Ogólnie im mniejsza średnica narzędzia tym takie zjawisko jest bardziej prawdopodobne. Proponował bym zmienić kolejność obróbki. Wpierw machnąć literki a potem planować powierzchnię większym frezem. U mnie obroty 10000-12000 sprawdzają się w każdym z wymienionych materiałów. W ostateczności użyć PET. Najbardziej udarny/kruchy ze wszystkich wymienionych.
obróbka poliamidu, problem z "włoskami"
-
afrykaner
- Znawca tematu (min. 80)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 99
- Rejestracja: 28 maja 2007, 14:56
- Lokalizacja: W-wa
Re: obróbka poliamidu, problem z "włoskami"
Taka ilość niedociętych włosków przy poliamidzie jest dla mnie zaskakująca, jakiś gówniany musi być
albo sztywności brakuje na co wskazują widoczne ślady po przejściach frezem. To bardziej przypomina PE 500/1000, nie wiem skąd wytrzasnąłeś ten żółty poliamid .
Ogólnie im mniejsza średnica narzędzia tym takie zjawisko jest bardziej prawdopodobne. Proponował bym zmienić kolejność obróbki. Wpierw machnąć literki a potem planować powierzchnię większym frezem. U mnie obroty 10000-12000 sprawdzają się w każdym z wymienionych materiałów. W ostateczności użyć PET. Najbardziej udarny/kruchy ze wszystkich wymienionych.
Ogólnie im mniejsza średnica narzędzia tym takie zjawisko jest bardziej prawdopodobne. Proponował bym zmienić kolejność obróbki. Wpierw machnąć literki a potem planować powierzchnię większym frezem. U mnie obroty 10000-12000 sprawdzają się w każdym z wymienionych materiałów. W ostateczności użyć PET. Najbardziej udarny/kruchy ze wszystkich wymienionych.




