corel a m1


Autor tematu
pracoholik
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 3
Posty: 14
Rejestracja: 13 paź 2020, 22:17

corel a m1

#1

Post napisał: pracoholik » 29 lis 2020, 15:48

witam,

czy ktoś juz sprawdzał jak działa corel na nowym macbooku z proceeorem m1?




lajosz
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 3
Posty: 1512
Rejestracja: 13 sty 2009, 20:33
Lokalizacja: Ziębice

Re: corel a m1

#2

Post napisał: lajosz » 29 lis 2020, 18:50

Sorry, że odpowiem nie do końca na temat, ale ..... najnowszy Corel (Graphics Suite 2020) którego kupiła mi firma do pracy, to (moim zdaniem oczywiście) regres, a nie progres.
Inaczej pisząc, na Windowsie potrafi się wykrzaczać znacznie częściej niż np. Corel 16 którego mam prywatnie.
Poza tym, wprowadzano "ulepszenia" które wk_rwiają na maxa o których napisałem do Corela.
Corel odpowiedział w swoim stylu, czyli wprowadziliśmy zmiany które uznaliśmy za słuszne i albo pracujesz użytkowniku na naszym "wspaniałym" programie, albo ..... mamy Cię w d_pie.

Dlatego teraz, nowy Corel (za prawie 3000zł) służy mi głównie do otwierania plików zapisanych w najnowszej wersji, a nie do pracy.

Z tego co wiem, to na MAC-u już wcześniejsze wersje sprawiały mnóstwo (podobno znacznie więcej niż na Windowsie) błędów, więc .... coś mi się wydaje, że nowy Corel może mieć naprawdę spory kłopot z pracą na MAC-u pod M1.

Poza wszystkim jednak, nawet gdyby działał idealnie, to i tak (tu znowu powtórzę moją opinię) nie specjalnie nadaje się do pracy.

W ogóle mam wrażenie, że Corel poszedł w stronę nie użytkowników profesjonalnych, a celuje w znacznie szersze grono odbiorców i dlatego nowa wersja może być odbierana przez niektórych (laików) jako bardziej przyjazna, ale (według mnie) większość klientów którzy kupowali to oprogramowanie jako narzędzie do pracy nadal będzie używać starszych wersji albo jeśli Corel nadal będzie "udoskonalać" ten program w taki sposób jak w najnowszej wersji, to ..... kolejni graficy będą odchodzić od tego programu.


oprawcafotografii
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 5743
Rejestracja: 29 kwie 2009, 10:11
Lokalizacja: Kraków / Jaworzno / Kopanka

Re: corel a m1

#3

Post napisał: oprawcafotografii » 29 lis 2020, 18:53

lajosz pisze:
29 lis 2020, 18:50
...
Inaczej pisząc, na Windowsie potrafi się wykrzaczać znacznie częściej niż np. Corel 16 którego mam prywatnie....
Matko boska, ja ciągle na Corelu 9. Jaka siara :)

q
Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść -- Konfucjusz


lajosz
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 3
Posty: 1512
Rejestracja: 13 sty 2009, 20:33
Lokalizacja: Ziębice

Re: corel a m1

#4

Post napisał: lajosz » 29 lis 2020, 19:18

oprawcafotografii pisze:
29 lis 2020, 18:53
Matko boska, ja ciągle na Corelu 9. Jaka siara :)
..... a gdzie tam siara :) ..... to tylko narzędzie.
Jeśli ktoś potrafi się posługiwać narzędziami (nawet starszymi) to i tak zrobi znacznie więcej niż ktoś kto obstawi się najnowszym softem, a nic nie umie lub umie mało.

Zresztą, tego Corela 16 kupiłem dla siebie jakieś 2 lata temu bo był .... taniutki (nowy, w pudełku 360zł) , ale wcześniej też siedziałem (dłuuugo na Corelu najpierw 8 później 9)
Natomiast Corel 16 dlatego, że był (jak pisałem) tani + jest to najniższa możliwa wersja natywnie pracująca w systemach 16 bitowych.
Oczywiście, ta szesnastka też się czasem wykrzaczy, ale w stosunku do tej nowości (2020) robi to znacznie, ale to znacznie rzadziej.

Pracuję nadal na wersji 16 (pomimo iż mam 2020) , bo po prostu na 2020 jest MNÓSTWO BŁĘDÓW których laik w ogóle nie zauważy, bo zapewne będzie korzystał z 10% możliwości programu.
Natomiast dla ludzi wykorzystujących Corela do pracy, wszelkie błędy po prostu uniemożliwiają sensowną pracę.

..... i żeby nie było, że tylko ja jadę po tym oprogramowaniu, to na zagranicznych stronach/forach, użytkownicy również delikatnie pisząc, .... nie są zachwyceni.


Autor tematu
pracoholik
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 3
Posty: 14
Rejestracja: 13 paź 2020, 22:17

Re: corel a m1

#5

Post napisał: pracoholik » 01 gru 2020, 00:01

Ja zawsze pracowałem w autocad, prawie od pierwszych wersji tego progtamu. Z racji rozrzeszenie działalności kilka lat temu byłem zmuszony przejsc na programy graficzne i wtedy padlo na Ai. Dlaczego Ai? Dlatego ze w tym programie dostałem pliki, a jestem zdania, ze w jakim programie dostanie sie plik, to w takim trzeba go otworzyć. Z doświadczenia wiem, ze wychodzą różne kwiatki...
Miałem do tego maca, który z ai pracuje super wydajnie... po prostu demon prędkości...

Od jakiegoś czasu zaczęło pojawić sie coraz wiecej plików cdr... nie którzy dorzucają pdf, ale spora część ludzi nie.

Zaczalem sie przerzucać na corela i nawet mi sie spodobał. Mógłbym sie spokojnie na niego przerzucić, ale ten windows... ehhh... kultura pracy jest zupełnie inna, przyjaźniejsza itd...
Corel ma duży plus bo fajnie współpracuje ze lasere/ploterem.

Niby mac z proceeorem M1 działa corel ale przez rozetę i tu zaczynają sie schody... jak to będzie w praktyce


lajosz
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 3
Posty: 1512
Rejestracja: 13 sty 2009, 20:33
Lokalizacja: Ziębice

Re: corel a m1

#6

Post napisał: lajosz » 01 gru 2020, 02:32

pracoholik pisze:
01 gru 2020, 00:01
Od jakiegoś czasu zaczęło pojawić sie coraz wiecej plików cdr...
Wydaje mi się, że to dlatego iż Corel w nowej (najwyższej) wersji jest i tak znacznie tańszy niż AI, a poza tym, ludzie zaczęli kupować starsze wersje Corela (jak np. ja) w pełnej wersji pudełkowej, bo po prostu były tanie (300-500zł) , a nie widać (moim zdaniem i nie tylko moim) jakiejś specjalnej różnicy w pracy na starszych i nowszych wersjach.

Owszem, jeśli ktoś kupuje Corela do tworzenia obrazów/grafik artystycznych, to nowe wersje mogą wnieść coś co usprawni pracę w sposób widoczny, ale ..... (tu zaś moja opinia) akurat to tworzenia grafiki są znacznie lepsze programy niż Corel.

Siła Corela, to moim zdaniem jego prawie niezmieniony interfejs i (mimo wszystko) prostota + dłuuuga obecność na rynku, czyli kto miał się do niego przyzwyczaić, to się przyzwyczaił, pomimo jego czasami beznadziejnych wad.
Inaczej pisząc, Corel to (tu znowu moja opinia) BARDZO STARE oprogramowanie, wręcz archaiczne co jest jego bardzo dużą (o paradoksie) zaletą, ale i wadą jednocześnie.

Proszę sobie wyobrazić, że znam ludzi którzy pracują w Corelu od 15 lat i w trakcie dyskusji z nimi, głowę dają sobie obciąć, że takie lub takie narzędzie w Corelu nie istnieje, gdy tymczasem ..... istnieje, ale jest tak głęboko zakopane w interfejsie i przy okazji tak głupio nazwane, że mało kto w ogóle wie o jego istnieniu.
Jak im to pokazuję, to wtedy najczęściej pada coś w rodzaju ... //// Ło matko boska, Jezus Maria i wszyscy święci, toż ja zęby zjadłem na Corelu, a nie wiedziałem/łam o takich rzeczach ////

Nie napisałem powyższego żeby się wymądrzać, ale żeby przypomnieć o "nielogiczności" Corela z którą firma Corel nadal, pomimo monitów od userów, nadal nic nie robi.


Autor tematu
pracoholik
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 3
Posty: 14
Rejestracja: 13 paź 2020, 22:17

Re: corel a m1

#7

Post napisał: pracoholik » 04 gru 2020, 09:39

Jak ktos by potrzebował to wklejam link z listą działających programów pod procesor m1.

https://isapplesiliconready.com/pl

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „CorelDraw”