Frezarka metalowa amatorska

Maszyny ze stali, aluminium, odlewów itp.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę

Autor tematu
kuba1985
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 4
Posty: 30
Rejestracja: 25 lut 2012, 21:40
Lokalizacja: Mazowsze

Frezarka metalowa amatorska

#1

Post napisał: kuba1985 » 20 lip 2016, 18:34

Witam!

Chciałbym zbudować frezarkę CNC na następujących założeniach:

Obszar robocze 400x400x100
Materiał konstrukcyjny: stal czarna
Kwota: około 3000PLN (z założeniem że do 9k PLN może urosnąć o ile jest to niezbędne)
Materiał obrabiany: stal czarna, aluminium
Dokładność obróbki stali (do 0,2 mm)
Charakter pracy: amatorska obróbka gdzie czas obróbki nie gra większej roli, zaś frezarka będzie pracowała około 30 godzin w miesiącu.

I teraz pytanie ponieważ teoretycznie projekt takiej frezarki nie stanowi problemu - jak jednak wiadomo praktyka lubi rozmijać się z rzeczywistością więc pewne rozwiązania mogą się okazać: niedostępne, trudne do złożenia, trudne do skalibrowania.
Chciałbym żeby forumowi specjaliści pomogli mi określić czy w tym budżecie i założeniach jest to w ogóle realne? Czy też raczej dać sobie spokój? Zależy mi zwłaszcza na obróbce blachy czarnej ponieważ jest to tani i powszechnie dostępny materiał który można spawać.
I drugie pytanie: projekt powinno się zacząć od obliczeń według dokładności, potem stworzyć mechanikę, do niej dobrać silniki i na koniec sterowanie, ale czy w praktyce widzę że większość osób na forum zaczyna od kupienia sterowania i silników a do tego dorabiają resztę. Czym jest to podyktowane?
Ostatnio zmieniony 24 lip 2016, 15:50 przez kuba1985, łącznie zmieniany 1 raz.



Tagi:


elmo02
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 4
Posty: 122
Rejestracja: 13 lut 2013, 23:17
Lokalizacja: Plock

Re: Frezarka metalowa amatorska

#2

Post napisał: elmo02 » 20 lip 2016, 21:39

kuba1985 pisze:Witam!


Chciałbym żeby forumowi specjaliści pomogli mi określić czy w tym budżecie i założeniach jest to w ogóle realne? Czy też raczej dać sobie spokój? Zależy mi zwłaszcza na obróbce blachy czarnej ponieważ jest to tani i powszechnie dostępny materiał który można spawać.
I drugie pytanie: projekt powinno się zacząć od obliczeń według dokładności, potem stworzyć mechanikę, do niej dobrać silniki i na koniec sterowanie, ale czy w praktyce widzę że większość osób na forum zaczyna od kupienia sterowania i silników a do tego dorabiają resztę. Czym jest to podyktowane?
Zdecydowanie NIE, jak chcesz obrabiać stal+alu to będąc szczery za tyle to nawet wrzeciona nie kupisz :( powiem więcej łożyska wrzecionowe kosztują około 1k za sztukę, zależ jakie :), ale to też wszystko zależy co i jak z jakimi parametrami przewidujesz obróbkę, ale jedno jest pewne 3000 to zdecydowanie za mało 9k jest to realna kwota pod warunkiem ze zrobisz prawie wszystko sam, albo oddasz na obróbkę po taniości do kogoś czyli tzw. fucha inaczej za tyle jest to nie możliwe. W projektowaniu obrabiarek wytrzymałość akurat jest najmniej istotnym parametrem, już bardziej przemieszczenia oraz analiza modalna czyli drgania to jest meritum konstrukcji. aspekty technologiczne są jeszcze ważne czyli co i jak obrobić żeby po montażu było "prosto". silnik trzeba dobrać po zakupie śrub , głównie chodzi o skok i potem przeliczyć ile pary będzie miała maszyna.
PS. aha i jeśli jesteś z mazowsza to biada Ci bardzo mało firm, które przyjmują zlecenia jednostkowe, a jak już to trochę sobie wołają ogólnie słaby dostęp. Ja wysyłałem setki maili w promieniu 100 km bez względu na koszta odzew był słaby... no chyba, że znajomości masz.


wt
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 414
Rejestracja: 20 gru 2008, 20:52
Lokalizacja: Przasnysz

#3

Post napisał: wt » 24 lip 2016, 20:37

Silniki i elektronikę to trzeba raczej kupić. Może dlatego zaczynają od tego co najszybciej. Jeśli się "wrzeciona za to nie kupi" to warto zastanowić się nad wykonaniem wrzeciona z redukcją obrotów przekładnią zębatą. Może to ograniczy wydajność, ale nowe możliwości obróbki otworzy. Oczekiwana dokładność jest na tyle niska, że daje to wiele do wyboru. Najważniejsze jest poprawne zaprojektowanie. Własna praca i dobra współpraca w zasadzie gwarantują sukces. Pozdrawiam


Autor tematu
kuba1985
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 4
Posty: 30
Rejestracja: 25 lut 2012, 21:40
Lokalizacja: Mazowsze

#4

Post napisał: kuba1985 » 25 lip 2016, 12:21

Właśnie samo wrzeciono najbardziej nie daje mi spokoju. Mokre chińczyki czy inne kresy mają dość duże obroty jak na stal - z drugiej strony widziałem w internetach jak ludzie do frezarek górnowrzecionowych mocują frezy i jakoś tą stal obrabiają.
Nawet na tym forum widziałem że niektórzy obrabiają aluminium i stal takimi wynalazkami.
Słowo klucz - amatorsko :)
A nie myślał tu nikt na forum żeby wziąć samą mechanikę od jakiegoś zepsutego chińczyka i napędzać go poprzez przekładnię innym chińczykiem?


elmo02
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 4
Posty: 122
Rejestracja: 13 lut 2013, 23:17
Lokalizacja: Plock

#5

Post napisał: elmo02 » 25 lip 2016, 16:53

Kolego powiem tak, jeśli ta stal ma być obrabiana amatorsko czyli jeden detal na rok to proponuję zmienić koncepcję, lepiej oddać do zakładu w którym zajmują się obróbka niż denerwować się na swoją maszynę jaka to niedorobiona jest. Jeśli koledze chodzi o przyuczenie się na cnc proponuję max alu obrabiać, nie znajdzie kolega takiego frezu który wytrzyma 15k w stali, licząc na szybko frez węglikowy Vc około 120 dla srednicy 4 mm i obrotów 15k wychodzi 188, więc widać, że to nie ta półka obrotów. Tak więc proponuję zejść na ziemie i jeszcze raz przemyśleć czy potrzebna mi frezarka cnc, za 9k można kupić już naprawdę niezłego grzmota którym kolega zrobi bardzo dużo rzeczy, jeszcze wart przemyśleć temat narzędzi które do tanich nie należą w przypadku węglików spiekanych albo innych fajerwerków. Więc podsumowując do czego dokładnie ma służyć maszyna.


Autor tematu
kuba1985
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 4
Posty: 30
Rejestracja: 25 lut 2012, 21:40
Lokalizacja: Mazowsze

#6

Post napisał: kuba1985 » 25 lip 2016, 18:14

elmo02 zgadzam się z Tobą. Obroty sobie już wyliczyłem wcześniej i widzę że szału nie ma. Ale budowa tej frezarki to ma być coś w rodzaju nauki praktycznej :) Bo teorię znam ale teoria nie poparta praktyką to sam wiesz.
Do zakładów nie chce oddawać bo jak chcę coś dorobić w zakładzie to się zaczyna:
- nie ma czasu
- panie a to ile przezbrojenie
- no ja to moge panu zrobic sztuke ale to z 500 PLN z detal w postaci nakrętki wychodzi

Poza tym wszyscy na forum CNC narzekają na swoje maszynki, ale ja to forum oglądam od dawna i widze ile takie samodzielne budowanie daje. Niejeden tutaj fachowiec zaczynał od szpilek budowlanych i katownika fleksem ciętego a teraz mają centra obróbcze CNC jeden z drugim i mówią że nic się nie da :)


elmo02
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 4
Posty: 122
Rejestracja: 13 lut 2013, 23:17
Lokalizacja: Plock

#7

Post napisał: elmo02 » 25 lip 2016, 21:44

Słusznie, bardzo prawilna inicjatywa fakt nauczysz się dużo, a wiesz jaki jest cały morał z tej nauki? Musisz włożyć bardzo dużo $ w frezarkę jeśli chcesz "coś" mieć, jeśli chcesz praktyki nic Ci tak nie uzmysłowi tematu obróbki skrawaniem jak ręczne przesuwanie korbkami, czemu? a to temu, że zaczniesz kombinować jak obrobić detal żeby się nie namęczyć żeby jak najmniej zmieniać narzędzie, zamocowanie, jeśli z "buta" podejdziesz do cnc to pomyślisz "jakie to proste napisze parę linijek i wio" nic bardziej mylnego no chyba, że jesteś ustawiaczem przykręcasz wciskasz start potem stop i zmiana surówki, więc jeśli lubisz pomajsterkować w garażu tu coś zrobić tam dorobić to proponuję grzmota, programowania cnc i tak sie dużo nie nauczysz bo każde jest jakieś inne sinumeric haidenhain czy jakieś jeszcze inne a u siebie łykniesz podstawy, które oczywiście dadzą Ci bardzo duże i poważne podwaliny po pracę na "prawdziwej CNC", jednakże biorąc pod uwagę koszta budowy + cały ambaras nie wiem czy nie lepiej kupić konwencjonalną, same części po taniości to z 3-5 k bez wrzeciona + obróbka, no chyba że zacznij po prostu od frezarki która obrabia alu, zamów formatki powierć poskręcaj podejrzewam, że przy oczekiwanej dokładności 0,2, przy takiej technologi da radę o rzeźb w alu i tworzywach sztucznych. Powiesz, że łatwo mówić bo masz swoją owszem ale to było okupione mnóstwem h i $ , spokojnie kupiłbym jakąś zadbaną fws25 ale coś takiego i też by dawała radę.


Autor tematu
kuba1985
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 4
Posty: 30
Rejestracja: 25 lut 2012, 21:40
Lokalizacja: Mazowsze

#8

Post napisał: kuba1985 » 25 lip 2016, 23:26

elmo02 pisze:jeśli chcesz praktyki nic Ci tak nie uzmysłowi tematu obróbki skrawaniem jak ręczne przesuwanie korbkami, czemu? a to temu, że zaczniesz kombinować jak obrobić detal żeby się nie namęczyć żeby jak najmniej zmieniać narzędzie, zamocowanie, jeśli z "buta" podejdziesz do cnc to pomyślisz "jakie to proste napisze parę linijek i wio" n
Na pewno tak nie pomyśle bo mam już tokarkę manualną i ciągle odkrywam coś nowego w niej :)

Oglądałem Twoją maszynę w innym wątku - zechciałbyś napisać coś więcej o tym biedawrzecionie? Najlepiej jakbyś dał rysunek - więcej niż 1000 słów


elmo02
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 4
Posty: 122
Rejestracja: 13 lut 2013, 23:17
Lokalizacja: Plock

#9

Post napisał: elmo02 » 26 lip 2016, 16:13

no własnie bieda bo wszystko było robione na szybko i z głowy bez rysunków i jeszcze musiałem zanieść do takiego tokarza, że sanki mu skakały po łożu jak toczył, kompletny niewypał, bicie około 0,05 dwa łożyska kulkowe najzwyklejsze dokręcone lekko nakrętkami i zakontrowane, z drugiej zwykłe kulkowe stożek morse'a 4 i wklejona tulejka przelotowa hartowana mk3- słabo to wygląda bo przy obrotach 3 tys strasznie się grzeją. mogę dać złożeniówkę lepszego wrzeciona bt30, które własnie się toczy ale tylko wałek na razie jeszcze długa droga bo azotowanie + szlifowanie. ale to już wyższa półka i te wrzeciono będzie kosztowało pół maszyny.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezarka - konstrukcja metalowa”