|
Zadanko |
| Autor |
Wiadomość |
lehu
Czytelnik forum poziom 1 Piotrek


Dołączył: 14 Gru 2005 Posty: 7 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-08-19, 18:55 Zadanko
|
|
|
Witam,
Pytanie brzmi jakie powinno być X, Y i Z ?
To zadanie z serii dla kandydatów na przyszłych konstruktorów :]
Dla mnie jest bez sensu, te trzy wymiary nie mogą istnieć jednocześnie - zamknięty łańcuch wymiarowy ...cos jak w chemii wlewanie kwasu do wody :]
...no ale gdyby się pokusić to imo (5 +0.1/0?)
Pozdr
Piotrek |
|
|
|
 |
qqaz
Specjalista poziom 3

Pomógł: 47 razy Dołączył: 28 Sty 2007 Posty: 693 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2008-08-19, 19:55
|
|
|
| lehu napisał/a: | | ...kandydatów na przyszłych konstruktorów... ...Dla mnie jest bez sensu | ???
Więc kolega nie wybiera się na konstruktora?
Ale policzyć odchyłki będzie potrafił?
A z nauką to lepiej stosunki poprawić np z chemii o rozcieńczaniu kwasów ( no bo jak nie konstruktor...)
Tylko te 26 lat ... już sporo. |
|
|
|
 |
DZIKUS
Specjalista poziom 3


Pomógł: 66 razy Dołączył: 10 Kwi 2005 Posty: 1083 Skąd: ST. WOLA / W-WA
|
Wysłany: 2008-08-19, 21:05 Re: Zadanko
|
|
|
| lehu napisał/a: |
Dla mnie jest bez sensu, te trzy wymiary nie mogą istnieć jednocześnie - zamknięty łańcuch wymiarowy |
zadanie (zreszta banalne) polega na tym, aby zmienic sposob wymairowania w taki sposob, aby uzyskac detal o tej samej tolerancji. jak najbardziej ma to sens i nie raz sie z tego korzysta np przy toczeniu, gdy musiz odwrocic detal i zrobic druga stone ktorej geomtria odnosi sie do strony juz obrobionej. |
_________________
"A ja tam lubię mięsko i nie cierpię wegetarian. Smakują jak króliki."
 |
|
|
|
 |
lehu
Czytelnik forum poziom 1 Piotrek


Dołączył: 14 Gru 2005 Posty: 7 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-08-19, 21:31
|
|
|
Chodziło mi o podstawową zasadę rysunku technicznego, czylli wspomniane nie zamykanie łancuchów wymiarowych. ...i niepotrzebnie tu napomnialem o chemii, ale przynajmiej sie doczekalem szybkiej odpowiedzi ...a jak to mowia? ..nie ma glupich pytan? ...a moze i sa :]
Pzdr |
|
|
|
 |
gaski
Stały bywalec

Pomógł: 8 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Posty: 45 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: 2008-08-19, 23:14
|
|
|
szkoła średnia, "Pasowania i pomiary"
sumowanie wymiarów tolerowanych
wymiar nominalny 5
odcyłka gorna +0,1
odchyłka dolna o
górny wymiar graniczny 5,1
dolny wymiar graniczy 5,0
przepraszam za zapis ,ale mój edytor tekstu nie ma indeksow.
ps. czy dobrze pamiętam? (tyle lat !) |
|
|
|
 |
yoyer
Specjalista poziom 1

Pomógł: 6 razy Dołączył: 07 Sie 2005 Posty: 177 Skąd: WLKP
|
Wysłany: 2008-08-20, 06:19
|
|
|
Kolega DZIKUS dobrze mowi o CALKOWITEJ tolerancji detalu, tj.
10 +0,2/-0,1 gdzie 10 to wymiar nominalny (N), odchylka gorna es= +0,2 i odchylka dolna ei= -0,1
Wyliczasz tolernacje wymiaru zewnetrznego detalu T = es - ei = +0,2 - (-0,1) = 0,3
...a sam wymiar 5 ma tolerancje 0,2
Pozdrawiam serdecznie |
_________________ Hooah! |
|
|
|
 |
lehu
Czytelnik forum poziom 1 Piotrek


Dołączył: 14 Gru 2005 Posty: 7 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-08-20, 08:42
|
|
|
No dobra może sie pogrązam, ale w tym wypadku nie można zastosować tolerancji na wszystkich trzech wymiarach.
Jesli idać w kierunku kolegi gaski szukany wymiar ma byc 5 +0.1/0 (czyli 5 - 5.1) to jeśli wykonamy detal na max górny wymiar 10.2 to przy wykonaniu tego prawego wciecia o wymiarze 5 przekraczamy gorny wymiar graniczny lewego wymiaru (5.1)
To jak to jest? ;] |
|
|
|
 |
giuseppe
Czytelnik forum poziom 3


Dołączył: 21 Lis 2006 Posty: 22 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: 2008-08-20, 10:12
|
|
|
lehu, masz całkowitą rację, zastanawiam się tylko czy poważnie pytasz czy to przypadkiem nie jest z Twojej strony jakiś "wkręt"
Przy analizie odchyłek największym problemem jest określenie wymiaru tzw. "zastępowanego", który umieszczamy po jednej stronie równania, natomiast działanie do niego prowadzące-po drugiej.W naszym przypadku wymiarem zastępowanym jest
5 (+/-0.1), czyli równanie powinno wyglądać tak:
5 (+/-0.1) = 10 (+0.2/-0.1) - X (Y/Z),
i wszystko ładnie, tyle że suma pól tolerancji po obu stronach równania powinna być sobie równa - Tl=Tp, a tutaj po lewej stronie przedział tolerancji wynosi T=0.1+0.1=0.2, natomiast po prawej T=0.2+0.1=0.3, czyli już za dużo o 0.1, a gdzie jeszcze zapas na pole tolerancji dla wymiaru X?
Czyli - krótko mówiąc - przy takich założeniach tolerancji nie możemy zmieniać bazy konstrukcyjnej.
Pozdrawiam |
_________________ Udzielam się w kwestiach o których mam minimum blade pojęcie. O resztę wolę zapytać. |
|
|
|
 |
jasiu...
Specjalista poziom 2

Pomógł: 47 razy Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 334 Skąd: Westfalia
|
Wysłany: 2008-08-20, 13:45
|
|
|
A miał ktoś z was na studiach metrologię?
Bo jeśli miał, to w tym zadaniu nie widzi nic dziwnego. Czasem musisz przechodzić do innego układu współrzędnych. Najprościej wyjaśnić to zdaniem - a co zrobić, jeśli baza wymiarowa jest po prostu nieosiągalna i musisz przejść na inną bazę?
Reszta była na metrologii. |
|
|
|
 |
giuseppe
Czytelnik forum poziom 3


Dołączył: 21 Lis 2006 Posty: 22 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: 2008-08-21, 06:29
|
|
|
| jasiu... napisał/a: | | Czasem musisz przechodzić do innego układu współrzędnych |
sęk w tym że w tym konkretnym przypadku nie da rady wprowadzić wymiaru zastępczego (podanego od bazy zastępczej), ponieważ założone tolerancje na to nie pozwalają.
| jasiu... napisał/a: | | Najprościej wyjaśnić to zdaniem - a co zrobić, jeśli baza wymiarowa jest po prostu nieosiągalna |
jasiu..., a co znaczy "nieosiągalna" ? Praktycznie zawsze możemy zabazować element obrabiany do bazy konstrukcyjnej, kwestia zaprojektowania odpowiedniego przyrządu/uchwytu obróbkowego. Oczywiście inna sprawa to jego opłacalność, ale w niektórych przypadkach innego wyjścia nie ma |
_________________ Udzielam się w kwestiach o których mam minimum blade pojęcie. O resztę wolę zapytać. |
|
|
|
 |
|
|