażliwość w wersji demonstracyjnej.
Mam 100% pewności , że spożywając je już nic nie czują.
Mariusz.
Pomagam w:
HAAS - frezarki, tokarki
HAAS - frezarki, tokarki
-
kamar
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 110
- Posty: 17166
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Koniec forum ?
A ja byłem, jestem i będę barbarzyńcą. Rzadko jeżdzę i biorę wszystko co ma wymiar. Białe do octu, reszta w lód.
I smażąc zimą czuję się jak na rybach
Za to strzeliłbym prędzej do człowieka w obronie własnej niż do jelenia czy dzika.
I smażąc zimą czuję się jak na rybach
-
senio
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 41
- Posty: 1640
- Rejestracja: 25 maja 2006, 14:39
- Lokalizacja: koło.wlkp
Re: Koniec forum ?
Jeśli ktoś opłaca kartę, i zabierze sobie złowione wymiarowo i ilościowo zgodnie z regulaminem ryby, to ma do tego pełne prawo i nic nikomu do tego. Białoryby owszem czasem zabiorę ale mocno selekcyjnie. Jeden duży leszcz tak na świeżo do smażenia. Karpi nie uznaję jako ryby jadalne. Lin jak się trafi mi szkoda i wypuszczam. Płocie, krąpie, wzdręgi i inny szmer tego typu z miejsca wypuszczam. Natomiast zabieram wymiarowe okonie i jak się trafi jakiś szczupak czasami też. Choć szczupak to jedynie w ocet a raczej octową galaretę, bo za smażonym nie przepadam. I to wszystko co na moich wodach jest.
Sandaczy praktycznie u mnie nie ma więc problemu też nie ma. Na sumy już nie jeżdżę bo też ich prawie nie ma. Poza tym na 20 cm wody w Warcie, to wszystko co żyło się wyniosło. Zostało trochę boleni i kleni w rynnach. To ryby nie jadalne a jedynie sportowe. Pływać się za tym też nie da na 20cm wodzie więc problem też się sam rozwiązał. Zostały stojące wody w zasadzie z zerowym dostępem z brzegu u mnie i jedynie tam można sobie powędkować ze sprzętu pływającego. 99% to u mnie spinning czy to białoryb czy drapieżniki. Raz - dwa w roku 7 metrowy bat i zabawa z białorybem. Ale coraz mniej mi się chce pierdzielić z zanętami i całym tym bałaganem. Lepiej XUL i takie same efekty albo i lepsze z białorybem. Takie przyłowy tez nie są rzadkością. I to się nadaje na patelkę i czasami zabiorę z jednego
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 33
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Koniec forum ?
Doskonale rozumiesz, co poeta miał na myśli, tylko udajesz głupka. Dla mnie wędkarstwo to była przede wszystkim okazja dołączenia do pewnego grona. Razem jeździliśmy na ryby, był to fantastycznie spędzony czas. Tyle że nie wiadomo po co wyciągaliśmy te ryby z jeziora, czy rzeki. Dla mnie wytłumaczalne byłoby, gdybyśmy te ryby zabierali do domu, żeby je zjeść. Tyle, że myśmy te ryby wypuszczali.
No to po co ma rybę boleć, skoro i tak po wyciągnięciu ryba trafi znów do wody? Tak mi kiedyś przyszło na myśl i odtąd jeżdżę na ryby, tyle że nie zabieram wędki. No chyba, że chcę coś zjeść. Zdarzyło mi się wykupywać jednodniowe pozwolenie, a później zawsze ryba trafiała na grilla, albo na patelnię. Ale z wypuszczania okaleczonych ryb wyrosłem.
Acha, rybie od razu po złowieniu przecięcie kręgosłupa (najhumanitarniej) i wypatroszenie, żeby się nie zaśmierdła. I w lodówkę.
no to ci kamar wytłumaczył.
Ostatnio jadłem złowione własnoręcznie w Chorwacji labraksy (zwane tam lubinami). Za dzień wolno ci wyciągnąć do 5 kilogramów, jakieś nieduże pieniądze to pozwolenie kosztowało.
-
kamar
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 110
- Posty: 17166
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Koniec forum ?
Miesiące lecą a tu dalej nikt nie zarządza tym b....ałaganem. Dziś omyłkowo skasowano mój piętnastoletni temat z 200 tys. odsłon i nie ma jak go przywrócić.
Puki nie objawi się tu jakaś burdelmama to zawieszam swoje techniczne produkcje na tym forum.
Puki nie objawi się tu jakaś burdelmama to zawieszam swoje techniczne produkcje na tym forum.
-
Arbaql
- Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 46
- Rejestracja: 12 cze 2025, 11:46
Re: Koniec forum ?
Masakra. Właśnie widzę że nie ma tego tematu "frezarka z elektrodrążarki inne wynalazki"
Wielka szkoda.




