Podajnik pręta do tokarki TSO-16...

Dyskusje dotyczące toczenia, remontów, modernizacji, narzędzi. Tokarki konwencjonalne.

Autor tematu
ghul666
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 2
Posty: 65
Rejestracja: 03 sty 2014, 15:21
Lokalizacja: Poznań

Podajnik pręta do tokarki TSO-16...

#1

Post napisał: ghul666 » 08 sie 2017, 13:47

Trwają końcowe prace związane z pełnym odrestaurowaniem w/w tokarki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jej pierwotny oraz obecny stan można zobaczyć także na naszym blogu:
- http://sy-demon.blogspot.com/2017/02/to ... so-16.html
- http://sy-demon.blogspot.com/2017/07/to ... 16-cz.html
- http://sy-demon.blogspot.com/2017/08/to ... 16-cz.html
Obecnie, faktycznie z prac do wykonania pozostało jeszcze tylko zregenerować górny suport obcinający, dorobić tabliczki znamionowe oraz poskładać i uruchomić podajnik do prętów.
I właśnie z tym podajnikiem jest problem...
Oryginalna DTR-ka nie jest w tej kwestii za bardzo przydatna – zresztą moja wersja była mało wyraźna, oto wszystko co jest w niej na ten temat :(

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W internecie informacji na temat samej tokarki brak a co dopiero co do budowy jej podajnika. Udało mi się znaleźć tylko jedno zdjęcie tej tokarki z widocznym podajnikiem. Niestety to jakaś samoróbka gdyż jego wygląd nie zgadza się z DTR-ką

Obrazek

Nasza tokarka posiada prawie kompletny podajnik, jest większość części i to oryginalnych. Brakuje tylko obciążnika, popychacza i rury prowadzącej. Ponadto poprzedni użytkownik dokonał w nim drobnej modyfikacji, mianowicie wewnętrzna rura prowadząca do pręta była wklejoną/na piankę/ w główną rurę podajnika. Niestety kupowaliśmy maszynę w stanie "agonalnym" i nie było możliwości zobaczyć zmontowanego podajnika a co dopiero pracującego... :(

Pytanie czy może ktoś z kolegów ma tokarkę tego typu z zachowanym podajnikiem lub
chociaż pamięta jak to było zbudowane. Przeglądając forum znalazłem tylko jeden wątek z którego wynika że conajmniej dwóch z forumowych kolegów posiadało takie informacje - kolega Bydgost i kolega MiR. Jeden jest obecnie trudno uchwytny a drugiego jak wynika z jego profilu nie widziano na forum od lat :( :(
- https://www.cnc.info.pl/topics85/jak-zb ... t30684.htm


1.Zasadnicza kwestia jak wygląda ten "suwak"/czyli popychacz według DTR-ki/ o którym piszą w/w i jak jest zamontowany w tej przeciętej rurze. w DTR-ce jest widoczna tylko cześć zewnętrzna, nie pokazano na rzucie wyglądu elementu pracującego wewnątrz rury.
Czy któryś z kolegów ma oryginalny popychacz i mógł by się podzielić jego zdjęciem i przybliżonym wymiarowaniem. Ewentualnie czy ktoś pokusi się o uzupełnienie rysunku Z DTR-ki... :P :P

Obrazek

2.Czy na zdjęciu z dodatkowym wyposażeniem jest sam popychacz/suwak/ lub jakieś jego elementy? Jedyne co dostaliśmy razem z tokarką co mogło by pasować jako suwak to te blaszki z otworem...

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Aha, jest jeszcze kawałek blachy niewiadomego pochodzenia który może mieć jakiś związek z podajnikiem. Próbowaliśmy go gdzieś przypisać i jedyne co pasuje to dwa otwory na tylnej nodze. Z jednej strony jednak istnienia tej blachy nie potwierdza DTR-ka z drugiej strony na pewno ta blacha była w użyciu... Skąd to wiemy, bo jakiś idiota który obsługiwał tą maszynę miał sympatyczny zwyczaj walenia wszystkiego młotkiem - stary suport a zwłaszcza imaki były pełne dowodów jego "miłości". Nawet wrzeciennik był stosowanie opukany, blacha o której piszemy też swoje przeszła, jest cała obita z jednej strony.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z góry dziękujemy za każdą pomoc :) :)



Tagi:


Anonime
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 2
Posty: 32
Rejestracja: 02 maja 2017, 11:12
Lokalizacja: dolnośląskie

#2

Post napisał: Anonime » 11 sie 2017, 00:52

Witam
Znam jako tako podajnik do AWA. W swoim czasie dostosowywałem je i dorabiałem na inne średnice do CNC. Z tego co widzę zasada ta sama.
Popychaczem jest kawał rury(lub pręta ??? ) od strony tokarki zakończony ułożyskowanym wałkiem ze stożkiem wewnętrznym do centrowania obrabianego pręta, żeby wolny koniec nie bił(ułożyskowanie jak w kle, chociaż prze tej wielkości pewnie wystarcz skośne+zwykłe kulkowe). Z drugiej strony wystaje zaczep linki pociągowej. przy końcach są "zgrubienia", na których się to ślizga w rurze prowadzącej przy zachowaniu niewielkiego luzu. Stalowe tulejki wciśnięte w zupełności wystarczą, żywotność dożywotnia :)
Długość musi być tak dobrana, żeby pozostając w rurze prowadzącej był w stanie dopchnąć materiał do szczęk czy też tulejki. Budowa jest bardzo prosta i przy zachowaniu wymienionych zasad nie da się spierdzielić :) no może punkt przejścia z rury w wrzeciono trzeba trochę przemyśleć, chyba, bo u mnie nie było z tym problemów

Ważna jest prawidłowa regulacja blokady- to ta wajcha na ostatnich zdjęciach, sprytne to to :), a nerwów może napsuć
Gdzieś mam pewnie moje rysunki w dwg.

pozdrawiam
Romek


Steryd
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 2278
Rejestracja: 13 lut 2017, 19:34
Lokalizacja: Szczecin

#3

Post napisał: Steryd » 11 sie 2017, 10:21

Ta blaszka, to może być po prostu odważnik.
Można?
Morzna!!!


Autor tematu
ghul666
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 2
Posty: 65
Rejestracja: 03 sty 2014, 15:21
Lokalizacja: Poznań

#4

Post napisał: ghul666 » 13 sie 2017, 00:15

@ Anonime...
Dzięki za wyjaśnienie koncepcji działania, zaczynam to sobie wyobrażać... Choć nie ukrywam że wolał bym to zobaczyć... :P :P
Dlatego jeśli można to te rysunki mile widziane...
@Steryd...
Koncepcja że przeznaczeniem tego kawałka blachy jest bycie odważnikiem ciekawa, ale chyba nieco desperacka....Jak pisałem wcześniej..., ktoś ją naprawdę nieźle opukał. A po co w takim wypadku "opukiwać" odważnik...

Nadal czekam na jakiegoś posiadacza TSO-16 który udostępnił by zdjęcia oryginału popychacza i chociaż przybliżone jego wymiarowanie. Chcemy aby ta tokarka została od restaurowana możliwie jak najbliżej oryginału... Dziękuje oczywiście za już udzieloną pomoc...


Anonime
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 2
Posty: 32
Rejestracja: 02 maja 2017, 11:12
Lokalizacja: dolnośląskie

#5

Post napisał: Anonime » 13 sie 2017, 07:44

Ta zobaczyć, a najlepiej pomacać :)


Obrazek


Sam się zdziwiłem bo jednak nie dałem ślizgów. W Wersji oryginalnej były.
Z osiem lat temu to rysowałem, pamięć nie ta :)
Ta blacha na ostatnich zdjęciach faktycznie przypomina obciążnik. Powinno być ich więcej. Siłę docisku reguluje się do ciężaru pręta. Zakłada się je poziomo na "hak" czyli coś co ma dwa pręty pasujące do otworów, połączone na dole z prętem środkowy przechodzącym przez szczelinę w obciążniku. Pręt ten zakończony u góry jest mocowaniem żyłki - linki pociągowej.

mam nadzieję, że choć trochę pomogłem
pozdrawiam
Romek

Awatar użytkownika

BYDGOST
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 4242
Rejestracja: 28 wrz 2007, 09:32
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Podajnik pręta do tokarki TSO-16...

#6

Post napisał: BYDGOST » 13 gru 2017, 11:11

Ja faktycznie kiedyś to wszystko miałem w rękach, ale czas robi swoje. Tak jak kol. Anonime napisał, wydaje mi się, że tych blach z wycięciem było więcej i ich ilością regulowało się siłę "ciągu" podajnika. Wałek popychający to był zwykły pręt, bez części łożyskowanej, ale nie wiem, czy ktoś tego nie przerabiał, bo ja nie miałem nowej, tylko też kupiłem używaną.
Pomnik Ikara - Ku pamięci dawnego lotniska w Fordonie.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Toczenie / Tokarki Konwencjonalne”