Głowica Frezarka FWC 25

Pęknięta głowica spawać czy wymieniać ?

Dyskusje dotyczące frezowania i frezarek konwencjonalnych.

Autor tematu
PiotrWojcikPW
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 07 lut 2023, 21:33

Głowica Frezarka FWC 25

#1

Post napisał: PiotrWojcikPW » 15 mar 2023, 14:27

Witam kolegów, mam problem z głowica do frezarki FWC 25, okazuje się, że korpus jej jest pęknięty, i został przez poprzedniego właściciela skręcony na stałe, bez możliwości obrotu. Zastanawiałem się czy da się sensownie nad spawać pęknięte rowki.

Najlepsza była by wymiana na nową głowicę.Przymierzałem się do zakupu nowej ale cena jaka mi zaśpiewano (8000 netto :shock: :shock: ) spowodowała, że zrezygnowałem. Zastanawiałem się też nad przełożeniem samego korpusu z innej głowicy :?: . W mojej przekładnia jest ok więc z dwóch zrobić jedną powinno się dać ale nie mogłem dorwać żadnej. Typ głowicy FXWCK.

Co jakiś czas pojawiają się głowice podobne ale z innych maszyn lub innych typów i nie wiem czy by pasowały do FWC 25.
Załączniki
4.jpg
3.jpg
2.jpg
1.jpg




Steryd
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 4143
Rejestracja: 13 lut 2017, 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Re: Głowica Frezarka FWC 25

#2

Post napisał: Steryd » 15 mar 2023, 14:48

Nic tylko dorobić stalowy pierścień z rowkiem teowym. Ktoś musiał nieźle przy..ebać
Można?
Morzna!!!


Bolek89
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 2
Posty: 60
Rejestracja: 18 lut 2023, 15:53

Re: Głowica Frezarka FWC 25

#3

Post napisał: Bolek89 » 15 mar 2023, 15:03

Nie polecam spawania żeliwa. Szczególnie małych elementów takich jak ten na obrazku. Większe komponenty to co innego(szczęgólnie po podgrzaniu). Za to polecam lutospawanie za pomocą brązu krzemowego, lub nawet lepiej brązu aluminiowego. Brąz aluminiowy jest dużo mocniejszy, ale nie widziałem go w sprzedaży w Polsce.

Do lutospawanie potrzebny jest palnik tlenowo-acetylenowy, lub spawarka tig (najlepiej z funkcją AC - da się spawać w DC, ale 10% wypełnienia AC oczyszcza żeliwo i bardzo pomaga). Robiłem to wiele razy. Jeśli jest zainteresowanie to napiszę więcej o tym jak to zrobić. Nie jest to trudne, ale trzeba mieć sprzęt. Podczas procesu nie osiąga się temperatury topnienia stali, tylko używanego wypełniacza (brąz). Dzięki temu metal nie jest kruchy. Sam brąz jest słabszy niż żeliwo, ale nie na tyle by zrobić różnice w tym zastosowaniu.

Ogólnie spawanie żeliwa jest możliwe zwykłą spawarką na elektrody. Służą do tego elektrody niklowe. Sam tylko raz zrobiłem próbę, która zaowocowała strasznie porowatym spawem. Usuwałem kilka takich spawów wykonanych przez innych by zamienić je na brąz krzemowy i każdy spaw był po pierwsze porowaty, po drugie strasznie kruchy w miejscu gdzie zaczynało się żeliwo.

Jeśli jednak nie odstrasza Cie ta perspektywa i chcesz mimo to spróbować spawania elektrodą niklową to polecam podgrzać żeliwo przynajmniej do 350C, a po spawaniu przykryć kocem ogniotrwałym, lub włożyć w perlit by powoli ostygło. To może pomóc z tą kruchoscią.

Dodatkowo, niezależnie od procesu (spawanie, letospawanie) czystość to podstawa. Trzeba zeszlifować starą i skorodowaną powierzchnię.

To nie ma zastosowania do tego przedmiotu, ale dla kompletności opisu dodam jeszcze, że w odlewach z pęknięciami trzeba usunąć trochę metalu dookoła pęknięć i wywiercić dziurkę na końcu pęknięć by zastopować dalsze pękanie.

Można też ściąć te rowki i dorobić że stali. Nagwintować to co zostało i połączyć na śruby, ale to będzie dużo więcej zabawy niż lutospawanie.


Autor tematu
PiotrWojcikPW
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 07 lut 2023, 21:33

Re: Głowica Frezarka FWC 25

#4

Post napisał: PiotrWojcikPW » 15 mar 2023, 15:27

Miałem okazje spawać obcięty kawał korpusu w tokarce TUB 32 elektrodą bodajże do nierdzewki lub kwasówki i grzałem palnikiem i wyszło ładnie choć mocowanie do napinania pasów silnika to nie to samo co głowica od frezarki będąca na wysokości twarzy operatora :? .

Z dorobieniem pierścienia stalowego się też zastanawiałem tylko nie ma za bardzo jak tego poskładać/zamocować strasznie mało materiału do obróbki i cienkie ścianki :cry: .


pavyan
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 754
Rejestracja: 12 paź 2018, 21:36

Re: Głowica Frezarka FWC 25

#5

Post napisał: pavyan » 15 mar 2023, 17:04

Bez specjalnego sprzętu można to zrobić odfrezowując uszkodzone fragmenty do "równego", na głębokość zamka rowka (trudno mi to inaczej nazwać) i wstawiając w te wybrania odpowiednio przycięte na wymiar fragmenty wytoczonych ze stali dwóch pierścieni: cztery elementy w wewnętrzne "koło" zamka rowka i trzy elementy w koło "zewnętrzne".
Zachowałbym nieuszkodzone fragmenty zamków z uwagi na lepszą stabilność całości i zachowanie geometrii po naprawie (uważam, że byłyby lepsze niż po wstawieniu dwóch pełnych pierścieni).
Wstawione fragmenty zamocowałbym szpilkami, po 4-6-8 sztuk na element, jedna blisko drugiej, np. co pół średnicy lub co średnicę - wykonałbym je np. ze śrub ampulowych o wysokiej wytrzymałości; po dokręceniu do mocnego oporu (aż niegwintowana część śruby oparłaby się na gwincie wstawki i z użyciem kleju do gwintów) odciąłbym pozostałe, wystające części śrub na gładko, by zlicować je z powierzchnią głowicy.
Średnice szpilek trzeba dobrać do sytuacji i ilości miejsca, trudno to ocenić na zdjęciach, ale zupełne minimum to M6, a maksimum chyba M10. Gwinty powinny być możliwie głębokie, a wiercić i gwintować oczywiście trzeba oba elementy wspólnie, z wstawką spozycjonowaną i dociśniętą w wybraniu.
Wytrzymałość pewnie by nieco się obniżyła, ale nie drastycznie - a głowicy szkoda, skoro jest w takim stanie warto próbować ją naprawić, bo użyteczność mocno spadła (choć to zależy, do czego jest przeznaczona).

W ten sposób mam naprawione rowki w stole małej frezarki, którą kiedyś kupiłem - i nawet nie zauważyłem tego z początku. "Wyszło" dopiero po gruntownym oczyszczeniu stołu - nic się z tym nigdy nie działo, maszyna pracuje normalnie. Zdaje mi się nawet, że to była naprawa wady odlewu, a nie naprawa wyrwanych krawędzi rowków.
Dołączam rysuneczek poglądowy, poprzeczny przekrój rowka po naprawie:
Załączniki
Rysunek1-Model.pdf
(2.47 KiB) Pobrany 44 razy
Pomogłem? Kliknij, proszę :-)


Bolek89
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 2
Posty: 60
Rejestracja: 18 lut 2023, 15:53

Re: Głowica Frezarka FWC 25

#6

Post napisał: Bolek89 » 16 mar 2023, 09:11

Mnie to zastanawia jak to zostało przykręcone że wszystkie 4 śruby wyłamały rowki? Ktoś po przykręceniu kluczem stwierdził, za słabo, poszedł po rurkę przedłużającą, kręcił aż trzasnęło, potem powtórzył czynność 3 razy? No cóż, umysł ludzki skrywa wiele tajemnic...

Metoda naprawy kolegi pavyan mi się podoba zakładając, że ścianki są na tyle grube by użyte śruby nie trzymały się na ostatnim milimetrze metalu no i ja bym się chyba czuł komfortowo dopiero przy m8. Przy czym myślę że słabym punktem nie będą same śruby co gwint i metal dookoła.

Ze spawaniem żeliwa elektrodami do nierdzewki to słyszałem to już od kilku ludzi. Sam próbowałem tego tylko raz (zanim "odkryłem" lutospawanie). Mam szlifierkę do płaszczyzn z wiszącym z tyłu silnikiem. Niestety ktoś w niego wjechał wózkiem widłowym i odłamał korpus. Udało mi się to przyspawać w ten sposób, ale wtedy nie miałem jeszcze palnika oxy, było bez podgrzewania, więc pierwsze spawy musiałem zeszlifować z powodu porowatosci (wygląda to jak takie bąbelki pękające w trakcie spawania), po jakimś czasie wreszcie się udało(pewnie spawanie podgrzało) i trzyma do dziś, ale na 100% ma wewnętrzne pęknięcia i zakładam że trzyma się ten silnik na 10% obwodu. Być może z podgrzaniem byłoby dużo lepiej. O ile dobrze pamiętam na początku (zanim się elementy dobrze nagrzały od spawania) był ten problem poza porowatoscią, że można było patrzęć na ładny spaw jak stygnie i w pewnym momencie było słychać taki cichy dźwięk ping. No i już wiadomo, że coś pękło.

W zastosowaniach gdzie ważna jest wytrzymałość, bo można komuś krzywdę zrobić polecam zeszlifować ładny spaw na próbę i zobaczyć jak wygląda interfejs między metalami. Czy mamy penetrację, czy "przylepiło się do powierzchni, ale tylko częściowo" itd.

I jeszcze pytanie, dysponujesz tokarką takiej wielkości żeby ten element po spawaniu/skręcaniu dociąć? Jeśli nie, I w planie jest szlifowanie ręczne to chyba ja bym wybrał metodę alternatywną do spawania. Łatwiej będzie szlifować zwykłą stal niż spaw.


Autor tematu
PiotrWojcikPW
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 07 lut 2023, 21:33

Re: Głowica Frezarka FWC 25

#7

Post napisał: PiotrWojcikPW » 16 mar 2023, 11:08

Niestety grubość ścianki to między 6-8 mm "mięska" do wiercenia to tu nie ma. Myślałem też o zaadoptowaniu jakiejś innej głowicy np głowicy wiercącej i zamontowaniu jej na belce z własnym napędem dla tej frezarki zwiększenia pola pracy i możliwości głowicy wiercącej sterowanej falownikiem to byłby skok milowy. Na razie będę się starał kupić tanio korpus. Popisze do firm handlującymi maszynami i częściami może jakaś używana głowica FXWCK się znajdzie. A głowica zdaniem sprzedającego została oderwana przy transporcie :shock: .

Całe szczęście sama maszyna nie była używana. Była w warsztacie jubilerskim w Czechach skąd została sprowadzona do Polski. Całe łoże i wszystkie powierzchnie są pięknie wyskrobane bez najmniejszych śladów użytkowania. Wymiary i dokładność obróbki trzyma zgodnie z DTR więc sama głowica to nie jakiś dramat.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezowanie / Frezarki Konwencjonalne”