Cięcie pleksi
-
- Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 508
- Rejestracja: 24 lip 2008, 03:06
- Lokalizacja: Europa
Witam, kolega www.kimla.pl pisze:
,,Frez: węglik spiekany ultra drobnoziarnisty fi 8 jednopiórowy
wykonanie specjalne do plexi.’’
Można zapytać jaki to frez i gdzie takie frezy się kupuje?
Pytam bo używam frezów wyglądających tak samo
(Yvon Belin) jednak nie dających takiej jakości cięcia przy
tych prędkościach.
Pozdrawiam, AndrzejJS.
,,Frez: węglik spiekany ultra drobnoziarnisty fi 8 jednopiórowy
wykonanie specjalne do plexi.’’
Można zapytać jaki to frez i gdzie takie frezy się kupuje?
Pytam bo używam frezów wyglądających tak samo
(Yvon Belin) jednak nie dających takiej jakości cięcia przy
tych prędkościach.
Pozdrawiam, AndrzejJS.
Tagi:
-
- Specjalista poziom 3 (min. 600)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 681
- Rejestracja: 26 gru 2010, 18:38
- Lokalizacja: Południe
- Kontakt:
www.kimla.pl pisze:Ja posiadam doświadczenie w cięciu grubego plexi.
Parametry cięcia:
Materiał plexi 25mm
Frez: węglik spiekany ultra drobnoziarnisty fi 8 jednopiórowy wykonanie specjalne do plexi.
Obroty: 24.000 rpm
Posuw: 80mm/s (4800mm/min)
Strategia: współbieżnie na pełne zagłębienie.
Maszyna: Ploter przemysłowy Kimla BPF2131
Na filmie wycinana pleksa leży na tekturze jeśli dobrze widzę. Tylko jak to się ma do tego ze odcięty element nie został zaciągnięty przez frez w momencie docięcia? Chyba ze to podciśnienie którego nie widać na filmie?
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 1037
- Rejestracja: 18 cze 2010, 12:22
- Lokalizacja: czasem Polska
-
- Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 508
- Rejestracja: 24 lip 2008, 03:06
- Lokalizacja: Europa
Kolega cinematic2 ma racje.
Jesli koledzy zery i FDSA zaloza nowy temat o frezowaniu pleksi
to chetnie podziele sie z nimi moimi doswadczeniami. Tak sie sklada
ze duzo frezuje w tym materiale.
Przepraszam ,,laserowcow'' za zasmiecanie ich tematu.
Pozdrawiam, AndrzejJS
P.S.
Przed kilkunastu laty, na jakiejs wystawie, widzialem ciecie akrylu laserem,
maszyna nazywala sie ,,Eurolaser'' o ile dobrze pamietam i wygladem
przypominala plaski ploter tnacy (Aristo, Zund itd.). Pow. robocza okolo 1200 x 1200 mm.
Ciecie akrylu o grubosci 15 mm odbywalo sie bez dymu i zapachu i bardzo szybko.
Jakosc ciecia byla niezwykle wysoka, zadnych prazkow ani ostrych krawedzi.
Nigdy pozniej nie widzialem maszyny laserowej ktora tak dobrze by sobie radzila
z akrylem. Przypuszczam ze moc tego lasera nie byla wieksza niz 150 W.
Ciekaw jestem czy istnieja dzisiaj maszyny laserowe o podobnych parametrach
ktore mozna kupic za rozsadna cene.
Jesli koledzy zery i FDSA zaloza nowy temat o frezowaniu pleksi
to chetnie podziele sie z nimi moimi doswadczeniami. Tak sie sklada
ze duzo frezuje w tym materiale.
Przepraszam ,,laserowcow'' za zasmiecanie ich tematu.
Pozdrawiam, AndrzejJS
P.S.
Przed kilkunastu laty, na jakiejs wystawie, widzialem ciecie akrylu laserem,
maszyna nazywala sie ,,Eurolaser'' o ile dobrze pamietam i wygladem
przypominala plaski ploter tnacy (Aristo, Zund itd.). Pow. robocza okolo 1200 x 1200 mm.
Ciecie akrylu o grubosci 15 mm odbywalo sie bez dymu i zapachu i bardzo szybko.
Jakosc ciecia byla niezwykle wysoka, zadnych prazkow ani ostrych krawedzi.
Nigdy pozniej nie widzialem maszyny laserowej ktora tak dobrze by sobie radzila
z akrylem. Przypuszczam ze moc tego lasera nie byla wieksza niz 150 W.
Ciekaw jestem czy istnieja dzisiaj maszyny laserowe o podobnych parametrach
ktore mozna kupic za rozsadna cene.
-
- Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 141
- Rejestracja: 30 cze 2006, 23:37
- Lokalizacja: Piątek
- Kontakt:
Z góry przepraszam za off topic ale tak głupią argumentację stosowanych jednostek trzeba obalić choć w wycinarkach laserowych może i by była dobra.www.kimla.pl pisze:Wiem, że w maszynach CNC stosuje się raczej mm/min, ale większość klientów firmy Kimla wolała mm/s, które łatwiej sobie wyobrazić.
Jeśli chodzi o obrabiarki skrawające to po pierwsze nie w maszynach CNC tylko w frezarkach i tych konwencjonalnych również. Do obrabiarek zalicza się również tokarkę ale tam jest posuw wyrażony w mm/obr.
Po drugie posuw to parametr którego nie mamy sobie łatwo wyobrażać a ma mieć wpływ na poprawny proces skrawania. Producenci narzędzi podają między innymi dwa podstawowe parametry:
Vc - prędkość skrawania z której obliczamy obroty wrzeciona na minutę
oraz
fz - posuw na ząb w mm
aby obliczyć posuw w czasie wystarczy je przez siebie przemnożyć uwzględniając liczbę zębów i uzyskujemy mm/min
Dlatego w tokarkach nie mając do dyspozycji ilości ostrzy bo jest jedno w ogóle nie stosuje się posuwu w jednostce czasu tylko podaje się go w mm/obr analogicznie do frezarki jest to posuw na ząb.
Każdy frezer wie ile to jest 2500 mm/min tak jak ktoś kto nie zdaje sobie sprawy czym jest cal wie jak duży będzie telewizor 21" więc zmiana utartych od dziesięcioleci jednostek ułatwia życie tylko laikowi który faktycznie może to sobie wyobrazić nie zdając sobie sprawy co w procesie skrawania jest ważne a jeśli wie co jest istotne to i tak te wasze mm/s musi przekształcić na mm/min albo obroty wrzeciona na sekundę aby obliczyć grubość wióra.
Z tej i innych przyczyn Wasze sterowanie odbiega mocno od tych profesjonalnych.
Swoją drogą laserowcy - jakie jednostki posuwu są na wycinarkach laserowych i z czego wynikają ?
pozdrawiam.
wojtek