Biesse Serwis Rover CNC - nieuczciwość

Tematy inne dotyczące mechaniki nie pasujące do żadnego z działów.

Autor tematu
Stolarz3434
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 2
Rejestracja: 07 sie 2018, 14:04

Biesse Serwis Rover CNC - nieuczciwość

#1

Post napisał: Stolarz3434 » 07 sie 2018, 14:29

Witam,

Czy ktoś z Was został oszukany przez Włoski serwis Biesse? Chodzi mi o sytuację w stylu: Jakaś część maszyny została wysłana na regenerację/naprawę do serwisu we Włoszech. Po czasie firma stwierdza, że cześć nie nadaje się do naprawy i proponuje zakup nowej części. Wszystko ok...ale jeśli ktoś jest pewien, że dana część nie miała takich uszkodzeń?

Jestem w podobnej sytuacji i zastanawiam się, czy ktoś Forumowiczów spotkała się z podobną "praktyką".




SerwisyCNC
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 1
Posty: 7
Rejestracja: 30 wrz 2017, 22:58
Lokalizacja: Polska

Re: Biesse Serwis Rover CNC - nieuczciwość

#2

Post napisał: SerwisyCNC » 01 wrz 2018, 09:09

Bardzo ogolnie piszesz. Napisz konkretna sytuacje o co chodzi. Po za tym jesli chcesz cos zalatwiac z Biesse w polsce to i tak wszystko robisz przez TEKNIKE.


Autor tematu
Stolarz3434
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 2
Rejestracja: 07 sie 2018, 14:04

Re: Biesse Serwis Rover CNC - nieuczciwość

#3

Post napisał: Stolarz3434 » 03 wrz 2018, 10:13

Tak, sprawa jest załatwiana przez Teknike. Spalił mi się silnik w elektrowrzecionie. Technik przy demontażu stwierdził, że powodem spalenia był niedokręcony przewód - nie stwierdził żadnych innych uszkodzeń. TEKNIKA zaproponowała wysyłkę silnika do regeneracji do Włoch, tak też zrobiłem.
Po miesiącu otrzymałem zdjęcia, na których przedstawiono mi uszkodzenie [wyszczypanie] rzekomo mojego wrzeciona, przerdzewiałe śruby, z informacją, ze silnik jest zbyt wyeksploatowany i nie nadaje się do naprawy. Jako prawdopodobną przyczynę spalenia silnika podano uderzenie. Jestem pewien, że wrzeciono było wysłane w nienagannym stanie - żadnych uszkodzeń, czyste i zadbane. Na pewno nie zostało w żaden sposób uderzone. Co może potwierdzić technik, który razem ze mną pakował wrzeciono do wysyłki.
Mam zdjęcie zrobione przed wysyłką i widać wyraźnie, że uszkodzenia nie było. Mam podejrzenia, że ktoś próbuje mnie oszukać lub zaszła jakaś pomyłka. Teknika nie angażuje się w rozwiązanie sprawy. Stąd moje pytanie czy ktoś spotkał się z taką lub podobną sytuacją.


251mz
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 4127
Rejestracja: 27 sie 2004, 21:59
Lokalizacja: Polska

Re: Biesse Serwis Rover CNC - nieuczciwość

#4

Post napisał: 251mz » 03 wrz 2018, 11:45

Sprzedałem kiedyś forumowiczowi wrzeciono biesse .
Zapakowane ładnie w drewnianą skrzynię .
Jako ,że forumowicz miał kolegę w firmie kurierskiej to ten do niego zadzwonił żeby szybko przyjeżdzał bo zrzucili wrzeciono z rampy i skrzynia się posypała a sprzęt na betonie.
Dobrze ,że szybko zareagował bo już skrzynie montowali z powrotem.
Nie wiem jak sprawa się skończyła bo teraz nicku nie pamiętam , a przekazałem mu też prawa do dochodzenia odszkodowania.
Może jak to przeczyta to coś nakreśli...

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Mechanika”