Budowa lasera
-
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 18
- Posty: 135
- Rejestracja: 30 sty 2007, 10:18
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
No to mam milowy krok do przodu 
Właśnie dziś odpalił laser i działa
Problem był banalny sami z kolegą go naprawiliśmy, po prostu tam są takie ferryty owinięte drutem i jeden z nich był urwany. Tylko widać nie było.
Także sprzęt działa, mimo wszystko wielkie dzięki za cenne informacje.
Teraz zaczyna się następny etap już kombinuję co zrobić żeby ustawić dobrze lusterka i soczewkę hmmm.
No nic jutro próby dalsze
Pozdrawiam Marcin

Właśnie dziś odpalił laser i działa

Problem był banalny sami z kolegą go naprawiliśmy, po prostu tam są takie ferryty owinięte drutem i jeden z nich był urwany. Tylko widać nie było.
Także sprzęt działa, mimo wszystko wielkie dzięki za cenne informacje.
Teraz zaczyna się następny etap już kombinuję co zrobić żeby ustawić dobrze lusterka i soczewkę hmmm.
No nic jutro próby dalsze

Pozdrawiam Marcin
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 17
- Posty: 2788
- Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
- Lokalizacja: Wrocław
Witam i gratuluję. Też się cieszę
Po głowie chodzi mi pewien pomysł...Tuba laserowa ma wbudowane dwa lusterka na końcach. Te lustra mają odbijać promieniowanie podczerwone. Ponieważ sam jeszcze nie miałem tego w łapkach, mam pytanie-jak te lusterka wyglądają? czy są całkowicie nieprzezroczyste, gdyby zechcieć przez nie looknąć okiem pod światło? Oczywiście przy wyłączonym laserze

Po głowie chodzi mi pewien pomysł...Tuba laserowa ma wbudowane dwa lusterka na końcach. Te lustra mają odbijać promieniowanie podczerwone. Ponieważ sam jeszcze nie miałem tego w łapkach, mam pytanie-jak te lusterka wyglądają? czy są całkowicie nieprzezroczyste, gdyby zechcieć przez nie looknąć okiem pod światło? Oczywiście przy wyłączonym laserze

-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 17
- Posty: 2788
- Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
- Lokalizacja: Wrocław
Zapytałem o te lusterka, bo miałem nadzieję że uda się przez nie zaświecić np małym laserkiem-breloczkiem na światło czerwone. To ułatwiłoby ustawianie całej optyki. Lusterka używane do kierowania mocy w ploterze są rzeczywiście złocone, jak wynika ze spotykanych opisów. Liczyłem na to że te, które są przyklejone do tuby, wykonane są z jakiegoś związku chemicznego o szczególnych własnościach, a nie z metalu. Skoro nie, to trzeba działać metodą prób i kolejnych korekcji. Promienia podczerwonego nie widać ludzkim okiem, ale widać skutki jego oddziaływania, czyli temperatury materiału na który pada. Myślę że trzeba obniżyć na minimum moc lasera i strzelać krótkimi impulsami na papier ustawiony na spodziewanym kierunku przebiegu promienia, kolejno korygując elementy optyki. Małą mocą i krótkimi strzałami, żeby kartka nie stawała w płomieniach. Jeżeli zwykły papier nie da dobrego i czytelnego rezultatu to możesz użyć papier z faxu, który czernieje w miejscu podgrzania. Czy masz jakieś odpowiednie okulary ochronne? Są konieczne bo przecież mogą też powstać jakieś niekontrolowane odbicia.
-
- Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 270
- Rejestracja: 28 maja 2006, 15:46
- Lokalizacja: Dolnysląsk
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 17
- Posty: 2788
- Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
- Lokalizacja: Wrocław
Dobrze że o tym wspomniałem
Muszą być przy pracy z laserem używane okulary ochronne które ograniczają możliwość UTRATY WZROKU. Oczywiście pewnie i one nie pomogą przy bezpośrednim trafieniu, dlatego nie należy się przy tych pracach spieszyć. Kilka razy pomyśleć zanim włączy się tubę. Sam zobaczysz że niewidoczny strumień podczerwieni, nawet bez ogniskowania jest zdolny wypalić dziurę w wielu materiałach, a także zwęglić ciało. Nie trzeba zbytniej wyobraźni żeby domyślić się co może zrobić z delikatnym przecież okiem. Takie specjalistyczne okulary wyglądają np tak http://cgi.ebay.com/Protection-Safety-G ... dZViewItem Prawdopodobnie w Polsce też można takie okulary kupić. Może w sklepach CEZAL bo w medycynie także używa się laserów. Może w sklepach sprzedających środki ochronne BHP, może w specjalistycznych sprzedających plotery laserowe. Okulary używane przy laserach CO2 do najtańszych nie należą. Dlatego myślę...czy przypadkiem nie nadawały by się okulary spawalnicze
Może ktoś z czytających to forum użytkowników laserów wypowie się na ten temat.

Muszą być przy pracy z laserem używane okulary ochronne które ograniczają możliwość UTRATY WZROKU. Oczywiście pewnie i one nie pomogą przy bezpośrednim trafieniu, dlatego nie należy się przy tych pracach spieszyć. Kilka razy pomyśleć zanim włączy się tubę. Sam zobaczysz że niewidoczny strumień podczerwieni, nawet bez ogniskowania jest zdolny wypalić dziurę w wielu materiałach, a także zwęglić ciało. Nie trzeba zbytniej wyobraźni żeby domyślić się co może zrobić z delikatnym przecież okiem. Takie specjalistyczne okulary wyglądają np tak http://cgi.ebay.com/Protection-Safety-G ... dZViewItem Prawdopodobnie w Polsce też można takie okulary kupić. Może w sklepach CEZAL bo w medycynie także używa się laserów. Może w sklepach sprzedających środki ochronne BHP, może w specjalistycznych sprzedających plotery laserowe. Okulary używane przy laserach CO2 do najtańszych nie należą. Dlatego myślę...czy przypadkiem nie nadawały by się okulary spawalnicze

-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 17
- Posty: 2788
- Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
- Lokalizacja: Wrocław
Tak Ci się tylko wydaje że nie masz, niestety. Nie musi wiązka koniecznie przejść przez Twój organizm żeby naszkodzić. Najpewniej z ciekawością zechcesz luknąć na obrabiane miejsce w trakcie cięcia. Może ktoś z oglądających Twoje dzieło zapragnie tego samego. Ognisko podczerwieni powoduje destrukcję materiału więc możesz dojrzeć jakieś dymy, opary lub błyski ognia. To jednak nie wszystko. Część energii nie zostanie zaabsorbowana i zamieniona na ciepło ale odbita i rozproszona. Nie zobaczysz tego bo ta długość fali nie jest odbierana przez nasz wzrok, ale soczewka oka zbierze te szkodliwe śmieci i skupi je na siatkówce. Tam też nastąpi "grawerowanie" . Lepiej więc w trakcie obróbki nie patrzeć na materiał. Na pewno bawiłeś się wskaźnikiem laserowym dającym czerwony promień. Jest na nim ostrzeżenie żeby nie świecić w oczy. Wystarczy jednak patrzeć na czerwony punkt rzucony z tego lasera na ścianę żeby po chwili mieć długo utrzymujące się "mroczki" przed oczami. Laser CO2 który masz, wyrzuca z siebie promień o 10000 razy
większej mocy. Tu kończą się żarty a zaczynają strome schody. Jest taka choroba wzroku nazywana potocznie chorobą hutników. Powstaje ona właśnie w wyniku zaglądania do pieca bez odpowiednich okularów. Kończy się nieodwracalną ślepotą
Wybacz że trochę straszę i malkontencę ale lepiej żebyś o tym wiedział wcześniej niż zbyt późno.
Tutaj masz ofertę polską http://images.google.com/imgres?imgurl= ... l%26sa%3DN
Cena przyprawia o ból głowy. Dlatego myślę że taniej i bezpieczniej jest na koniec zamknąć całą konstrukcję blaszaną pokrywą, i zrobić wyłącznik jak w drzwiach do mikrofalówki. Żeby mieć możliwość podglądu można do środka wpakować małą kamerę przemysłową, która będzie tańsza niż te okulary.


Wybacz że trochę straszę i malkontencę ale lepiej żebyś o tym wiedział wcześniej niż zbyt późno.
Tutaj masz ofertę polską http://images.google.com/imgres?imgurl= ... l%26sa%3DN
Cena przyprawia o ból głowy. Dlatego myślę że taniej i bezpieczniej jest na koniec zamknąć całą konstrukcję blaszaną pokrywą, i zrobić wyłącznik jak w drzwiach do mikrofalówki. Żeby mieć możliwość podglądu można do środka wpakować małą kamerę przemysłową, która będzie tańsza niż te okulary.