Obróbka HSM

Problemy i ich rozwiązania przy obróbce metalu ręcznej jak i za pomocą CNC
ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Autor tematu
kado876
Czytelnik forum poziom 1 (min. 5)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 5)
Posty w temacie: 2
Posty: 5
Rejestracja: 04 paź 2016, 16:29
Lokalizacja: asd

Obróbka HSM

#1

Post napisał: kado876 » 11 sty 2017, 20:28

Witam wiem że temat już się przewijał, ale mam kilka pytań i byłbym wdzięczny jakby ktoś kto się zajmuje obróbką szybkościową mi pomógł. Jakie są zalety i wady HSM według Was? Chociaż przybliżona parametry kwalifikujące obróbkę jako HSM? Jak ze zużyciem ostrza przy takiej obróbce? Wiem że jest to cały technologia obróbki i "mogę sobie poczytać w necie" ale chciałbym usłyszeć opinię kogoś kto się tym zajmował.



Tags:


markuz
Znawca tematu (min. 60)
Znawca tematu (min. 60)
Posty w temacie: 2
Posty: 75
Rejestracja: 14 sty 2007, 10:28
Lokalizacja: Bielsk Podlaski

#2

Post napisał: markuz » 12 sty 2017, 06:25

u mnie generalnie same zalety .
klasyczne parametry na głowiczkę fi 25 cztery ostrza to VC 150 daje S1910 posuw 1145
AP 1 mm . na hsm obroty te same posuw F3819 AP 0.4 mm . Mniejsze zużycie płytek ,szybciej , na sucho . wada może jedna obrabiana powierzchnia to taka sobie


Autor tematu
kado876
Czytelnik forum poziom 1 (min. 5)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 5)
Posty w temacie: 2
Posty: 5
Rejestracja: 04 paź 2016, 16:29
Lokalizacja: asd

#3

Post napisał: kado876 » 12 sty 2017, 14:07

Własnie jakie są koszty narzędziowe przy HSM, literatura mówi że zużycie narzędzia jest większe - ale jeśli dla HSM lepiej odprowadza ciepło i narzędzie jest równomiernie obciążone to czy rzeczywiście się szybciej zużywa niż przy tradycyjnej obróbce? i druga wątpliwość czytałem że HSM stosowany jest bo uzyskuje sie dobrą jakość powierzchni więc skąd ta powierzchnia "taka sobie"?


mag999
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 3
Posty: 283
Rejestracja: 14 sty 2015, 18:59
Lokalizacja: Dz

#4

Post napisał: mag999 » 12 sty 2017, 15:33

Na jakość powierzchni maja wpływ różne czynniki np kąty przystawienia czy rodzaj narzędzia.

Kiedys gadałem z jednym gościem to mówił że nawet 20000 posuwu daje. Tylko nie pamiętam ile zbierał
Mogę pomoc z Fanuc'iem TD/TF dla tokarek - programy, obsługa itp

Awatar użytkownika

WZÓR
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 5402
Rejestracja: 01 sty 2009, 20:01
Lokalizacja: Oława

#5

Post napisał: WZÓR » 12 sty 2017, 17:52

mag999 pisze:....
Kiedys gadałem z jednym gościem to mówił że nawet 20000 posuwu daje. Tylko nie pamiętam ile zbierał
Ja często , gęsto jadę tym.
Szczegóły w linku.

https://www.hoffmann-group.com/PL/pl/pe ... 12930-HART

Mariusz.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Jonathan Carroll


mag999
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 3
Posty: 283
Rejestracja: 14 sty 2015, 18:59
Lokalizacja: Dz

#6

Post napisał: mag999 » 12 sty 2017, 19:46

cena powala... glowica pewnie z 1000 heh
Mogę pomoc z Fanuc'iem TD/TF dla tokarek - programy, obsługa itp


markuz
Znawca tematu (min. 60)
Znawca tematu (min. 60)
Posty w temacie: 2
Posty: 75
Rejestracja: 14 sty 2007, 10:28
Lokalizacja: Bielsk Podlaski

#7

Post napisał: markuz » 13 sty 2017, 06:01

ja używam narzędzi pramet , płytka 30 zł . tak jak pisałem przy klasycznej obróbce wykonam max 2 detale , przy hsm 5 . Stal NC6 .
Przy głowiczkach moim zdaniem nie da się uzyskać powierzchni , może przy frezach monolitycznych .
Mariusz nie strasz ludzi :mrgreen: . Wiadomo że nigdy się nie płaci tyle co w katalogu , z marszu dostaje się 40 %rabatu

Awatar użytkownika

WZÓR
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 5402
Rejestracja: 01 sty 2009, 20:01
Lokalizacja: Oława

#8

Post napisał: WZÓR » 13 sty 2017, 07:26

markuz pisze:....
Mariusz nie strasz ludzi :mrgreen: . Wiadomo że nigdy się nie płaci tyle co w katalogu , z marszu dostaje się 40 %rabatu
Fachowcy pokazują czym robią , a nie ile za co płacą. :razz:

Mariusz.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Jonathan Carroll


mag999
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 3
Posty: 283
Rejestracja: 14 sty 2015, 18:59
Lokalizacja: Dz

#9

Post napisał: mag999 » 13 sty 2017, 08:16

Nawet jeśli płytka jest droga ale wytrzyma dłużej i ma dużo krawędzi to i tak warto
Mogę pomoc z Fanuc'iem TD/TF dla tokarek - programy, obsługa itp


typniepokorny86
Stały bywalec (min. 45)
Stały bywalec (min. 45)
Posty w temacie: 1
Posty: 54
Rejestracja: 08 lut 2009, 17:04
Lokalizacja: Żołyń

#10

Post napisał: typniepokorny86 » 14 sty 2017, 01:46

W swojej krótkiej przygodzie z HSM też się wypowiem. Jakie wady i zalety..? Z poziomu maszyny to pewnie takie, że przy konwencjonalnej, powiedzmy cięższej obróbce bardziej w kość dostaje wrzeciono, a przy HSM śruby pociągowe osi i to tylko wtedy jak przy tych prędkich posuwach nie będzie niespodziewanego wzrostu warstwy skrawanej..:>
Co prawda to u nas w firmie rzadko używamy HSM, a jak już, to używamy płytek bodajże APKT Ceratizita. Swoją drogą, to na jakimś szkoleniu w Sandviku, mówili żeby stosować narzędzi z takim kątem przystawienia aby siły skrawania były kierowane w stronę narzędzia, a nie promieniowo, czyli żeby jak najmniej uginać narzędzie.
Z własnego doświadczenia, to kiedyś frezowaliśmy stal nierdzewną głowiczką Iscara. Oczywiście HSM. Szło jak burza. Był tylko jeden feler, płyta, w której frezowaliśmy miała wypalane palnikiem lub plazmą otwory, no i głowiczka śmigała po tej zgorzelinie co skutkowało tym że wykruszenie płytki to były zdarzenia losowe. Głowiczki pracujące na innych wypalanych powierzchniach, miały to zużycie bardziej kontrolowalne i mniej inwazyjne. Także wniosek, ze obrabiany materiał musi być w miarę jednorodny.
Co do chłodziwa i pracy na sucho. Kolega uruchamiał ten sam detal w dwóch, powiedzmy oddziałach firmy. W jednym operatorzy potrafili ogarnąć, że głowica może iść na sucho, lub tylko z przedmuchem powietrza, to o tyle w drugim już nie mogli tego pojąć i jak tylko wychodził z hali to włączali chłodziwo, no bo jak to panie bez lania wady frezować. Skutek taki, że tam gdzie lali chłodziwo zużycie narzędzi było o rząd wielkości większe.

Reasumując, z mojego punktu widzenia. HSM jak najbardziej tak, tylko trzeba dobrze dopracować proces.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Obróbka metali”