Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

Maszyny ze stali, aluminium, odlewów itp.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę

Autor tematu
ami197029
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 4
Posty: 12
Rejestracja: 18 mar 2016, 12:29
Lokalizacja: brzesko

Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#1

Post napisał: ami197029 » 05 lip 2018, 18:15

Witam

Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem frezarki do obróbki MDF

Są 3 opcje do wyboru

1.Chińska.
2.Polska na zamówienie.
3.Wykonanie samemu.

Po wielu pytaniach wszyscy odradzają 1 i 3 opcje i kategorycznie doradzają tylko wykonanie na zamówienie tylko i wyłącznie w Polsce.

Kilka lat temu miało to swoje uzasadnienie ale w ciągu kilku lat chińskie konstrukcje bardzo potaniały a Polska jakość i solidność opiera się w większości na chińskich elementach.

3 opcja jest dobra mając na biurku działającą mniejsza konstrukcje i na podstawie jej możemy hobbistycznie zbudować CNC o większym polu roboczym.

Idąc za głosem forum postanowiłem zamówić frezarkę CNC u polskiego producenta i niestety czym człowiek zadawał więcej pytań związanych ze specyfikacją okazywało się że chińskie elementy w polskiej frezarce działają idealnie a te same elementy w chińskiej frezarce niestety BEEE dotyczyło to silników, sterowników, wrzeciona, łożysk, prowadnic i pozostałych elementów maszyny CNC a co po niektórzy konstruktorzy osiągali dokładność maszyny większą na konstrukcjach drewnopodobnych niż na aluminiowych.

O ile w chińczyku silniki 3A 3Nm były zdecydowanie za słabe to w polskich konstrukcjach 2A 1.8Nm były odpowiednie
Falowniki chińskie złe ale zastosowane w polskiej konstrukcji bardzo dobre to samo prowadnice łożyska itd.

Kilka lat temu byłem zainteresowany polem roboczym 60 x 40
W ciągu tych kilku lat chińczyk staniał 50% a polska konstrukcja nieznacznie podrożała.

Chińska CNC 60x 40aktualnie to koszt 4k-5k ( 3 osie)
Polska konstrukcja to koszt 10k - 15k, poniżej 10k nie ma i nie było chętnego na wykonanie maszyny na zamówienie.

Zastanawiam się jakie korzyści mi daje polska konstrukcja CNC która jest 2 a nawet 3 razy droższa przy używaniu hobbistycznym
Maszyna zbudowana w większości z podobnych chińskich elementów ( czasami lepszych czasami gorszych) z sztywniejszą ramą ale za 3 razy większe pieniądze.

Dokładność maszyn polskiej 0.05 - 0.1 mm ( dla mnie nierealne ! i bzdura ) a przy wielokrotnym zamawianiu elementów głównie drewnopodobnych dokładności są na poziomie milimetrów i to na frezarkach za 100 000 zł

Firmy i osoby budujący maszyny na zamówienie są bardzo tajemniczy i czym człowiek więcej zadaje pytań i dłużej się zastanawia niestety zostaje spławiony.

Albo Pan zamawiasz polską maszynę ( na chińskich elementach ) ja gwarantuję jakość ! maszyna zabija jakością każdą chińską maszynę ( czy aby na pewno ? ) za 3 razy większe pieniądze.

Znam kilka osób u których zamawiałem elementy do wycinania ( maszyny po kilkadziesiąt do kilkaset tysięcy ) i niestety we wszystkich zawsze były jakieś problemy ( niedopracowania maszyna , częste awarie , mała dokładność ) niby serwis na miejscu a trzeba było się prosić o przyjazd i częste wiszenie na telefonie i przestoje maszyn.

Wielokrotnie liczyłem ile można oszczędzić budując maszynę CNC samemu i niestety wychodzi na to że prawie NIC, koniecznie trzeba kupić lepsze elementy których cena zwiększa się nie liniowo tylko do kwadratu :-) również trzeba poświęcić kupę czasu na budowę i naukę.

Małych serii nikt nie chce robić na CNC ! a jeżeli tak to ceny są bardzo wygórowane i terminy odległe.
Dodatkowo liczą sobie za projekty, przygotowania do obróbki i praca zwykle na godziny która w ogóle jest mało opłacalna dla zamawiającego.
W efekcie końcowym nie jesteśmy zadowoleni z ceny, jakości i efektu końcowego, nie wspominając o odległych terminach na chybił trafił
Niejednokrotnie do zakładu przywoziłem własne frezy stałem przy frezarce aby kontrolować pracę maszyny, czyściłem ją, naprawiałem :-) po polskich fachowcach, byłem świadkiem niejednokrotnego nieodwracalnego zniszczenia drogiego materiału przez frezera lub tzw. maszynę która czasami chodziła własnym życiem :-) - Po takich akcjach niestety wisiałem na tablicy ogłoszeń z napisem TYCH KLIENTÓW NIE OBSŁUGUJEMY ( oczywiście ja byłem winny ! zaistniałej sytuacji i wyp......... i nigdy więcej nie obsługiwany ale zaliczka i większość pieniędzy za przygotowanie przepadała a materiał za kilkaset złotych nadawał się do pieca)

I coraz bardziej mi wychodzi że najlepszym zakupem do hobbistycznej pracy jest chińska CNC na której można się nauczyć poćwiczyć zbudować nową i odsprzedać z niewielką stratą kolejnemu hobbiście który będzie również zadowolony z użytkowania maszyny CNC :-)




Możecie wyrazić swoje opinie na tematy poruszone w powyższym poście.

Czy jest sens hobbistycznie pchać się w polskie 2-3 krotne droższe CNC zbudowane na tych samych chińskich elementach ?




piotrp133
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 2
Posty: 57
Rejestracja: 12 lut 2008, 19:28
Lokalizacja: Śmigno/Tarnów

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#2

Post napisał: piotrp133 » 05 lip 2018, 18:54

Mało wypowiadam się na forum, więc do specjalistów się nie zaliczam :D .
Chińska frezarka za 4-5k to dosłownie zabawka na biurko do nauki. Zakupiona w Polsce cena idzie 2x do góry. Chińska za 12-15k żeliwna ( chwilę na takiej pracowałem ) do MDF jeszcze ok aluminium powoli liźnie. Jeżeli chodzi o sztywność to ręką można odchylić wrzeciono o parę mam w każdym kierunku. Budowa samemu kuszy nie mały, ( można zaoszczędzić kupując w Chinach ) i trzeba choć trochę wiedzy mieć. Inna sprawa znana nawet z życia, mieć frezarkę to jeszcze nic jeszcze trzeba umieć napisać program lub cokolwiek umieć CAD/cam. W okolicy stolarz kupił frezarkę CNC ale i tak wycinał ręcznie bo nie umiał obsługiwać.


Autor tematu
ami197029
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 4
Posty: 12
Rejestracja: 18 mar 2016, 12:29
Lokalizacja: brzesko

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#3

Post napisał: ami197029 » 05 lip 2018, 19:35

Chińska Pole 60x40 4-5k polska konstrukcja na podobnych elementach 2-3 razy więcej ( plus sztywniejsza rama ale często elementy nie lepsze a nawet gorsze ) Na chińskiej przy odsprzedaży traci się 0 - 5 - 10 % na polskiej 50 %
Przy tak małym polu roboczym i tak zostanie sprzedana prędzej czy później.
Żeliwne są nawet chińskie po kilkadziesiąt tysięcy a polska o tym samym polu roboczym cena x 4 !
Proszę nie przesadzać z odchylaniem wrzeciona w każdą stronę kilka milimetrów !


piotrp133
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 2
Posty: 57
Rejestracja: 12 lut 2008, 19:28
Lokalizacja: Śmigno/Tarnów

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#4

Post napisał: piotrp133 » 05 lip 2018, 19:59

To proszę samemu sprawdzić. Ja sprawdziłem i tak było a ja siłaczem nie jestem.
Kurczę jeśli chcesz się przekonać kup i sprawdź, jak naciśniesz na wrzeciono ręką w którymś kierunku czy się nie odchyli o 2-3mm


Autor tematu
ami197029
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 4
Posty: 12
Rejestracja: 18 mar 2016, 12:29
Lokalizacja: brzesko

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#5

Post napisał: ami197029 » 05 lip 2018, 20:14

piotrp133 pisze:
05 lip 2018, 19:59
To proszę samemu sprawdzić. Ja sprawdziłem i tak było a ja siłaczem nie jestem.
Są różne chińskie wykonania i na polskiego ZOONKA można trafić :-)
O jakiej dokładnie maszynie mówisz ? + - kilka milimetrów

Z 2 lata temu wszyscy konstruktorzy maszyn CNC odradzali mi kupno chińskiego ścierwa ( słabe silniki, falowniki, wrzeciona, łożyska, prowadnice śruby ) tylko sami często w swoich maszynach używali tego ścierwa :-) a na każde pytanie wielkie TABU
chińczyk w ciągu 2 lat potaniał z 50 % wsadza lepsze elementy i elektronikę , poprawił jakość a polskie konstrukcje jak były drogie są jeszcze droższe i żyją powiedzeniem POLSKA JAKOŚĆ:-)

Niestety najdroższą rzeczą w polskich produktach jest koszt pracy ( razy kilka ) i naprawdę trzeba kupić bardzo drogi produkt aby być konkurencyjnym do chińczyka. ale wielokrotnie więcej za to zapłacić.


tomchlop
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 183
Rejestracja: 22 wrz 2007, 00:58
Lokalizacja: Słupsk

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#6

Post napisał: tomchlop » 05 lip 2018, 21:10

Kochani z chińską CNC jest jak z każdą inną maszyną wyprodukowaną w chinach. Jest tańsza bo robiona najtańszym kosztem. Podzespoły (silniki, sterowanie. śruby itp) faktycznie są podobne. Większość producentów markowych robi w chinach. Ta wiedza tam zostaje. Chińczycy budują swoje fabryki i robią już pod swoją marką. W ten sposób robił każdy kraj rozwijający się. Zaczynając od Japonii po wojnie, a kończąc na nas.

Problem taniości tych maszyn jest w konstrukcji i jej jakości wykonania. U nas kolejne podzespoły robi się przed montażem z określoną dokładnością. W chinach dokładność robi się w trakcie montażu. Petenty są różne: podkładki, szpachla, duże luzy (aby móc to później ustawić). Tyczy się to wszystkich maszyn klasy eco z chin. Chińczyk zrobi maszynę jaką chcesz. Ma być tania to zrobi tanią. Żeliwny odlew ze ścianką kilka mm. Zamiast porządnego żeliwa szarego odleje ze złomu o nieustalonych właściwościach. Bez obróbki cieplnej, bez szlifowania.
Jeżeli chińczyk miałby zrobić maszynę tip-top, to też byłaby droga. Jeżeli dodasz do tego transport to cena zbliżyłaby się z wyprodukowaną u nas. Tylko, kto kupi chińską w takiej cenie no i problem z serwisem i gwarancją. Więc cały pic na tym, żeby chińczyk robił tanio. Importer musi pokryć transport, podatki, cła, koszty kilkuletniego serwisu gwarancyjnego. Musi też zarobić. Więc ciśnie żeby było tanio. A, że klient nasz Pan....
Zapraszam na mój kanał YouTube :D : Garaż Tomka
Ciekawe projekty, remonty i modyfikacje.


MarioMAX
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 174
Rejestracja: 17 sty 2013, 12:02
Lokalizacja: Oświęcim

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#7

Post napisał: MarioMAX » 05 lip 2018, 22:24

Miałem taką chińska 6040cnn wałki nieodparte wpadaly w drgania nawet w drewnie. Rzeczywiście na środku bramy można było ręcznie odciąć o ok 2mm. Stół na środku po naciśnięciu ręka uginal się 0.5mm. Potrafiła gubić kroki po pracy ok 20 min. Wrzeciono się grzalo trzeba było dać chłodnice. Brak krańcowek. Zatrważająco krótka oś Z. Ja dalem ok 7k za wersję 4 osiowa i 1.5kw transport z UK


Autor tematu
ami197029
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 4
Posty: 12
Rejestracja: 18 mar 2016, 12:29
Lokalizacja: brzesko

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#8

Post napisał: ami197029 » 05 lip 2018, 23:31

tomchlop pisze:
05 lip 2018, 21:10
Kochani z chińską CNC jest jak z każdą inną maszyną wyprodukowaną w chinach. Jest tańsza bo robiona najtańszym kosztem. Podzespoły (silniki, sterowanie. śruby itp) faktycznie są podobne. Większość producentów markowych robi w chinach. Ta wiedza tam zostaje. Chińczycy budują swoje fabryki i robią już pod swoją marką. W ten sposób robił każdy kraj rozwijający się. Zaczynając od Japonii po wojnie, a kończąc na nas.

Problem taniości tych maszyn jest w konstrukcji i jej jakości wykonania. U nas kolejne podzespoły robi się przed montażem z określoną dokładnością. W chinach dokładność robi się w trakcie montażu. Petenty są różne: podkładki, szpachla, duże luzy (aby móc to później ustawić). Tyczy się to wszystkich maszyn klasy eco z chin. Chińczyk zrobi maszynę jaką chcesz. Ma być tania to zrobi tanią. Żeliwny odlew ze ścianką kilka mm. Zamiast porządnego żeliwa szarego odleje ze złomu o nieustalonych właściwościach. Bez obróbki cieplnej, bez szlifowania.
Jeżeli chińczyk miałby zrobić maszynę tip-top, to też byłaby droga. Jeżeli dodasz do tego transport to cena zbliżyłaby się z wyprodukowaną u nas. Tylko, kto kupi chińską w takiej cenie no i problem z serwisem i gwarancją. Więc cały pic na tym, żeby chińczyk robił tanio. Importer musi pokryć transport, podatki, cła, koszty kilkuletniego serwisu gwarancyjnego. Musi też zarobić. Więc ciśnie żeby było tanio. A, że klient nasz Pan....
Trochę Ci się pomyliło :-) na siłę wciskasz że chińczyk to badziew

polska profesjonalna maszyna oczywiście jest lepsza od średniej klasy maszyny ale jest 5 razy droższa i na elementach podobnej klasy a nawet czasami gorszych.

Polak robi lepszą ramę ale bierze za nią kilka razy więcej i wsadza pozostały osprzęt tej samej klasy i cena maszyny robi się razy kilka

Porównujesz chińskie świetlówki ledowe za 50 gr z chińskim osramem za 30 zł

Widziałeś chińską Bugerę za 1500 - 2000 zł :-) i polską ręczną manufakturę produkującą wzmacniacze od 2500 zł do 4000 ?
Jakość elementów i wykonania polskiej manufaktury w cenie 4000 zł jest gorsza od chińczyka za 1500 zł

Widziałem jak wygląda serwis gwarancyjny polskich samoróbek - każda maszyna inna, wiszenie non stop na telefonie z powodu awarii.

Chińskie maszyny sprzedają polskie firmy i świadczą również serwis i części dostępne od ręki .

Zakup w dużej ilości urządzeń przez importera głównego na Polskę to koszt 120 zł przy cenie detalicznej 1000 zł

Czyli CNC w cenie detalicznej 10 000 zł to koszt maszyny 1200 zł

Powiesz że badziew totalny ! ale każdy element maszyny ma taki przelicznik ! czyli ty chwalisz się ze zakładasz wrzeciono za 3000 zł a ono u chińczyka przy zakupie TIR-a kosztuje 300 parę złotych.

Wyprodukuj maszynę z wszystkich elementów produkowanych w Polsce dodaj solidny zarobek to zamiast 5000 zł wyjdzie 50 000 zł i maszyna będzie trochę lepsza.


Jedziecie tak na chińczyka a ubieracie się w polskich sklepach badury, bigstara - a to wszystko chiński produkt.

Telewizory chińskie, komputery chińskie.

Aparatura diagnostyczna wyprodukowana w chinach 200 zł a ten samy produkt niby oryginalny u autoryzowanego dystrybutora 10 000 zł

Dodane 24 minuty 33 sekundy:
MarioMAX pisze:
05 lip 2018, 22:24
Miałem taką chińska 6040cnn wałki nieodparte wpadaly w drgania nawet w drewnie. Rzeczywiście na środku bramy można było ręcznie odciąć o ok 2mm. Stół na środku po naciśnięciu ręka uginal się 0.5mm. Potrafiła gubić kroki po pracy ok 20 min. Wrzeciono się grzalo trzeba było dać chłodnice. Brak krańcowek. Zatrważająco krótka oś Z. Ja dalem ok 7k za wersję 4 osiowa i 1.5kw transport z UK
a powiedz ile trzeba zapłacić za profesjonalną CNC 4 osie 50 000 ?? czy 100 000 ??

połasiłeś się na 4 oś wiec wykonanie maszyny gorsze ! w 3 osiach wałki są podparte ! nic nie wchodzi w rezonanse i nie gubi kroków

Gubienie kroków wynika z różnych przyczyn i to samo może się zdarzyć w drogich maszynach.

Jak się kupuje wrzeciono chłodzone wodą a nie powietrzem to trudno aby bez cieczy się nie grzało !

Wszyscy by chcieli w cenie 5000 zł jakość maszyny za 50 000 zł

Myślisz że za 5000 zł ktoś ci zrobi maszynę CNC o polu roboczym 60 x 40 ? tyle to kosztuje sama robocizna + elementy chińskie identyczne i wykonanie ramy z planowaniem i odpuszczaniem naprężeń

5000 elektronika z wrzecionem i falownikiem + kilka tysięcy rama a gdzie osie X Y Z + zarobek i robi się 20 000 zł za 60 x 40

Awatar użytkownika

noel20
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1394
Rejestracja: 02 lip 2010, 07:15
Lokalizacja: Białystok

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#9

Post napisał: noel20 » 06 lip 2018, 08:01

Kolego, w skrócie: rób swoją. Chińska tania, ale brak serwisu, Polska droższa, niekoniecznie lepsza i serwis niby jest, ale trzeba czekać.
Kupuj części i buduj własną. Śruby tbi, prowadnice hiwina, mokry chińczyk, sterownie jakie tam sobie wymyślisz, a rama... Hmm, jak ma być szybko i do mdf to profilach bosha nawet da się zrobić sztywną. Tylko trochę ich pójdzie, więc i kasy. No i projekt musi być dobry.


dance1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 3083
Rejestracja: 11 mar 2007, 22:42
Lokalizacja: G-G

Re: Frezarka Chińska VS Polska produkcja na zamówienie ( zapewne w więkrzości na chińskich częściach )

#10

Post napisał: dance1 » 06 lip 2018, 09:22

posiadałem kilka ploterów ściągniętych z Chin i swoją robotę robiły, tylko trzeba wiedzieć co się kupuje i czego się wymaga, mi dokładność kilku dych w zupełności wystarczała.
Trzeba przyjrzeć się konstrukcji, bo ja np nigdy maszyny na wisielcach bym nie kupił, wałki wiszące to się najwyżej do drukarki nadają, także przy samych zakupach proponuję dużo przemyśleń bo wzmocnić poprawić konstrukcję można zawsze ale wymieniać prowadnice itd to się już nie zawsze opłaca.
Polskie chińczyki przeważnie mają gwarancję tylko na papierze, bo jak coś nawali to zawsze wina operatora, narzędzi itd.
I don't like principles, I prefer prejudices

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezarka - konstrukcja metalowa”