|
Ploter tnąco-bigujący jaki wybrać??? |
| Autor |
Wiadomość |
miodo
Czytelnik forum poziom 1 miodo

Pomógł: 1 raz Dołączył: 10 Lip 2008 Posty: 7 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-07-13, 19:43
|
|
|
To fakt różnica jest ogromna i w samej cenie i w serwisie. Nawet po upływie gwarancji w przypadku awarii jakiegoś elementu wymiana jest strasznie kosztowna w przypadku zagranicznych maszyn. Mam porównanie miedzy kimla (ploter frezujący) a lasercombem ploter tnaco-frezujacy.
I jeszcze wielki plus dla kimli po zgłoszeniu problemu a raczej zmiany w maszynie nie było problemu z wykonaniem, a lasercomb tylko standard wg katalogu. |
|
|
|
 |
Rabol
Czytelnik forum poziom 1

Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 5 Skąd: TG
|
Wysłany: 2008-07-17, 08:57
|
|
|
A jak wygląda serwis Kogsberga w Polsce? Cenowo i czasowo?
A jak wygląda sprawność plotera Kimlii? Jak często zdarzają sie awarie przy pracy powiedzmy 5 godzin dziennie (cięcie kartonplastu powiedzmy 800g)? |
|
|
|
 |
cnc3d
Specjalista poziom 1

Pomógł: 16 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Posty: 148 Skąd: laski
|
Wysłany: 2008-07-17, 23:34
|
|
|
| Cena serwisu u kimli jest jakieś 10 razy mniejsza niż w konsbergu. Starają sie minimalizować koszty serwisu. Można im np. wysłać sterownik do serwisu i na następny dzień odsyłają, koszty są wtedy bardzo niewielkie. A jak się pokazuje ich maszyny innym potencjalnym klientom to nie liczą za naprawy nawet po gwarancji. Dostaliśmy też bardzo dobrą cenę na upgrade systemu sterowania w najstarszej maszynie. |
|
|
|
 |
kendy
Znawca tematu

Dołączył: 02 Lut 2008 Posty: 93 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2008-07-20, 22:53
|
|
|
O ile sa problemy komunikacyjne z panem Przemkiem (i jego zona Magda uwazajaca sie za najwazniejsza osobe w firmie) o tyle wspolpraca z seriwsem (panowie Darek, Milosz czy Piotr) to raczej przyjemnosc.
Na razie nie mialem potrzeby wzywania serwisu (i obym nie musial) o tyle wszelkie 'pomoce' techniczne w formie rozmow telefonicznych sa w 100% skuteczne.
Znajomy ma maszyne Kimli i potrzbowal serwisu. Mowil ze nie ma problemu (i czasowo i kosztowo), ale czasem trzeba pana Przemka/pania Magde solidnie opierd... zeby przestali 'madrzyc' i zeszli na ziemie.
Tak wiec ogolnie - pracownicy u Kimli pomocni i zyczliwi, szefostwo - roznie |
|
|
|
 |
cnc3d
Specjalista poziom 1

Pomógł: 16 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Posty: 148 Skąd: laski
|
Wysłany: 2008-07-20, 23:17
|
|
|
Wolałbyś, żeby szef każdej firmy od której coś kupiłeś zawsze czekał na twój telefon, czy aby ta firma miała na tyle fachowa obsługę że większość problemów przez telefon rozwiąże?
Że nie ma problemu z naprawieniem czegokolwiek "na poczekaniu" u producenta nawet po południu jak czas przypili? Że serwisanci znają każdy opornik w maszynie jak własną kieszeń? Właściciel firmy Kimla mówił, że musiał odstawić komórki bo go głowa od tego bolała. Jak byś miał tyle klientów co on i z każdym byś zawsze rozmawiał osobiście, to by ci chyba czacha eksplodowała. |
|
|
|
 |
miodo
Czytelnik forum poziom 1 miodo

Pomógł: 1 raz Dołączył: 10 Lip 2008 Posty: 7 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-07-22, 18:08
|
|
|
Maszyny kimli są bardzo żywotne. W firmie posiadamy całkiem spory stół, pracuje 16 godzin dziennie z małymi przerwami - około 20 minut co 2-3 godziny. Dotychczas miał 2 awarie, nawet wtedy pracował bez problemowo.
Czasem faktycznie trudno przeprowadzic rozmowe z Panem Przemkiem ale każda kończy się raczej pozytywnie i z dużym sukcesem.
Serwis był sprawny telefon-paczka-wymiana samodzielna-dalsza praca. |
|
|
|
 |
|
|