Nauka idzie...
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Nauka idzie...
Nie potrafię znaleźć tego materiału, ale czytałem, że podstawowym błędem Brazylijczyka było założenie, że ślady na całunie są wynikiem odciśnięcia ciała, albo właśnie płaskorzeźby. Bo wystarczy założyć, że ślady te powstały przy zmartwychwstaniu, czyli w czasie, kiedy Jezus "wypromieniowywał" przez całun, to wszystko zaczyna się układać w całość. Oczywiście nie oznacza to, że całun jest autentyczny, ale podważa też opisane badania. Na marginesie, tu dochodzimy do kwestii, czym było zmartwychwstanie. Czy Jezus po prostu "ożył"? Tyle że późniejsze objawienia pokazują, że to nowe ciało mogło się materializować "znienacka". Czyli skoro mógł przejść przez mury, jak podczas ukazania się apostołom w wieczerniku (przy zamkniętych drzwiach), to mógł też opuścić całun bez odwijania go, a sam całun jest bardziej śladem zmartwychwstania, niż śmierci Jezusa.
No właśnie, nikt tego nie wie. Pozostaje tylko wierzyć, lub nie wierzyć.
No właśnie, nikt tego nie wie. Pozostaje tylko wierzyć, lub nie wierzyć.
-
RomanJ4
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 12301
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: Nauka idzie...
Link jest aktywny..
To oczywiście sarkazm, ale czasem dają do myślenia...
Bandito pisze:Jak coś pisze w necie, albo na pasku w tv, to zawsze jest prawda. Musicie w to wierzyć. Media nie kłamią.
To oczywiście sarkazm, ale czasem dają do myślenia...
pozdrawiam,
Roman
Roman





