Wlaśnie frezuję kostki z WNL-a frezem fi 8mm 2-piórowy przy zaglębieniu 12mm, 1600 obr/min i prędkości 80, i frez jeszcze żyje.
Szybkie frezowanie w stali.
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 7992
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
A widzial ktoś reklamę mówiącą prawdę?
nawet jak by zlamali 3 frezy to i tak w filmiku nikt by nic o tym nie wspomnial.
Wlaśnie frezuję kostki z WNL-a frezem fi 8mm 2-piórowy przy zaglębieniu 12mm, 1600 obr/min i prędkości 80, i frez jeszcze żyje.
Więc gdybym podwyższyl obroty wrzeciona to spokojnie te osiągi z filmiku są do zrealizowania i to na zwyklej frezarce a nie jakimś super drogim najnowszym modelu.
Wlaśnie frezuję kostki z WNL-a frezem fi 8mm 2-piórowy przy zaglębieniu 12mm, 1600 obr/min i prędkości 80, i frez jeszcze żyje.
Tagi:
-
CFA
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 1678
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 11:00
- Lokalizacja: Wrocław
Ja też nie widzę nic niezwykłego. O użyciu narzędzi i maszyn w ten sposób decyduje ekonomia i polityka w firmach. Jedni jadą szybko i ostro i wymieniają narzędzia, ale w kalkulacji jest wszystko: i cena narzędzi i zużycie szybsze tych maszyn. Inni jadą wolniej ale głębiej albo bardzo szybko po 1mm. Zależy od tego jakie narzędzia są używane - jaka jest ich cena, jakość, zdolność do regeneracji, jaka technologia itp.wladca-swiata pisze:Ile przy takich parametrach wytrzyma frez? Dopiero po odpowiedzi na te pytania można powiedzieć, czy jest to opłacalne. ....nie zawsze opłaca się jechać na granicy
Jeśli ktoś sobie przeliczy, że można zużyć ileś tam frezów i maszynę na wyrób i to się opłaca, to tak kalkuluje.




