Moje CNC do drewna...

Mój pierwszy projekt

Maszyny wykonane z drewna, płyt meblowych itp.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę

Autor tematu
danio986
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 7
Posty: 8
Rejestracja: 01 maja 2019, 00:45

Moje CNC do drewna...

#1

Post napisał: danio986 » 12 cze 2019, 19:52

Witam, chciałbym wam przedstawić mój pierwszy projekt drewniaka, a także zadać kilka pytań i prosić o wszelkie sugestie, co mogę w tej konstrukcji poprawić/zmienić. Maszyna wykonana będzie ze sklejki z ruchomą bramą.
Założenia:
- przeznaczona tylko do obróbki drewna
- pole robocze 900 x 900 x 125mm
- śruby trapezowe z nakrętkami z brązu + zwykłe podpory łożyskujące + sprzęgło bezluzowe elastyczne, łączące śrubę z silnikiem ( dla osi Z myślałem o skoku 2, a dla Y i X 4 – jakie jest wasze zdanie na ten temat?).
Wstępnie założyłem śruby Tr8 ale teraz zastanawiam się, czy to aby nie za mała śruba, co sądzicie?
- prowadnice – wałki podparte dla każdej osi fi 16 (wydaje mi się że wystarczą) + łożyska liniowe w obudowie otwartej

Planowana elektronika/sterowanie:
- krokowce Nema23 , ST57H703 – 2Nm, 3A, 2,88V
- sterowniki TB6600
- wrzeciono - suchy chińczyk 500W
- Arduino z GRBL
- CAD/CAM – Fusion360
Pytanie co do elektroniki mam takie; czy bez problemu podłączę 2 krokowce dla osi Y (dwie śruby) pod arduino, tak jak to jest w przypadku stepsticków z CNC shieldem?

Na projekcie pominąłem rysowanie wszelkich śrub/wkrętów, jednak mam to mniej więcej przemyślane jak, co będę mocował.
Z góry dziękuje za wszelkie uwagi. Pozdrawiam

No i przedstawiam koncepcje:
ObrazekObrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




Autor tematu
danio986
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 7
Posty: 8
Rejestracja: 01 maja 2019, 00:45

Re: Moje CNC do drewna...

#2

Post napisał: danio986 » 25 cze 2019, 20:38

Serio? Nikt, nie oceni, nie doradzi w żaden sposób i nie odpowie na moje pytania?


ARGUS
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1830
Rejestracja: 09 kwie 2007, 22:41
Lokalizacja: Szczecin

Re: Moje CNC do drewna...

#3

Post napisał: ARGUS » 25 cze 2019, 21:43

Co do elektroniki to nic Ci nie podpowiem bo mam za mało wiedzy :-)
Mechanika natomiast nadaje się na maszynę poglądową do pokazów i nauki ewentualnie frezowanie styroduru.
Popatrz na konstrukcje kolegów i będziesz wszystko wiedział.
Po paru godzinach pracy(może wcześniej) maszyna nabierze luzów według mnie maszyna jest za wiotka , delikatna.
Ale może napisz jakie grubości sklejki i jak chcesz ją łączyć.


Autor tematu
danio986
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 7
Posty: 8
Rejestracja: 01 maja 2019, 00:45

Re: Moje CNC do drewna...

#4

Post napisał: danio986 » 25 cze 2019, 23:17

Faktycznie, nie napisałem z jakiej sklejki zamierzam ją wykonać. No więc, sklejka 18mm, ta płyta w podstawie 36mm. Do połączenia drewno-drewno myślałem o konfirmatach, a tam gdzie mam gwinty metalowe to normalne imbusowe śruby, ewentualnie stożkowe zależy od miejsca. A żeby przykręcić metal do drewna jak np. prowadnice, to myślałem o mufkach do drewna + imbus. Nie spodziewałem się mega dokładności, ale sądziłem że te 0,5 mm to osiągnę. Myślisz że nawet tyle nie da rady? I dziękuje za odpowiedz :)


OlmerPL
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 2
Posty: 82
Rejestracja: 29 gru 2016, 19:50
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Moje CNC do drewna...

#5

Post napisał: OlmerPL » 26 cze 2019, 08:45

Takie szybkie przemyślenie totalnego amatora. Ja bym wzmocnił "nogi" bramy od zewnętrznej strony, nad śrubami napędowymi. Jest tam i tak wolna przestrzeń, a powinno zmniejszyć ewentualne przechyły na boki. Też bym wtedy zmienił mocowanie bramy do łożysk liniowych, w tej chwili masz tam odwrócone T, jeśli wzmocnisz te nogi to prawdopodobnie będzie można troszkę większą powierzchnią postawić całą bramę na wózkach.

Mam nadzieje że da się zrozumieć co miałem na myśli xD


Autor tematu
danio986
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 7
Posty: 8
Rejestracja: 01 maja 2019, 00:45

Re: Moje CNC do drewna...

#6

Post napisał: danio986 » 26 cze 2019, 20:53

Faktycznie mogę je w tym miejscu wzmocnić, nie pomyślałem o tym.
Ale jeśli chodzi o zmianę mocowania bramy do łożysk liniowych, to co masz na myśli? Co mi da oparcie bramy większą powierzchnią na nich?


OlmerPL
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 2
Posty: 82
Rejestracja: 29 gru 2016, 19:50
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Moje CNC do drewna...

#7

Post napisał: OlmerPL » 27 cze 2019, 08:12

danio986 pisze:
26 cze 2019, 20:53
Faktycznie mogę je w tym miejscu wzmocnić, nie pomyślałem o tym.
Ale jeśli chodzi o zmianę mocowania bramy do łożysk liniowych, to co masz na myśli? Co mi da oparcie bramy większą powierzchnią na nich?
Powiem szczerze że nie mam żadnych konkretnych argumentów za tym podparciem, po prostu tak podpowiadają mi moje "wątpia" :P. Jak zobaczyłem to T to coś w głowie mi powiedziało że tak bym tego na pewno nie zrobił.


kubus838
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 2293
Rejestracja: 06 lip 2009, 14:52
Lokalizacja: Mszczonów

Re: Moje CNC do drewna...

#8

Post napisał: kubus838 » 27 cze 2019, 10:36

Witam

Moim zdaniem brama jest całkowicie do przeprojektowania. Podczas pracy opory będę tak duże, że brama będzie "tańczyła" w dwóch osiach. Drugim problemem jest mocowanie śruby pociągowej. Na zdjęciu widać, że jest ona zamocowana kilkoma wkrętami. I też podczas pracy to rozwiązanie nie zda egzaminu, nie ważne czy przykręcisz to zwykłymi wkrętami czy konfirmatami.

Pomysł bardzo fajny i wart pracy ale niektóre rzeczy trzeba poprawić - na początek bramę. I tu mi się nasuwa mała sugestia w postaci konstrukcji żurawi budowlanych. Taki żuraw ma dużą wysokość a zbudowany jest z rur odpowiednio ułożonych i podnosi kilka ton. Może powinieneś iść w te stronę - ale jak pisałem wyżej to tylko moja sugestia.

robert


Arkadiusz2000
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 4
Posty: 106
Rejestracja: 11 maja 2017, 18:01
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Moje CNC do drewna...

#9

Post napisał: Arkadiusz2000 » 27 cze 2019, 11:05

W warunkach garażowych zbudowałem coś takiego
Obrazek
Os Y 1200 mm, oś X 1000 mm.
Na początku w osi X dałem śrubę trapezową 8mm skok 2mm, lecz przy trochę większych prędkościach gdy wózek był w którejś z skrajnych pozycji śruba ulegała, nazwę to "wykorbieniu" gdy wózek był mniej więcej na środku to tego efektu nie było, pierwszą moją myślą było wymienić śrubę na grubszą lecz zdecydowałem się na łańcuszek 04B1 i tak już półtora roku amatorsko dłubie w drewnie.

Jeśli chodzi o sterowanie to zaczynałem od Arduino i GRBL lecz zmieniłem to na sterowanie przez płytę LPT i Mach3 chociażby dlatego, że przy Arduino jeśli w G-codzie będzie ustawiona prędkość posuwu np 1000 mm/min to już nie można tego zmienić, chyba, że zatrzymać program i edytować G-cod, a w Mach3 można to zmienić w każdej chwili nazwę to "w locie".
Jako totalny amator jest to dla mnie przydatne. Początkowo robiłem tak, kładłem jakąś deskę, zakładałem jakiś frez, uruchamiałem jakiś G-cod z mała prędkością posuwu po czym powoli przyśpieszałem niejednokrotnie aż do złamania frezu, wówczas zapisując rodzaj (twardość) drewna, rodzaj i grubość frezu oraz prędkość krytyczną. Po jakimś czasie doszedłem do konsensusu i już dawno nie złamałem żadnego freza.

Nie jest to widoczne na zdjęciu, ale w osi X oraz Y mam po dwa silniki Nema 23, początkowo każda oś była zasilana z jednego sterownika TB6600 dzieląc zasilanie A+A- i B+B- na dwa silniki, ale to dzieliło mi również amperaż, przez co każdy silnik pracował z połową swojej mocy i maszyna gubiła kroki. Obecnie mam TB6600 na każdy silnik oddzielnie, rozgałęziając sygnał STEP, DIR z płyty LPT.

Jeśli chodzi o wrzeciono to zaczynałem od chińczyka 400W, 48V, 12 tyś/obr. Styropian, styrodur szło ok. ale sklejka brzozowa, frez wieloostrzowy 3mm, zagłębienie 2 mm, posów 500mm/min i były problemy, dusił się. Obecnie mam mokrego chińczyka 1,5 kW, 24 tyś/obr zasilanie z falownika i jest ok. choć czasami przy dębie, frez 6mm przydało by się trochę więcej tych watów.

Jak już wspomniałem jestem totalnym amatorem i mam prośbę do bardziej doświadczonych kolegów aby nie krytykowali mojej partyzantki.
Maszyna ta wystarczy mi aby robić takie rzeczy
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I wiele innych.

A jeśli chodzi o precyzję maszyny to ???? nie wiem, ale jest lepsza niż 0,5 mm
Wszystko jest trudne nim stanie się proste (C.K. Norwid)


kubus838
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 2293
Rejestracja: 06 lip 2009, 14:52
Lokalizacja: Mszczonów

Re: Moje CNC do drewna...

#10

Post napisał: kubus838 » 27 cze 2019, 11:42

Kol. Arkadiusz2000 a czy próbowałeś już frezować bryły 3d? Dokładnie chodzi mi o zgodność projektu z wyfrezowaną bryłą pod względem wyglądu i wymiarami. Pytam bo na twoich zdjęciach są tylko prace grawerowane.

robert

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezarka - konstrukcja drewniana”